Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Figa Bez Maku']Ach ty niedobra Yorija:placz:
Ty mnie po prostu dobijasz:-(
Przez Figi niedokumanie
Kozaka domku niemanie:placz:[/quote]

Tak sobie patrzę i wygląda na to że ja mam calkiem balkon jeden wolny. No może nie całkiem bo tam teraz Metro leży sobie. Ale jak by tam wsadzić Kozaka...
No tak tylko po tym akcie desperacji zostanę ja i zwierzaków pięć. I może w tym nie było by nic takiego strasznego bo wygląda na to że chyba nie ma już takiej rzeczy do której facet jako taki fizycznie potrzebny jest na miejscu... tylk że bym chyba etat jeszcze jeden mieć musiała. Co może nie jest i niemożliwe ale zwierzaki to bym widziała chyba tylko 4h na dobę z czego 1h spędzałabym na sprzątaniu tego co by nabrudziły.:placz:

Posted

Balkon to i ja mam - cały w kwiatach. Na balkonie 3 psy na codzień, 5 co drugi, a jak mi się zachce rodzinny obiadek zrobić, to 6 - po obiadku talerzy brakuje do wylizania. Facet potrzebny - jeden talerz więcej (mój akurat wylizuje do czysta, nawet kropelki sosiku nie zostawi - mocno muszę kombinować, ale za to ma prawo jazdy). Yorija - widzieć psiaki 4h/24 -bezcenne! Mogę jeszcze w kącie pokoju niewielki namiocik postawić. Nawet z tropikiem. W końcu na co mi fotel - i tak w nim nie siedzę.
Kozaczku, im bardziej jestem bezradna, tym bardziej cię kocham. Ale głupie!

Posted

No to desperacka alternatywo - jest jeszcze wolne mieszkanie w Poznaniu.
Pojadę tam na 2 tygodnie. Wezmę Kozaka, trochę go oswoję z takim życiem. Potem wyjadę i koleżankę moją co to psa by chciała ale że nie ma jej w domu cały czas to nie chce brać - poproszę aby do nniego wpadała i się nim zajęła chwilkę. A potem wyjdzie mi tak, że wrócić coś nie mogę a jej będzie niewygodnie tak jeździć przez cale miasto no to go weźmnie do siebie na chwilkę i już go nie będzie oddać chciała :-)

Posted

Figa, a może byś Kozaka poogłaszała? Przecież mu się ogłoszenia skończyły. Ja jutro wyjeżdżam, ale po powocie (znaczy za tydzień), moge obiecać allegro. Ja nie umiem co prawda, ale mój TZ zawsze mi psy wystawiał. To mogę zrobić. na innych ogłoszeniach się nie znam, ale można jakoś zadziałać. Wiem do kogo się zwrócić. :evil_lol:

Posted

[quote name='Panca']Yorija mowisz powaznie?zrobisz tak?[/quote]

No prawie dokładnie tak - tylko klucze od mieszkania wyślę Tobie :-)
Desperacja mnie napada i już.
allegro znów mogę zrobić - albo może nie - niech zrobi TŻ Hali - ja moge opłacić - a tym razem moze się uda.

Haaalaaa a nie lepiej halnego poczuć? W góry a nie nad morze

Posted

Wisełka napisał(a):
A u Kozaczka widzę że nadal bez zmian :(


ja jestem dupa i nie mogę nic zrobić takiego, zeby mu się domek trafił
:placz:

Posted

[quote name='Yorija']ja jestem dupa i nie mogę nic zrobić takiego, zeby mu się domek trafił


Bujdy na resorach opowiadasz!! Przecież wiadomo że ogólnie ciężko jest znaleźć psiakom domki :( Teraz jeszcze w sezonie wakacyjnym zapewne psiaków do schronów przybywa zamiast ubywać :(Mam wrażenie, że te młode pieski, zwłaszcza te mniejsze szybciej znajdują domki, a takie ładniutkie kudłate to już w ogóle...

Posted

Ciotki pod Yorii wodzą
wprost od zmysłów odchodzą.
Obarcza się winą
wspaniała dziewczna,
jakby nie wiedziała,
lub wiedzieć nie chciała,
że pies się w końcu doczeka
tego jednego Człowieka,
co miłość mu da i łóżko.
Nie jestem żadną wróżką,
ale to jedno wiem -
będzie szczęśliwym psem.

Posted

Hala napisał(a):
Figa, a może byś Kozaka poogłaszała? Przecież mu się ogłoszenia skończyły.
:evil_lol:

Prawda Halu jest wstydliwa taka:oops:
że próbowałam ogłosić Kozaka
dałam ogłoszenie w gumtree ale
niestety nie wyszło wspaniale:placz:
zdjęcia dodać tam nie umiałam:oops:
i pogubiłam sie cała:oops::-(

Posted

No i agamika mi poradziła, żeby nie odsyłać do Oli żeby dzwonili do niej. Teraz niech do mnie dzwonią i tyle a potem się w schronie umawiam.
A powiedzcie mi - jak ktoś oddzwoni a potem cisza to wydzwaniać do niego i pytać jaką decyzję podjął?

Posted

Yorija napisał(a):
No i agamika mi poradziła, żeby nie odsyłać do Oli żeby dzwonili do niej. Teraz niech do mnie dzwonią i tyle a potem się w schronie umawiam.
A powiedzcie mi - jak ktoś oddzwoni a potem cisza to wydzwaniać do niego i pytać jaką decyzję podjął?


MOże nie upierdliwie ale raz można ..no bo ostatecznie numer może się zgubił czy co...

Posted

Panca napisał(a):
racja ze numer mogl potencjalny zapodziac wiec raz na pewno mozesz oddzwonic
a dzwonil juz ktos?:roll:


w odpowiedzi na poprzednie allegra tak - na to jeszcze nie

Posted

Kozaku, nie uwierzysz -
na łące mam sporo jeży.
Nie chcesz jeża? A zatem
może nornikowate?
Wiem, to żadne wyzwanie
dla wyżła. Co jeszcze mam na stanie?
Dwie kaczki, dzikie nawet,
co mylą fontannę ze stawem.
Jasne, chciałbyś coś więcej...
Jest jeszcze parka zajęcy.
Pogonisz? Tak dla zabawy,
żebyś nie wyszedł z wprawy.
A one też niekoniecznie
muszą się czuć bezpiecznie.
To gratka nie byle jaka
dla wyżłowatego Kozaka.

Posted

agata51 napisał(a):
Kozaku, nie uwierzysz -
na łące mam sporo jeży.
Nie chcesz jeża? A zatem
może nornikowate?
Wiem, to żadne wyzwanie
dla wyżła. Co jeszcze mam na stanie?
Dwie kaczki, dzikie nawet,
co mylą fontannę ze stawem.
Jasne, chciałbyś coś więcej...
Jest jeszcze parka zajęcy.
Pogonisz? Tak dla zabawy,
żebyś nie wyszedł z wprawy.
A one też niekoniecznie
muszą się czuć bezpiecznie.
To gratka nie byle jaka
dla wyżłowatego Kozaka.


KOZAK wszystko bierze!!!!
A Ty bierzesz KOZAKA wszystko mu to pokazać?
:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...