Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 6.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Doda_ napisał(a):
Kiepska pogoda...Deszcz ze sniegiem..
Jestem ciekawa, dlatego się pytam, od kiedy Brajl jest u p.edytki?? Nie czytalam tego calego watku..


Brajl przyjechał do mnie 9 listopada.Własnie niedawno minęły 3 miesiące jak jest u nas.Trzy miesiace,a wydarzyło się tyle,jakby co najmniej 3 lata minęły.
Brajl został ..etatowym złodziejem:mad:Kradnie wszystko co się tylko nawinie pod pychol.Jest niesamowity i przekochany..

Posted

Edytko, szczerze i głośno się uśmiechnęłam, gdy przeczytałam o Brajlu - złodziejaszku. Jakoś chłopak musi sobie radzić w życiu :evil_lol:. Ta Jego chęć do życia, do psot, zabaw pomimo ciężkich przeżyć - niesamowite. Wasza miłość działa cuda :loveu:.

Posted

BajkaB napisał(a):
Brajl przyjechał do mnie 9 listopada.Własnie niedawno minęły 3 miesiące jak jest u nas.Trzy miesiace,a wydarzyło się tyle,jakby co najmniej 3 lata minęły.
Brajl został ..etatowym złodziejem:mad:Kradnie wszystko co się tylko nawinie pod pychol.Jest niesamowity i przekochany..



fajnie.. Racja, Brajl jest strasznie ciekawski :) Wszystko musi obwachac :D I wygląda na szczęśliwego psa. Osobiscie nigdy nie widzialam zeby byl smutny :) Chuliganek z niego :D

Posted

Wiecie już wszystko,albo prawie wszystko.
Wizyta lekarska odbyta,a kolejne ustawione.
Już w czwartek o 10,50 mam wizytę u rehabilitanta,który zadecyduje o zabiegach.Następne wizyty u specjalistów 27 lutego i 6 marca.
Napewno będa potrzebne dalsze specjalistyczne badania.
Rzeczywiście aby się leczyć trzeba mieć zdrowie..Najeździłam się dziś po całym mieście,bo każdy specjalista w innym miejscu.Niestety oprócz rehabilitanta w ,,mojej,,przychodni nie ma tych,których potrzebuje.No i oczywiście są to juz płatne wizyty.Dalsze badania również,bo nasz hojny NFZ z badań tarczycowych finansuje jedynie TSH,a to stanowczo za mało,przynajmniej w moim przypadku.
Dzisiaj tak naprawdę dotarło do mnie jak bardzo zaniedbałam swoje zdrowie.Właściwie trzeba zajac się wszystkim.Psiaki tak mocno mnie pochłonęły,że zapomniałam iż nie nie jestem niesmiertelna,nie wspominając o wieku.Teraz juz wiem,że od pół roku igrałam z zyciem.Teraz wszystko trzeba zaczynać od nowa,ustawiać leczenie itd.
Dziękuję wam Kochani,bo to Wy zmobilizowaliście mnie do takiej decyzji.I znowu Psi Anioł Brajl pomógł mi ..Bo przecież gdyby nie Brajl,to nie poznałabym wielu osób ,nie wyszłyby na światło dzienne moje dolegliwości i stan ogólny i nie miałabym tyle wsparcia wszelkiego rodzaju.
Moja wdzięcznosć jest ogromna..
Kila osób widziało mnie w najgorszym z możliwych dni:w czasie pobytu w Warszawie.Kiedy pomyśłe o tym co się działo ze mną ogarnia mnie przerażenie.Tylko cud sprawić mógł,ze przetrwałam ten dzien.
Nadal czuję się kiepsko,ale dzięki Wam jestem po prostu juz spokojniesza.Wiem,zę podejmuję leczenie na nowo i wierzę,zę pomału odzyskam siły.Nie dziś,nie jutro,bo trzeba czasu na to,ale uczyniłam już krok do przodu.
Widzę,zę i Włodek odetchnał z ulga.Od miesiecy walczył ze mna bezskutecznie.No cóż,był w tej walce sam,dopóki nie spotkał Was..

Raz jeszcze dziękuję,jednocześnie prosząc o dalsze wsparcie.
Bez Waszej wszechstronnej pomocy nie dałabym rady z niczym.

Włodek dziś o 7-mej rano wyjeżdża na kilka dni.Wróci dopiero w niedzielę.To po prostu konieczność.Bardzo się martwi,bo zostaję sama z piatką ogonków.Gdyby ktoś mógł pomóc mi w ich wyprowdzaniu,byłabym ogormnie wdzieczna.Na pewno pomoże nieoceniona Beatka,ale głupio mi ją bez przerwy angażować,bo dziewczyna się uczy,jej tata pracuje,a mają przecież i swoje obowiazki domowe.Jesłi ktoś znalazłby chwilkę czasu,to byłoby super.Oczywiście nie kosztem swoich obowiązków i swoich psiaków.

Raz jeszcze dziękuje Wszystkim i pozwólcie że pójdę spać,bo jestem skonana.

Edyta +BBB+B

Posted

Nareszcie Edytka zaczyna cos robic dla swojego zdrowia:multi:. Szkoda ze nie mieszkam blizej :( moj orzechwski ogon lubi spacery z inymi ogonami;) a sa tacy podobni z Brajlem:loveu: jak go zobazylam w orzechowcach za siatka to myslalam ze serce mi peknie bo widziłam swoja Sare:(

Posted

No to zarządzamy mobilizację :mad::mad: Edytka potrzebuję pilnej pomocy , zostaję sama z tyloma ogonami a na dodatek chora :shake::shake: Ja już obiecuję w piątek podjechać i wyprowadzić , oczywiście na raty ;)

Posted

Edytko gratuluję zrobienia pierwszego kroku na drodze do zdrowia :-) Trzymam kciuki za Ciebie, za wytrwałość i determinację równą tej jaką walczysz o zdrowie swoich podopiecznych. Teraz powalcz o siebie.
Peter, skąd bierzesz tyle siły i czasu? Ciągle gdzieś pędzisz... Nawet Czarusia podwiozłeś kawałek ryzykując rozwód ;-)
No, dogomaniacy z Sosnowca i okolic! Do roboty! Dla nas to tylko 5 dni, a dla Edytki z pięcioma rozpieszczonymi głodomorami aż 5 dni.
Kraków tak blisko, a jednak za daleko żeby podjechać :-(

Posted

o to samo chciałam spytać Petera.
Chyba młodość i miłość do zwierzaków daje mu tę siłę :evil_lol:
Dobrze,że Bajka w końcu zaczyna mysleć o sobie.
Niestety z Wrocławia jest za daleko,bym mogła wyjść z psami :-(

Posted

Edytko, dobrze, że zaczęłaś myśleć też o sobie i swoich potrzebach. To konieczność, aby pozostać we względnie dobrej formie. A bez formy nie pomoże się nie tylko sobie, ale i innym. Mam nadzieję, że otrzymasz taką pomoc, jaką ofiarowałaś innym, kiedy jej potrzebowali. Los okazałby się sprawiedliwy...

Posted

Edytko dla siebie, swoich psów i dla nas - wzięłas oddech i przyznałaś, że bez zdrowia się nie da .... ja trzymam kciuki za cierpliwość do naszych przychodni i lekarzy. Wiem, że szarpanina ale trzeba zagryźć zęby i się nie dać.
Ja ostatnio od okulistki usłyszałam - JAK PANI MA CHORE OCZY TO DO OKLISTY IŚĆ!!!! Szczerze? Miałam ochotę ściągnąć gacie i pokazać do jakiej profesji sie nadaje.

Zdrowia Edytko!

Posted

[quote name='Peter Beny'] Edyta potrzebuję pomocy , zostaję sama z pięcioma psami na 5 dni i jest chora !!!!!!!!!
Gdzie są okoliczni Dogomaniacy ??????????


Nawet jeden spacer z psami będzie pomocą, bo to o jeden spacer mniej dla Edytki. Może jakieś osoby zadeklarują chociaż jednorazową pomoc - to chyba niewielki kłopot...?

Posted

BajkaB napisał(a):
Na pewno pomoże nieoceniona Beatka,ale głupio mi ją bez przerwy angażować,bo dziewczyna się uczy,jej tata pracuje,a mają przecież i swoje obowiazki domowe.


Ucze sie, tata pracuje, ale i tak bym znalazla czas by pomóc pani. Ja to caly czas czekalam na sms, kiedy mi pani poprosi o pomoc. Bardzo bym sie ucieszyla gdyby pani poprosila mnie o to. Tata tez ucieszylby. Tata was bardzo bardzo lubi, psiakow tez. Jutro przyjade napisze na smsie o ktorej dokladniej.

emilia2280 napisał(a):
Doda na pewno pomoze tylko teraz jest w szkole


Tak, bylam w szkole i wrocilam do domu o 16;30, zaraz pojechalam z tata do weterynarza z moim psem. Na badania i odrobaczylismy go. Dopiero od 18 odpoczywam. Jutro pojade do p.edytki napewno :)

Posted

Lidan napisał(a):
Brawo Doda! Tylko na jedną Dodę można liczyć? Faktycznie trzeba by było Cię sklonować :-)

Doda, jesteś kochana :loveu:. Myślę, że to niemożliwe, aby dogomaniacy zostawili Edytkę bez pomocy...:shake:

Posted

Ja niestety za daleko :-( ale liczę że dogomaniacy z okolic nie zawiodą :)

Pomagajcie kochani ! :) :mad:

Nie zostawia sie przyjaciół w potrzebie tak jak Edytka nie zostawiła Brajla :) :loveu:

Posted

Lidan napisał(a):
Brawo Doda! Tylko na jedną Dodę można liczyć? Faktycznie trzeba by było Cię sklonować :-)


maggiejan napisał(a):
Doda, jesteś kochana :loveu:. Myślę, że to niemożliwe, aby dogomaniacy zostawili Edytkę bez pomocy...:shake:



Dzięki, dzięki :)
Napisaliscie pw do dogomaniakow z sosnowca?? I nikt nie moze..??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...