gallegro Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Po prawie półgodzinnej pogawędce, tym razem z Panią, wiem już wszystko... no może prawie wszystko... ;). Zmyłka (takie imię pozostanie), będzie mieszkać w cudownym domku, gdzie od zawsze były psy schroniskowe. Ostatni psiak wzięty był z Łodzi. Niedawno odszedł ich 18-to letni psiak. W domu jest starsza, bardzo spokojna sunia, która uwielbia towarzystwo innych psiaków. Przyszła pani nie pracuje, prawie cały czas poświęca swoim czworonożnym przyjaciołom. Zmyłka zamieszka w dużym mieszkaniu na Ursynowie, ale 4 letnie miesiące, spędzać będzie na działce, gdzie Państwo mają drugi dom. Psy są zadbane. Są pod stała opieką weta. Zmyłka ma już kupioną karmę, którą jak się okazało bardzo lubi (tylko taką u mnie chętnie zajada). No i ciekawostka... Pani nawet woli sunię niż pieska :lol:. Mam obiecane systematyczne informacje ze zdjęciami włącznie, tak jak w przypadku ich pozostałych psiaków. Wszystkie, które do tej pory były w ich domu to znajdy, lub schroniskowce... Pani powiedziała, że brzydzi się kupowaniem psów... Jestem przekonany, że Zmyłka nie mogła trafić lepiej. Mam zapewnienie, że w każdej chwili będzie można odwiedzić sunię na jej nowych włościach. Jutro przed południem, Zmyłka jedzie do swojego domu :multi:. EDIT: Zapomniałem dodać, że w przyszłości Zmyłka zostanie wysterylizowana, tak jak wszystkie sunie, które były w ich domu. Quote
Tigraa Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Cieszę się niezmiernie. Malutka Zmyłka, uratowana przed utopieniem, będzie miała kochający domek. Tomku, zająłeś się maleństwem profesjonalnie, jak prawdziwa, najlepsza niania. Dziękuję Ci za serce :buzi: Quote
Neris Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Rzec by można, że wytuliłeś ją na własnej, ekhm, piersi... Quote
gallegro Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Neris napisał(a):Rzec by można, że wytuliłeś ją na własnej, ekhm, piersi... Czyżbyś piła do mojej pogryzionej... ekhm... brodawki? :evil_lol: Jednego jestem pewien... będę tęsknił za tą żabą. Była tak krótko, a mimo wszystko będzie mi jej brakować... Zmyłka ma znamiona psiaka idealnego. Naje się, pośpi, powtula się we mnie, pogapi się na psiaki, pobawi się z Dorką... i tak w kółko "Panie Macieju" ;). Przepraszam, zapomniałem... jeszcze wychodzi na sioo i koo. Od wczoraj nie zrobiła tego w domu. Zaraz po spaniu wynoszę ją na dwór, gdzie w ciągu kilku minut załatwia wszystkie potrzeby... No nie mówiłem, że pies idealny :lol:. P.S. Teraz jest na etapie snu... Quote
Neris Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Nie bojsia, samego CIę nie zostawimy. Możesz wybrać sobie: jamnikowaty, ale większy szczeniak którego jakiś zmongolały debil przyprowadził wczoraj do schronu "bo go wkurza". Malec rozpacza, wyje, wczoraj popadł w jakieś totalne odrętwienie, wzięty do biura lekko odżył, ale długo nie pociągnie... I jeszcze szczeniorek sunia, którą ktoś wrzucił na działkę, pani w wysokiej ciąży i z gderającym teściem musi coś z kruszyną zrobic... Quote
gallegro Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Ha... uderz w stół... :razz: ;). Zapodaj mi fotki tego szczeniorka. Tak się składa, ze muszę odmówić komuś z Allegro. Przyszły wet (student), obudził się nieco za pózno... Może w zamian Zmyłki, zaproponuję mu inną bidę. Póki co skrobnąłem mu "sercochwytak", więc mam nadzieję, ze się odezwie ;). Jeśli chodzi o dużego szczeniora, nie jestem pewien, jak na niego zareaguje Bonus. To taki bardziej "pies na psy", więc nie jestem pewnien. Małeństwo i owszem, ale też nie do przesady. Kiedy Zmyłka podgryzała go za łapy, reagował "niezadowoleniem" i unikał kontaktu. Nie wiem czy starszego/większego, nie potraktowałby jako konkurenta, a wtedy byłoby niedobrze :shake:. Aha... i lepiej od razu określ właściwą płeć. Nie chciałbym mieć więcej Zmyłek w swoim domu :cool3:. Jeśli na ten temat wypowie się Chrupek, to będę udawał, że wpisu nie widzę :evil_lol:. I jeszcze jedno... aukcja Zmyłki będzie robiła za wabia... Może to nie po chrześcijańsku, ale to dobry sposób, żeby przyciągnąć ludzi, a potem w zastępstwie proponować inne bidy. Jak już ktoś połknie haczyk, to... no wiesz... Quote
Neris Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Aj... mała podrzucona ma już dom. Maile przechodnie zdziałać cuda potrafią... ALE ALE!! Koszmar szczeniaczkowy w schronie, podobno jest zatrzęsienie! Może podstawić jakąś podobną? Quote
Tigraa Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 gallegro napisał(a):I jeszcze jedno... aukcja Zmyłki będzie robiła za wabia... Może to nie po chrześcijańsku, ale to dobry sposób, żeby przyciągnąć ludzi, a potem w zastępstwie proponować inne bidy. Jak już ktoś połknie haczyk, to... no wiesz... Cel uświęca środki :evil_lol:, bardzo dobry pomysł. Quote
Tigraa Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Zmyłka pojechała do domku. Jej nowa pani napisze na watku. Chrupek, dowiedz sie o odrobaczenie i daj znac Tomkowi. Pilne, bo jeszcze dziś sunia idzie do weta, ważne zeby jej nie odrobaczac po raz drugi. Quote
Irkowa Posted December 3, 2007 Author Posted December 3, 2007 Tomku.... DZIEEEEEEEEEEKUJE Ci za profesjonalną opiekę!!!!:Rose::calus::lilangel: a co do szczeniakow... wkleje kilka fotek.. moze sie uda Quote
gallegro Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Chrupek napisał(a):Nie byla odrobaczana Dzięki. Stosowne info przekazałem zainteresowanej. Dowiedziałem się też, że Zmyłka poczuła się już całkiem pewnie w nowym miejscu. Wybrała już swoje legowisko (po kocie ;)) i uzurpuje sobie prawo do korzystania z kanapy, czy tam innego miękiego mebla... Sunia Sonia, która jest już staruńka, troszkę powarczała na malutką :roll:. No cóż, widocznie nie miała ochoty na wściekanie się, z rozpuszczoną do granic możliwości przez wujka gallegro, Zmyłką. Jestem pewien, że już niebawem się dotrą... >Chrupek... tak zupełnie przy okazji (no, może prawie ;))... Jeśli chodzi o te nieszczęsne jajka... no wiesz... sorki, ale nie mogę się powstrzymać ;). Zastanów się, czy aby między nimi nie było jakiegoś kurczaczka, zajączka, czy na ten przykład, innego baranka :lol:. To by wiele tłumaczyło... choć w sumie też nie do końca... to nie te święta za pasem :evil_lol:. Chrupek, bardzo Cię proszę... nie gniewaj się za te docinki :oops:. Obiecankuję, ze już więcej nie będę do tego wracał ;). Quote
Irkowa Posted December 3, 2007 Author Posted December 3, 2007 Chrupek, bardzo Cię proszę... nie gniewaj się za te docinki :oops:. Obiecankuję, ze już więcej nie będę do tego wracał ;-). :evil_lol: bedziesz wracal , bedziesz...bo nie daje Ci to spokoju.. ha ha ha ha nie powstrzymuj sie wcale , a wcale ... prosze :) Quote
Irkowa Posted December 3, 2007 Author Posted December 3, 2007 wklejam fotki tych ktore Nas potrzebuja... piesek (az sie boje... :evil_lol: czy oby napewno) ;) Dziewczynka.... Znowu chłopiec... Quote
Irkowa Posted December 3, 2007 Author Posted December 3, 2007 2 sunieczki... zobaczcie jak One błagaja :placz: To niestety nie koniec... :( Quote
Irkowa Posted December 3, 2007 Author Posted December 3, 2007 Matka , córka + 2 podrzucone psiaki Quote
Tigraa Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Ciotka, zmień tytuł, bo sunia już w domu. :mad::lol: Tym maleństwom proponuję założyć osobny wątek. Quote
Neris Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Ciotka ma taki refleks jak spostrzegawczość, więc wisz co... A te male to tutaj celowo się pojawiły i zmiękczają wujka gallegro!!!! Quote
Tigraa Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Neris napisał(a):A te male to tutaj celowo się pojawiły i zmiękczają wujka gallegro!!!! domyślam się :p. Ale wujek gallegro chyba na razie niedysponowany, chory i nie ma siły niańczyć kolejnego dzidziusia... co pewnie nie znaczy, że w przyszłości nie :razz:. Ale co ja tu się za niego wypowiadam. Ja mu bidki podrzucam, a wujek potem zostaje z tym ambarasem na głowie i nie dosypia. Założcie maluchom wątek, trzeba je na Allegro wystawić. Quote
gallegro Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Neris napisał(a):...A te male to tutaj celowo się pojawiły i zmiękczają wujka gallegro!!!! O rzesz Wy nieprzyzwoicie fajne ciotki :evil_lol: Wujka nie można zmiękczyć... jest już tak mnientki, że bardziej się już nie da ;) W nawiązaniu do wypowiedzi Ani dodam, że dzisiaj jestem bardziej pociągający niż zwykle... nosem rzecz jasna ;) Z drugiej strony, diagnoza lekarza, a może bardziej czegoś na kształt lekarza, pierwszego (i jak planuję ostatniego) kontaktu, brzmi: "jest Pan ni chory ni zdrowy"... czyli jak w sam raz -mój przypis :razz: Dodam jeszcze, że nowa Pani Zmyłki doskonale rozpoznawała mnie po głosie, natomiast osoby, które znają mnie dobrze, wręcz przeciwnie. Mam nadzieję, że już niedługo sytuacja się odwróci :lol: Ale, ale... gallegro, to nie twój wątek :cool3: Wracając zatem do psiaków... Większe szczeniorki mogę promować na Allegro. Ania obiecała porobić fajne opisy, więc uporamy się z tym w "tri miga". L4 mam do końca tygodnia, więc spoko... Jeśli chodzi o tymczas, to w nagłej sytuacji, analogicznie do przypadku Zmyłki, jak najbardziej możecie na mnie liczyć. Tak jak wspomniałem wcześniej, w rachubę wchodzi maleńki szczeniorek. W tym miejscu pragnę uczulić jedną z ciotek (nie wymienię jej z nick'u dla jej dobra :evil_lol:), że płeć obojętna, ale poprawnie rozpoznana :lol:. Ponieważ póki co mieszkam sam, nie byłbym w stanie skutecznie izolować wszystkich psiaków. Zwyczajnie, rozkład domu na to nie pozwala. Zerknąłem na pasek nawigacyjny z prawej strony okna postu... oj króciutki on ci, króciutki... gallegro-grafoman, jak pragnę (nomen omen) zdrowia :evil_lol: Quote
beka Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 To nie są dzieci tej beżowej suni ?? Wyglądaja na "onki" Quote
Neris Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 To nie jej dzieci, te maluchy podrzucono. Mogą być onkowate, do złudzenia przypominają Kiko który był u mnie. Quote
izabela29 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 witam, sunia już się zadomowiła w swoim nowym domku;) śpi w swoim legowisku po kocie ;-) i nawet nie ciągnie jej do łóżka ale w nocy około 3 zachciało jej się bawic i zaczęła rozrabiać, miałczeć, musiałam ją wziąść do siebie do łóżka i zasnęła spokojnie razem ze mną. niesamowite jest to, ze moi rodzice "za moimi plecami" wzieli psiaka z dogomani hehe jak przyjechałam do wawki w odwiedziny dowiedziałam sie, że jedziemy po pieska i tylea na dworcu przy przekazaniu zmyłki okazało się ze pan Tomek od psa to gallegro z dogo :-) obiecuje sesje zdjęciową jak tylko naucze się wklejać fotki ;-) Quote
izabela29 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 acha sunia już odrobaczona od weta dostała worek żarcia w prezencie(podobno nie mieli dawno żadnegoszczeniora w klinice) je, śpi i gryzie, już żądzi w domu;) Quote
Neris Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 O, ale się "rodzinnie" zrobiło!!! Ta Dogomania ma niezłe macki, co nie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.