Tigraa Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Zenek, miły, mały psiak. Pojawił się na moim osiedlu w czerwcu, zaraz po adopcji Tofika... Ktoś psinę po prostu wyrzucił przed wakacjami. Norma w Radomiu . Dopóki było ciepło, psiak sobie jakoś radził. Spał pod sklepem. Karmię go codziennie więc głodny nie chodzi... Ale... zbliża się zima. Były już mroźne noce. Zenek ma króciutkie futerko i bardzo marznie. Spotykałam go trzęsącego się z zimna jak galareta. Przemoczonego biedaka brałam na trochę do samochodu lub na klatkę schodową. Ale potem musiałam go wypuścić. Zenek mroźne noce spędza pod gołym niebem... on nie przeżyje zimy w takich warunkach. Proszę, uratujmy go. Pomózcie mi... Zenek ma około roku, maksymalnie dwa. Sięga do połowy łydki. Do ludzi przylepa, bardzo ufny i spokojny. Do innych psow bywa agresywny, z tego powodu był już 2 razy dotkliwie pogryziony. Quote
Hakita Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Jaka słodziutka mordeczka... Aniu udało się coś ustalić z transportem? Ja nadal na niego czekam, aczkolwiek to tylko kojec i najlepszym rozwiązaniem byłby chociaż DT dla takiego Maluszka... Quote
Tigraa Posted November 24, 2007 Author Posted November 24, 2007 W przyszłym tygodniu ktoś od męża Kamili będzie jechał do Poznania... tylko, że mamy na razie problem z Agatem... Quote
Tigraa Posted November 26, 2007 Author Posted November 26, 2007 Zenek pojedzie do Poznania w weekend lub w przyszły poniedziałek. W piątek go złapię i zawiozę do Wojtka. A na razie marznie biedaczysko. Pada śnieg. Dziś przyszedł do Biedronki cały przemoczony i trzęsący się z zimna... Gdyby to było w poniedziałek, będę już w Warszawie w pracy, sprawę wtedy przejmie moja córka Kasia. Hakita, podaj mi jeszcze raz na pw Twój numer telefonu. Quote
malagos Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Niesamowite! U mnie pod bramą mieszka taki sam piesek, tylko ogonek ma 3/4. Mówię "pod bramą", bo nocuje kątem na placu u sąsiadów, a ja go karmię, ale wziać nie mogę, mam 6 psów.... Quote
Tigraa Posted November 27, 2007 Author Posted November 27, 2007 Zenuś marznie i moknie. Chowa się pod kasą w Biedronce. Mogę go zabrać najwczesniej w piątek do Wojtka. W sobotę, najpóźniej w poniedziałek pojedzie do Poznania. Hakita, mam telefon, będziemy w kontakcie. Quote
Hakita Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 No to czekam na wieści...a przede wszystkim na Zenka... Quote
Tigraa Posted December 2, 2007 Author Posted December 2, 2007 Zenek jutro ok. 9 rano wyjedzie z Radomia TIRem. Ok. 15 powinien byc w Poznaniu, Hakita, jutro podam panu Twoj telefon a jego Tobie, zebyscie się mogli skontaktować. On TIRem nie moze wjechac do miasta więc umowcie się gdzieś na obwodnicy na jakiejś stacji benzynowej. Muszę dziś znaleźć Zenka, bo gdzieś poszedł... Wczorajsze fotki Quote
Hakita Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Jejku jaki on piękny...:loveu::loveu::loveu: Oby się tylko znalazł... Quote
Tigraa Posted December 2, 2007 Author Posted December 2, 2007 Szukałam Zenka ponad godzinę. Nigdzie go nie ma. Jutro więc pobudka o 6.30 i intensywne szukanie. Mam nadzieję, że rano przyjdzie pod Biedronkę... przed 9 wyjazd do Poznania... Quote
Hakita Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 O Matko...zaczynam się martwić...:-( Zenuś znajdź się proszę, błagam... Quote
Tigraa Posted December 3, 2007 Author Posted December 3, 2007 Niestety, Zenek nie pojechał dziś do Poznania. Szukałam go wczoraj i dziś od 6.30 przez 2 i pół godziny. Musiał dziad polecieć gdzieś za suczką... W zamian nakarmiłam 2 nowo wyrzucone psiaki - sunię mix rottka z powyciąganymi cycusiami i sporego psiaka na krótkich łapach ( taki ogromny jamnik )... o mało nie wpadł pod autobus... prawdopodobnie ktoś go wywalił z samochodu, bo biegał zdezorientowany po ulicy. Niestety szczekał na mnie i nie dał podejść, rzucałam mu parówki, zjadł i pobiegł między domki...:-( Przed chwilą zadzwonił Wojtek, że Zenek jest w Biedronce... niestety, TIR odjechał pół godziny temu. Następny transport za ok. 7-10 dni... Quote
Hakita Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Nawet nie wiecie jaka jestem zła... Co za pech!!! A może Zenek nie chciał jechać do Poznania...? :shake: Quote
Tigraa Posted December 3, 2007 Author Posted December 3, 2007 Zenon mógłby już dziś grzać doopkę u Hakity. Zamiast tego biega sobie po osiedlu. Poprosiłam Tomka o Allegro. Może znajdzie się stały domek, nie musiał by jechać do Poznania, bo najwyraźniej nie spodobał mu się ten pomysł :evil_lol: Quote
gallegro Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Zenek na Allegro: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=279600220 Przydałyby się jeszcze ładne fotki... Quote
Hakita Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 No właśnie nie wiem, dlaczego do mnie nie chciał przyjechać...:mad: Próbowałam załatwić transport szybciej, ale niestety nic z tego nie wyszło...:shake: Quote
Hakita Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Czekam na Zenka. :) Mam nadzieję, że teraz do mnie dotrze...:oops: Quote
Tigraa Posted December 12, 2007 Author Posted December 12, 2007 Zenek w niedzielę przyszedł na wieczorną mszę do kościoła, zapewne chciał się ogrzać. Nie wadząc nikomu, cichutko przycupnął w kąciku. Jakiś bardzo rozmodlony pan najpierw kopnął go, a potem złapał psiaka za skórę, aż ten zapiszczał i z okrzykiem "spier***** stąd!!!" wyrzucił Zenka na dwór. Stojący obok kolejny rozmodlony katolik otworzył mu drzwi...:angryy: Może pozostawię ten incydent bez komentarza... ale jest to jeden z powodów, dla którego bardzo rzadko chodzę do kościoła, choć jestem wierząca. Quote
Hakita Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Brak słów...:angryy::angryy::angryy: Mam podobne podejście do chodzenia do kościoła, m.in. z tych samych powodów... Kiedy Zenek przyjedzie do mnie? Quote
agula Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 no to tak jak i ja :shake: Gdzie serce u tych ludzi:shake: Quote
Hakita Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Ponawiam pytanie, kiedy Zenek ma przyjechać? :cool3: Muszę pogodzić kilka tematów: adopcja jednego kociaka, przyjazd kolejnego i przyjazd Zenka. Jak to się zbiegnie w czasie, będzie kiepsko, w sensie odbioru...:shake: Dajcie znać plisss...:oops: Quote
gallegro Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Z informacji, jakie przekazała mi Ania wynika, że Zenek pojedzie prawdopodobnie w niedzielę lub poniedziałek. Ostateczny termin zostanie jeszcze potwierdzony. Quote
Tigraa Posted December 14, 2007 Author Posted December 14, 2007 Kamila mówiła, że ten chłopak wraca z Ukrainy jutro. W niedzielę lub w poniedziałek Zenek pojedzie... jak go znajdę, bo wróciłam dziś dopiero do Radomia, a Zenka Kasia i Wojtek nie widzieli od tygodnia... A ja cały czas o nim myślę, bo zimno takie, marznie na pewno. Zenek to mądry chłopak. Jak przychodzi do Biedronki, to udaje, że nie zna Wojtka, a Wojtek udaje, że nie widzi Zenka. W związku z czym Zenek może spokojnie pospać pod kasą, a Wojtek może bezkarnie pracować. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.