basiaap Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Balbinka to kolejna psia bieda, której życie się nie udało… Psia bieda niestety nie pierwszej młodości, bo suczka na pewno ma z 10 lat, co niestety jak wiemy oznacza minimalne szanse na adopcję:(:(:( Dlatego ogłaszamy ją tutaj, z nadzieją, że może jednak ktoś otworzy przed nią serce i drzwi swojego domu… Musiałby być to bardzo dobry dom, bo według słów Pani prowadzącej przytulisko suczka „miała w życiu bardzo źle”:(. Przyznam, że nie wiem jeszcze dokładnie, co to znaczy, ale dowiem się. Cokolwiek to było, najwyraźniej w przytulisku musiała zrozumieć, że nie wszyscy ludzie są źli, bo jest niezwykle otwarta i ufna. Przylepny, kochany mały piesek, który przez cały czas pobytu w gabinecie, do momentu otrzymania narkozy, przewracał się na plecki i pokazywał brzuszek, prosząc o pogłaskanie. Nam wszystkim, którzy na to patrzyliśmy, żal ściskał serca – ten piesek powinien leżeć na kanapie, przytulony do kolan pana albo pani. A żyje pośród setki innych porzuconych piesków… Owszem, przytulisko prowadzi osoba bardzo zaangażowana, o wielkim sercu dla zwierząt, ale to jednak schronisko, nie własny Balbinkowy domek… Wyobraźcie sobie, 150 psów, niewyobrażalna masa pracy i nerwów - ileż to czasu można w takich warunkach poświecić jednemu psu... Tym bardziej że ta Pani jest z tym wszystkim praktycznie sama... Balbinkę poznałyśmy – ja i Agata-Poznań, która na pewno tu napisze, z okazji wizyty pieska w Poznaniu. Przyjechała do weterynarza na operację, bo miała sporego guza na sutkach. Udało się ją zoperować dzięki Agacie, która poświęciła swój dzień, przywiozła pieska, a po operacji odwiozła do przytuliska. Guz został wycięty, przy okazji sunia została wysterylizowana. Guz szczęśliwie okazał się niezłośliwy – wynik histopatologii brzmiał „gruczolak z cechami martwicy”:). Zabieg i rekonwalescencję suczka zniosła bardzo dobrze, ma zdrowe serduszko. Za jakieś 2 tygodnie przyjedzie ponownie do gabinetu, bo trzeba zrobić porządek z jej ząbkami. No i tyle tylko możemy dla niej zrobić. Szukamy domu… Quote
GoniaP Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Ty wiesz Anula ja ona wygląda????? Przecież to wypisz wymaluj Beniu!!!!!!!! Quote
Agata-Poznań Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Bozie,przecież to moja kochana sunia.Jaka ona śliczna,prawda?:loveu::loveu: Szukamy domku,szybciutko:crazyeye::crazyeye: Dziewczyny-kiedy dowiedziałam się,że to były tylko gruczolaki to kamień spadł mi z serca-ta psinka ma jeszcze szanse na adopcję,musimy w to wierzyć;) Balbinko-słodkich snów! Quote
basiaap Posted October 30, 2007 Author Posted October 30, 2007 GoniaP napisał(a):Ty wiesz Anula ja ona wygląda????? Przecież to wypisz wymaluj Beniu!!!!!!!! Noooo... ona jest zdecydowanie mniejszych gabarytów:lol:. Mała sunia jest z Balbinki. Quote
basiaap Posted October 30, 2007 Author Posted October 30, 2007 Agata-Poznań napisał(a):Bozie,przecież to moja kochana sunia.Jaka ona śliczna,prawda?:loveu::loveu: Szukamy domku,szybciutko:crazyeye::crazyeye: Dziewczyny-kiedy dowiedziałam się,że to były tylko gruczolaki to kamień spadł mi z serca-ta psinka ma jeszcze szanse na adopcję,musimy w to wierzyć;) Balbinko-słodkich snów! Mi też kamień z serca spadł i pozwoliłam sobie pomyśleć, że może Balbinka jeszcze ma przed sobą wiele lat... i może ktoś da jej własny domek... Wiem, że szanse są marne, starsza, po operacji no i ... do żadnej rasy niepodobna, więc na ewentualnych miłośników tychże liczyć nie możemy:shake: Zwykły kundel z jest Balbinki, mówiac brutalnie:roll: A że kochany:iloveyou::iloveyou:, naprawdę kochany, no i po renowacji gruntownej niedługo;) - czy to wystarczy? Na pewno zrobimy jej ogloszenia, ale tak myślę, że po następnej wizycie u weta dopiero, żeby już można napisać, że rekonwalescencja odbyta i zęby zdrowe:) Quote
GoniaP Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 basiaap napisał(a):Na pewno zrobimy jej ogloszenia, ale tak myślę, że po następnej wizycie u weta dopiero, żeby już można napisać, że rekonwalescencja odbyta i zęby zdrowe:) Myślę, że można sprawę naciągnąć ;) Quote
basiaap Posted October 30, 2007 Author Posted October 30, 2007 GoniaP napisał(a):Myślę, że można sprawę naciągnąć ;) Znaczy co? Jaśniej proszę:evil_lol: Zapomniałam dodać, że na ogłoszenia na innych portalach muszę miec lepsze fotki. Takie "łapiące za serce". Zrobię nastepnym razem, jak sucz przyjedzie:) To już niedługo:) Quote
GoniaP Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 basiaap napisał(a):Znaczy co? Jaśniej proszę:evil_lol: Zapomniałam dodać, że na ogłoszenia na innych portalach muszę miec lepsze fotki. Takie "łapiące za serce". Zrobię nastepnym razem, jak sucz przyjedzie:) To już niedługo:) Nie wiem kiedy ma sucz przyjechać, ale jeśli po sobocie, to ja będę pierwsza :eviltong: Quote
basiaap Posted October 31, 2007 Author Posted October 31, 2007 GoniaP napisał(a):Nie wiem kiedy ma sucz przyjechać, ale jeśli po sobocie, to ja będę pierwsza :eviltong: Nie rozumiem zupełnie tego zdania??? W czym będziesz pierwsza??? Yyyyy... Sucz przyjedzie na pewno po sobocie. Ona musi swoje odczekać po operacji, my musimy wyłożyć kolejną kasę na zabieg i dlatego musi to być w listopadzie. Quote
GoniaP Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 basiaap napisał(a):Nie rozumiem zupełnie tego zdania? Oj Anula, jadę w odwiedziny do suni w sobotę, więc może zobaczę ją pierwsza, jeśli termin zabiegu jest ustalony po weekendzie. Quote
basiaap Posted October 31, 2007 Author Posted October 31, 2007 GoniaP napisał(a):Oj Anula, jadę w odwiedziny do suni w sobotę, więc może zobaczę ją pierwsza, jeśli termin zabiegu jest ustalony po weekendzie. Aaaa... no racja, zapomniałam. A to może byś spróbowała zrobić jej jakieś fotki? Czy nie dasz rady? Quote
basiaap Posted October 31, 2007 Author Posted October 31, 2007 Podnoszę malutką i mało adopcyjną niunię...:-( Quote
GoniaP Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Balbinki rana goi się dobrze... Ale Balbinka powinna grzać dupkę na czyichś ciepłych kolanach:shake: Ta psinka potrzebuje spokoju i miłości, widać, że w schronisku jej ciężko :-( Quote
basiaap Posted November 5, 2007 Author Posted November 5, 2007 Okropnie mi przykro, że małej w schronisku ciężko:-(, ale w sumie to się domyślałam, że tak właśnie jest... Ona jest taka przytulasta, przylepna i delikatna:placz: A ten wiek mocno obniża jej szanse na jakąś zmianę w życiu:shake:. Musimy zacząć myśleć o terminie zabiegu, znaczy czyszczenia ząbków:lol: A potem ogłoszenia w necie. Tu widzę że tylko nasze gronko się udziela:-(. Gonia, jak myślisz, może by też wydrukować plakaciki i porozwieszać??? Quote
GoniaP Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 Balbinka jest wystraszona... i mocno stłamszona przez młodsze psiaki :-( Nie ma siły walczyć :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.