Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

a wiec tak,do lekarza dostalam sie raz ale niestety mia zbyt duzo roboty by powiedziec mi na co leczony by Rambo:roll:
W kazdym razie nie kaszle juz,jest w budach na zewnatrz i caly czas sobie spi...udalo mi sie na szczescie zaprosic go na spacer.Misiu ma duzo energii i uwielbia przytulac ten wielki lebek:loveu:niestety ma potworne odlezyny:(
Nie prawda jest,ze byl adoptowany,siedzi tam od pazdziernika.
Bardzo zdziwil mnie fakt,ze Rambo faktycznie wsrod niektorych uchodzi za srednio grzecznego.Spowodowane jest to faktem,ze po przyjeciu trafil na obserwacje bo wlascicielka,ktora go oddala powiedziala ze ja ugryzl.Wiec ma etykietke psa z obserwacji.Podobno wyszczerzyl sie tez przez kraty na jedna Pania,ale na mnie na poczatku tez sie szczerzyl,mysle ze se bal.Przy kontakcie nigdy nie probowal mne capnac ani nic takiego.
Blagam znajdzmy mu dom na te lata....
mam pare zdjec ale musze zdobyc kabelek do aparatu:oops:

  • Replies 278
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Super się spisałaś Karusiu! Czekamy na foty i dorzucamy do vegie. Uzupełnij tam jakoś te informacje z dogo. Ubierz je jakoś zgrabnie w słowa (bo tam nie ma opcji edycji i poprawek). Myślę, że masz rację z tym szczerzeniem się psa - to strach i forma obrony. Capnął swoją poprzednią panią? Moglo tak być ale nie znamy okoliczności. Martwią mnie tylko te odleżyny, mogą się bardzo rozpaprać jesli nie będą pielęgnowane i piesio
większość czasu przeleguje...:-(

Posted

fizia:loveu:
przepraszam,ze Cie wrobilam w to,ale juz tyle psow dzieki Twoim ogloszeniom znalazlo domki,ze nie moglam sie oprzec:oops:

tam w jednym miejscu zamiast Rambo jest Bond,ale w sumie sama wprowadzilam to zamieszanie:)

Posted

Cała przyjemnośc po mojej stronie :)
Oby tylko pomogły te ogłoszenia - czy wszystko w nich jest ok? Jeśli ktos wymyśli jakiś chwtający za serce tekst, to zaraz zmienię.

W porównaniu z tym co robi większość z Was, te moich parę kliknięc to bardzo niewiele, więc zawsze mi głupio jak ktoś dziękuje za ogłoszenia, to ja powinnam podziękować!

Posted

zasadzkas napisał(a):
Żal patrzeć, zwłaszcza prosto w oczy takiemu psu, co tyle przeszedł.
Zostawiłam dzisiaj plakaty "nadziei" w kolejnej lecznicy, liczę na cud.

Cuda się zdarzają, oby i tu zdążyły na czas ale widzę, że pokazało się wsparcie dla cudów = plakat...Karusia założyła wątek dobcia na portalu vegie ale na początku był jakiś niby żartobliwy odzew i praktycznie na tym się skończyło. Jak patrzę na pycholka tego psa to akurat nie jest mi do śmiechu.
Wkurza też fakt, że nie idzie się tam dowiedzieć, na co był leczony dokładnie, gdy był w izolatce, na co praktycznie został niedoleczony, skoro do niej wrócił, widzę też bezsilność dziewczyn, gdy chciały dopytać o podawane leki (jak prosiłam), wątpię (chciałabym się mylić), czy ktoś zerknął choć na te jego biedne stawy, a jak do tego doszły, a potem zostały zdementowane brednie, że rzekomo był zaadoptowany i wrócił, to już ręce opadają. To wszystko mi nie wygląda na jakieś zaniedbanie ale zwykłe "tumizwisajstwo"...:-( Oczywiście nie wolontariuszek...

Posted

tak,jezdzimy z psami do Kundla,jednak miejsca zawsze sa ograniczone...
desdemona:loveu:bardzo prosze namiary na mnie,tel 507058628, mail: [email protected];
dzis kolejna "niespodzianka",Rambo znowu! na izolatkach,chyba 5 raz....:angryy:
udalo mi sie dzis porozmawiac z Pania wet,a wiec Rambo byl leczony za zakazenie gornych drog oddechowych ,siadlo tez na pluca:(juz byl zdrowy,ale znowu mu sie cos z oczkami dzialo....i znowu leczenie.Dostaje tez witaminy dla psow starszych.
Co do zachowania to Rambus podobno robi sie niedobry w momencie,gdy sie czegos od niego wymaga,np. zajrzec do gardla,zakroplic oczy...wtedy reaguje agresja...
martwie sie o niego:(

Posted

desdemona napisał(a):
czy ja moge prosic o num tel i konkretne namiary? potrzebne mi to do ogloszen ktore chce zrobic psiakowi. a moze napiszcie emaila do programu kundla? http://ww2.tvp.pl/7400,20080111636334.strona. tenn program pomaga szukac psom domku na tarenie Krakowa i w ololicach, jak wiecie. zawsze mozna sprobowac.

Karusiu odezwij się! Zerknęłam w forum vegie ale nie podałaś tam kontaktu. Jest tylko info, że Kraków i schronisko ale to za mało. Lepiej jest podać namiar do konkretnego wolontariusza lub kogoś (pracownik?), kto jest z psem na bieżąco.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...