luka1 Posted December 16, 2007 Author Posted December 16, 2007 nic ciekawego :lol: szkolan lektura. Już część pokleiłam, bo na szczęście tylko pkładki poodrywała. A książka do historii pozbyła sie kilku kartek - da się przeżyć. Aje jedno jest pewne psina nie ma ukierunkowanych zainteresowań - czyta co popadnie. Quote
Ewa555 Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 He,he, ja tam wcale nie narzekam na szkodnictwo Marysi, bo jej w pół dnia udało się to, co mnie z moim TZ-tem nie udawało sie pół roku. Prosiłam, żeby sprzątnął te wszędzie walające się książki długo i bez efektów. A tu proszę - Marysia przyjechała i załatwiła to zaraz:eviltong:. Co więcej różne wędki i kołowrotki, żyłki, haczyki i tym podobne "skarby" i "zabawki" schowały się w końcu do szafy. Tak się zastanawiam na co ją by tu jeszcze podpuścić. Quote
Ewa555 Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Jakiś błąd z mojej strony. To znaczy, że malucha ktoś wziął? Bo w tytule jest, że oboje mają domki??!! Quote
eurydyka Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 luka, powaznie maluszek ma Swieta w domku tez? Quote
Ziutka Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 No patrzcie co ta Luka narobiła :mad: :mad: :mad: Tytuł zmieniła a nie napisała nam, że maluszek ma dom :angryy: Ciotka....pisz nam co i jak :cool1: Ja właśnie dostałam info na gg od Wiesi, że maluch pojechał w strony Marysi :roll: Quote
Ewa555 Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 W moje strony??? Hura, hura, hura. To może ja go odwiedzę jak to będzie niedaleko:lol: Quote
luka1 Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 Dowiem sie wszystkiego, albo lepiej trzeba zadzwonić do pani Małgosi. Ze Misio pojechał wiem od Zyty bo byłam po niego dla Wiesi w schronisku. Ale o szczegółach nie rozmawiałam bo dziecko mnie woziło i barrrdzo szybko kazał mi załatwiać sprawe , ale z potoku słów Zyty wyłowiłam że go już nie ma i pojechał w str. Krakowa. Quote
luka1 Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 Tak, tak, tak - udało im sie. I mamie i dziecku. Quote
wiesia.p Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 A ja myślałam że maluszek będzie u mnie. No nic Luka może nam się jeszcze trafi jakaś maleńka bidulka.:multi: Quote
wiesia.p Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Bardzo bym chciała wiedzieć jak mu się powodzi.Jakich ma właścicieli, czy jest grzeczny, czy ma towarzystwo do zabawy , jak zniósł podróż itp. Quote
Ewa555 Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Jestem przekonana, że małego maluszka jacyś ludzie wypatrzyli na dogo. Bo jeżeli pojechał na południe to musieli pokonać te ponad 300 km w jedną stronę po bądź co bądź zwykłego kundelka /ale jakiego kochanego/. W Krakowie też na pewno jest schronisko. Może się odezwą, ja też jestem ciekawa jak trafił, do jakiego domu. Quote
Ziutka Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Ewa555 napisał(a): jestem ciekawa jak trafił, do jakiego domu. Poproszę pana Rafała żeby mi podał namiary na domek :cool3: :cool3: :cool3: Quote
Ewa555 Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Ojej, to jak możesz to się dowiedz. Bo ja dzisiaj miałam jakiś straszny sen, coś w rodzaju sądu ostatecznego i tam ktoś mnie oskarżał, że to przeze mnie synek Marysi jest teraz w budzie i na łańcuchu. Obudziłam się cała przestraszona i teraz spokoju mi to nie daje. Marysia coraz lepiej. Ja jestem ta od jedzenia, spokojnych spacerów, mój mąż jest ten od szaleństw, ganiania się, zabaw, gryzienia. Z Marysi sypie się czarne futro. W kilka godzin po odkurzaniu po domu latają jej czarne kłaki. Jak to dobrze, że ja nie mam szczególnego nabożeństwa do gospodarstwa domowego, bo musiałabym 2 razy dziennie latać z odkurzaczem. Postaram się wkleić jakieś foty z nowego domu Marysi, ale to jak córka przyjedzie na święta, bo techniczne szczegóły z tym związane są jak na razie dla mnie za trudne. Proszę czekać cierpliwie. Quote
Ziutka Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 [quote name='Ewa555']. Postaram się wkleić jakieś foty z nowego domu Marysi bo techniczne szczegóły z tym związane są jak na razie dla mnie za trudne. A na maila umiesz wysłać :cool3: Jeśli tak to wyślij mi zdjęcia na maila [email protected] to wkleję foteczki. Do świąt nie wiem czy wytrzymamy :shake: Quote
wiesia.p Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Ewa po tym Twoim śnie mam wyrzuty sumienia że nie pojechałam po maluszka mimo swojej choroby.Dopóki nie będzie jakiej wiadomości o nim to będę miała nerwy. Quote
luka1 Posted December 20, 2007 Author Posted December 20, 2007 a w senniku sen o psie to znaczy: na smyczy - nieprzyjaciel na łańcuchu - strzeż się złodzieja ale tobie nie grozi złodziej bo masz Marysię - psa obronnego, z tych mniejszych obronnych :evil_lol: Quote
Ewa555 Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Poproszę o instrukcję jak wklejać zdjęcia, bo jestem wprawdzie w tym wieku, że już na pewno mam z górki, ale to przecież jest niemożliwe żeby wklejanie zdjęć na dogo przekraczało moje zdolności:cool3: Luka1, odnośnie tej wiadomości na PW to ja z żalem muszę stwierdzić, że ja wśród znajomych i sąsiadów nie uchodzę za normalną. Po pierwsze po co jechać tyle kilometrów po jakiegoś tam psa, po drugie i co najważniejsze po co chodzić na spacery z psem, kiedy ma on ogródek i wystarczy go wypuścić. A dla mnie pies to przede wszystkim członek rodziny, jak zresztą tu dla wszystkich na dogo. Życzę wszystkim zdrowych i pogodnych świąt, a wszystkim pieskom by znalazły kochające domki. I po raz setny się zastanawiam, jak ludzie mogą znęcać się nad zwierzętami i jednocześnie chodzić do kościoła i łamać się opłatkiem. Czy wiadomo coś do jakiego domu trafił synek Marysi? Quote
Ziutka Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Ewa555 napisał(a): Czy wiadomo coś do jakiego domu trafił synek Marysi? No niestety jeszcze nic nie wiadomo...pan Rafał był tak zabiegany, że nie miał chwili aby usiąść i nawet napić się herbaty więc nie chciałam już mu głowy zawracać ale będziemy w schronisku w tygodniu po Świętach i obiecuję, że się dowiem - bo też jestem bardzo ciekawa gdzie maluch trafił - a może mieszka gdzie bardzo blisko swojej mamy i nawet o tym nie wiemy :roll: Quote
luka1 Posted December 23, 2007 Author Posted December 23, 2007 Luka1, odnośnie tej wiadomości na PW to ja z żalem muszę stwierdzić, że ja wśród znajomych i sąsiadów nie uchodzę za normalną. Po pierwsze po co jechać tyle kilometrów po jakiegoś tam psa, po drugie i co najważniejsze po co chodzić na spacery z psem, kiedy ma on ogródek i wystarczy go wypuścić. Tobie sasiedzi maja cos do zarzucenia? - mnie jeden z sąsiadów powiedział, ze mam hopla z przerzutą jak wzięłam 15 letniego psa, który charcze jak idzie i jeszcze pojechałam po niego do łodzi. Nie byłoby to dziwnie gdybym nie miała juz paru psów. Ale czasem jest tak, że sie czuje, że to jest ten zwierz i musi być z tobą i wtedy nie ma odległości, których sie dla niego nie pokona. Witaj w klubie pozytywnie zakręconych. Quote
Ewa555 Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 A instrukcja wklejenia zdjęć???? Bo mam zdjęcia Marysi z ogródka, w którym pełno śniegu, bo z tego co wiem w środkowej Polsce śniegu nie ma. Więc chociaż będziecie mieć na zdjęciu. U nas na południu to na święta inna strefa klimatyczna. Quote
Ziutka Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 [quote name='Ewa555']A instrukcja wklejenia zdjęć???? Hmm....:hmmmm: W wytłumaczeniu jak się wkleja foty to nie jestem zbyt dobra :evil_lol: Może ciotka Luka będzie umiała podpowiedzieć bo Ja jak bym Ci wytłumaczyła to i tak nie wiem czy byś zrozumiała :eviltong: Ale jak coś to służę pomocą i wkleję : [email protected] Quote
eurydyka Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 najlepiej sie zarejestrowac na www.fotosik.pl, tam wybiera sie wrzucenie zdjec na ich serwer a potem podaja kody do przeklejenia do postow na forach, w wersjach pelny obrazek lub miniaturka Quote
luka1 Posted December 26, 2007 Author Posted December 26, 2007 Ja zdjęcia wklejam za pomocą http://www.imageshack.us/ ale jak to wytłumaczyć? 1. zdjęcie musi byś w komputerze 2. wpisujesz adres strony imageshack 3. klikasz na napis "przeglądaj". pokazuja sie linki do zdjęć wybierasz zdjęcie, z folderu i klikasz "otwórz" 4. klikasz na napis "host it!" - czekasz aż pokaże sie miniaturka wybranego zdjęcia 5. teraz trzeba zjechaćmychą na sam dół strony i zaznaczyć ostatnią ramkę z linkiem - jest napis "direct link to image" i pobrać do kopiowania 6. przenosimy sie na dogo i otwieramy "odpowiedż" 7. Na górze okna jest znaczek (taki żółty) "wstaw obrazek" klikamy i wstawiamy w otwarte okno to co pobraliśmy jako kopiuj - trzeba pamietać by nie powtórzył sie http// 8 to wszystko, ciekawe czy sie uda. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.