Jump to content
Dogomania

Galeria nowo przybyłego Atrey'a, i wspominki Junki ['].


Recommended Posts

Posted

ewka i haker napisał(a):
super ze lapie dyski
ja tez musze nowe zamowic ale zamowie te male jazwybo duze nie wygodne
a CS moj pies poprostu zjadl


Ja teraz mam CS i coś mi się wydaje, że Juna tez szybko je zje!!

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam wszystkich serdecznie i przepraszam za nieobecność :oops: Junie coraz lepiej idzie łapanie dysku :multi: Z czego sie bardzo ciesze :lol: Dzisiaj gdyz jest ładna pogoda postanowiłam się poopalać i sobie tak leżalam na kocyku na tarasie i Juna podpatrzyła, że jak przekrecam głowę to coś lata, to były moje włosy i tak sobie je upatrzyła, że chciała za nimi ganiać i zaczeła mi obgryzać włosy :evil_lol: Ale sie uśmiałam jak próbowałam jej wytłumaczyć, ze nie wolno to ona miała to w nosie i chciała jeszcze :roll: A teraz gdzie się nie położe to wskakuje i chce poćlumać :mad: Może do jutra jej przejdzie :cool3:

Posted

Hej wam. Zdjecia będą po niedzieli ponieważ jedziemy się nad rzeke wylegiwac i lowić rybki :) No i oczywiście się poopalac i pokąpać :multi: Wreszcie troche odpoczynku :lol:

Posted

[quote name='łapeczek']hey mam pytanko czy moglabym wkleic na twoja galeriie link dotyczacy psiakow z Jawozna ???
chodzi o znalezienie dla nich DT a najlepiej Domku ....

z gory wielkie dzieki

Proszę bardzo.


Własnie wróciłam, mam gorączke, łamie mnie w krzyzu i wogóle do dupy się czuje. Nasz weckend wyglądal tak:
Przyjechaliśmy, pogoda była piekna :loveu: nie zdążylismy dobrze rozstawic przystawki do przyczepki, jak zaczeło lac wiać i sie błyskac :angryy: To byl niezły horror autentycznie, ze dwie godzinty staliśmy w środku przytrzymując co sie da bo tak wialo, że jak by sie puściło wszystko to by się połamało :angryy: Jakoś sobie poradzilismy (trza było w deszczu latac i szpilki wczepiać :shake:) Weszlismy do przyczepy, tak sie błyskało i lało, że nie dało sie wyściubic nosa bo bym zdjecia porobiła bo całkiem fajnie wyglądało jak błyskawice do wody wpadają :lol:. No ale Juna strasznie sie bala bo tak waliły grzmoty. W pewnym momencie tak gdzieś koło nas trzasneło, że aż sie ziemia zadrzała :scared: Przestało troche padać i my z bratem do namiotu a tam nie dość, że poduszki mokre to jeszcze materac dziurawy i powietrze zeszło :stormy-sad:no to musieliśmy sie w przyczepce z bratem gniezdzić na łóżku :shake: i tak prawie przez cały weekend wiało i lalo na przemian :/ Chociaz czasami wyszlo słońce :) No ale co by nie było zlapałam pieknego leszczyka (jutro wstawie zdjecie) no i Juna sie wreszcie małymi kroczkami do wody przekonała :lol:

Posted

No to sielankowy weekend mieliście :lol: Przynajmniej z wrażeniami :wink:

Co do wody - ja mam zamiar przekonać do niej Bzika na obozie :lol:

Kurujta się szybko!

Posted

hej przyszłam wam wrzucić trochę zdjeć tak jak obiecalam, ale za nim to zrobie powiem wam jak mnie załatwil mój kochany braciszek. :angryy: Dzieki niemu mam guza na czole wielkości pilki pinpongowej :angryy: dał mi z łokcia tak, że aż mi pociemniało. Dobrze, że wesele mam za dwa tygodnie a nie w ta sobote bo bym się tak nie pokazała :placz:

No ale dość zanudzania, najpierw moje małe wypociny :oops:







Tak wyglądala woda po burzy jak wszystko zaczeło parować



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...