Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 102
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O MATKO !!! :eek::eek::eek::eek::eek:

[SIZE=2]On tak wygląda w rzeczywistości?... Tak jak na tym ostatnim, ukradzionym zdjęciu?... :crazyeye::crazyeye: :lol::lol::lol:

Ja Wam powiem tak :p
[SIZE=2]To nie może być pies, bo ja psy już w życiu widziałam i... to nie jest pies :p
Jego trzeba na jakimś innym portalu ogłaszać :evil_lol:
Tylko na jakim?... :-?

Posted

Ja dzisiaj zrobiłam w domu test. Zakryłam psinie na fotce mordeczkę i pytałam, co to za zwierzę.
Powiedzieli, że to koźlątko :p
No więc, na koźlątkomanii trzeba byłoby go umieścić :evil_lol:


Posted

Piesek dostal imie kaspar.Od Kaspara Hausera.
Uszko mu przepieknie klapnelo i ma wyglada wybitnie terierkowaty.
Potrzebe kontaktu z czlowiekiem ma ogromna.To bedzie piesek,ktory nie odstapi na krok swojego pana-on nawet wyprowadzany na wybieg,idzie kolo nogi-boi sie :(
Osoba,ktora wezmie go ze schroniska i wyniesie na rekach-bedzie jego ukochanym panem.Kaspar przypina sie do osoby,ktora go wyciagnela z boksu,innych boi sie,nie chce podejsc i tylko patrzy,jak wskoczyc na kolana "wybawiciela".Wtula sie,daje buziaczki,nie pozwala sie zdjac :(
To robi zle wrazenie na osobach chcacych go adoptowac-oni chca,zeby piesek do nich sie cieszyl,a tu widza psa,ktory nie pozwala sie "wydrzec" opiekunce.
Kaspar bedzie psem jednego pana i w zwiazku z tym jego adopcja musi byc bardzo przemyslana.Moga byc problemy,zeby go zostawic u rodziny na czas wyjazdu letniego,prawdopodobnie zawsze bedzie z dystansem do obcych ludzi i najchetniej zycie spedzi na kolanach swojego wlasciciela.
Jezeli ktos lubi zaborcze przylepy ;) to kaspar jest psem dla niego.


Mialam pierwsze pytanie o pieska,zobaczymy....

Posted

To trzymam kciuki!!!

Zachowanie Kaspara przypomina mi troche zachowanie mojej Pestki, która wzięłam juz prawie rok temu ze schroniska koło Czestochowy. Miała wtedy ok 2 miesiące. Pierwsze godziny w domu spędziła bez przerwy na moich kolanach - kiedy kładłam Ja na podłogę-wracała jak bumerang. Kolejne dni nie były łatwe - nie mogłam wyjść do łazienki, bo podnosiła taki lament pod drzwiami, że gdyby można było pomyśleć, że ktoś urywa Jej nogę...Z czasem jest coraz lepiej. Teraz już nie tylko ja, ale wszyscy domownicy sa wielkimi przyjaciółmi Pestki. Powoli poszerza się tez grono Jej przyjaciół "z zewnątrz" :) Ale nie wiem czy kiedykolwiek przestanie się bać obcych mężczyzn, obcych miejsc, dziwnych sytuacji. Nie wiem też czy kiedykolwiek zostawiając Ją samą z domu zobaczę w Jej oczach spokój zamiast przerażenia. Jedno wiem na 100% - nigdy nie spotkałam tak kochanego psa, oddanego, uroczego. To taki pies-przytulanka. Wpatrzona w człowieka jak w obraz. Fantastyczna.
Wierzę, że Kasparek znajdzie Dom, w którym też będzie tak doceniany za swoją miłość

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...