Fortuna Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Sytuacja wyglada tak, z Erazm moze Lusia leciec do Holandii 15-08, to ponad miesiac wiec moze warto pomyslec jeszcze o innych mozliwosciach. Jak nic innego nie wyjdzie to 15-08 Lusia przeleci sie samolotem razem z Erazm. Z tym ze Erazm musi wiedziec ile Lusia wazy. Quote
patch75 Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 matko!!! dopieru tu trafiliam!!! i takie wiadomsoci!!!!!!!!!!!!! jezus!!!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye: ania-szybko wazcie lusie i powiedzcie ile wazy!!! bardzo czesto zalatwialam transporty dla naszych psiakow, ale teraz jestem za granica, a ponadto nie zawsze mam czas wchodzic na neta-mam kupe roboty i wiele rzeczy tu zalezy ode mnie, dzis przyjechalo 116 kursantow i jutro sa testowani, bede zasuwac od rana do nocy, sprawdzajac testy i planuajc zajecia dla nich i nauczycieli, a dzis wieczorem jeszcze czekam na koljenego nauczyciela, ktorym musze sie zajac, nei wiem kiedy pojde spac:shake: ania-dzwon czy pisz do drakuli, oni zawsze mi pomagali ile mogli, mzoe tym razem. Moze ja zawioza jaksi kawalek. Fortuna-jak ja bardzo Ci dziekuje!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: jak tam z kosztami transportu????czy nowa wlasicielka cos pokrywa, aby pomoc? jak to wyglada? Quote
Ania_i_Kropka Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Luisia już zważona. Niestety waży 6,4 kg, ale mam pomysł jak załatwić jej lot na pokładzie. Musimy spokojnie podejść do sprawy. Lusia musi mieć zapewniony spokojny transport, w którym jak najmniej sie zestresuje. Stres dla niej jest zabójczy. W tym tygodniu Lusieńka pojedzie na badania kontrolne, żeby sprawdzić, czy zniesie tak długą podróż. Quote
Fortuna Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Nie chce obciazac nowej wlascicielki kosztami transportu, tyle ile bede mogla ja zaplace. Gdyby Lusia leciala samolotem to z dziewczyna z fundacji Emir, ktora ma wszystko co potrzebne do przelotu. Natomiast ja nie wiem czy moj maz nie pojedzie do Polski wtedy trzeba by bylo podwiesc Lusie do miasta , w ktorym on bedzie. Narazie innego pomyslu nie mam. Moze ktos jedzie do Niemiec, teraz sa wakacje to ludzie duzo kursuja. Ja moglabym Lusie odebrac. Quote
Helga&Ares Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 ojej, jak wspaniale, szczęście się uśmiechnęło do Lusieńki! trzymam mocno za transport! Quote
Fortuna Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Dzisiaj rozmawialam z Carmen. Powiedziala mi, ze dla niej to chyba byloby najlepiej gdyby Lusia przyjechala okolo 27-08-2008.W tym momencie bedzie juz po przeprowadzce , przeprowadza sie z duzego miasta do miasteczka niedaleko mnie. Ona chciala by juz miec Lusie dzisiaj ale po namysle doszla do wniosku, ze to duze obciazenie dla niej . Gdyby Lusia leciala z Erazm wtedy musiala by kilka dni przeczekac u mnie w domu, ale to zaden problem. Quote
Ania_i_Kropka Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Lusia jest już po badaniach. Wszystkie wyniki ma w normie. Ma jedynie nieznacznie podwyższony mocznik i oczywiście glukozę. Dzisiaj dostała pierwszą zmieniona dawkę insuliny. Lusia może jechać do nowego domku. Myślę, że podróż z Erazm będzie najmniej stresującym przeżyciem dla naszej Lusi. Jeśli chodzi o koszty oczywiście dorzucimy się. Quote
Fortuna Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Ania_i_Kropka napisał(a):Lusia jest już po badaniach. Wszystkie wyniki ma w normie. Ma jedynie nieznacznie podwyższony mocznik i oczywiście glukozę. Dzisiaj dostała pierwszą zmieniona dawkę insuliny. Lusia może jechać do nowego domku. Myślę, że podróż z Erazm będzie najmniej stresującym przeżyciem dla naszej Lusi. Jeśli chodzi o koszty oczywiście dorzucimy się. To w takim razie wszystko wiemy, Lusia leci z Erazm do Holandii. Mysle, ze koszty bedziemy w stanie jakos razem pokryc. Wszystko bedzie dobrze. Pozdrowienia dla Lusi od jej nowego domku i od nas. :loveu::loveu::loveu: Quote
Jagoda1 Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Ania_i_Kropka napisał(a):Lusia może jechać do nowego domku. Myślę, że podróż z Erazm będzie najmniej stresującym przeżyciem dla naszej Lusi. Jeśli chodzi o koszty oczywiście dorzucimy się. Oczywiście...:lol: Quote
danka1234 Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Ojej ależ wieści,Lusia jednak jedzie do Holandi,Fortuno jednak znalazłaś dla niej domek,cudownie. Quote
danka1234 Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 Kochani czyli że transport Lusi macie juz dograny jedzie z Erazm? ale jakby co to jest inna możliwośc przetransportowania Lusi bo mój TZ bedzie jechał autem do Niemiec,bliżej Holandii. Quote
Fortuna Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 danka1234 napisał(a):Kochani czyli że transport Lusi macie juz dograny jedzie z Erazm? ale jakby co to jest inna możliwośc przetransportowania Lusi bo mój TZ bedzie jechał autem do Niemiec,bliżej Holandii. A kiedy Danusiu twoj maz jedzie do Niemiec ? Ja teraz wyjezdzam ale jak wroce to dalej pogadamy. Milego dnia zycze wszystkim. Quote
danka1234 Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Kasiu,mój mąż ma przyjechac 27 lipca na tydzień ,to 1-3 sierpnia by wracał ale to nie jest na 100% bo moze się coś przesunąc w czasie ale tak jak piszesz pogadamy jak wrócisz mam nadzieję z miłej wycieczki. Quote
patch75 Posted July 14, 2008 Author Posted July 14, 2008 ciesze sie, ze tyle chetnyh do pomocy-prosze was, zajmijcie sie wszystkim, bo mnie teraz nie ma, zasuwam po 15 godzin dziennie czasem, a na dodatek przez caly weekend nie mielismy internetu, dzis nie wiem keidy tu znowu zajrze:shake: lece wziasc prysznic, a potem spotkanie z nauczycielami a potem z liderami grup, a potem podpisywanie okolo 100 certyfkatow, a potem...i tak dalej. Oczywiscie ja tez dokladam sie do kosztow transportu Lusi, jesli ktos moglby za mnei zalozyc, ja zwroce jak bede juz na miejscu, 1 wrzesnia-wysle na konto czy jak sobie kto zyczy, zawsze zwracam pieniadze-kazdy to potwierdzi. Czy da rade? Czy ktos sporzadzi 'kosztorys' podrozy, niech kazdy zadeklaruje ile mzoe sie dorzucic:oops: Quote
Ania_i_Kropka Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Patch nie martw się zajmiemy się wszystkim. Quote
Fortuna Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Jestem z powrotem. Danusiu dla mnie im pozniej tym lepiej poniewaz nowa pani Lusi w polowie sierpnia sie przeprowadza, wiec pasuje jej przyjazd Lusi okolo 27 sierpnia. Gdy Lusia przyleci z Erazm 15-08 to zostanie u mnie jakis tydzien. Jak tylko Carmen sie przeprowadzi zawioze Lusie do jej nowego domku. Quote
Jagoda1 Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Ania_i_Kropka napisał(a):Patch nie martw się zajmiemy się wszystkim. Również służę pomocą...:lol: Quote
danka1234 Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Fortuna napisał(a):Jestem z powrotem. Danusiu dla mnie im pozniej tym lepiej poniewaz nowa pani Lusi w polowie sierpnia sie przeprowadza, wiec pasuje jej przyjazd Lusi okolo 27 sierpnia. Gdy Lusia przyleci z Erazm 15-08 to zostanie u mnie jakis tydzien. Jak tylko Carmen sie przeprowadzi zawioze Lusie do jej nowego domku. No rozumiem,szkoda ze to się nie zgrało w czasie ale nic się na to nie poradzi,najwazniejsze że Lusia ma z kim jechac i to z Erazm więc bedziecie o nią spokojni w podrózy. Quote
Ola164 Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Jestem taka szczęśliwa że to cudo będzie mieć domek... Kiedy odeszła jamniczka Figa myslałam że i dla Lusi nie ma ratunku... Quote
Fortuna Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Mam dla Was niedobra wiadomosc.:shake: Przed momentem mialam telefon od Carmen, ze nie moze adoptowac Lusie. Lekarz domowy zrobila badania jej synkowi i okazalo sie, ze ma alergie na kilka rzeczy w tym na zwierzeta domowe. Nie komentuje takich sytuacji zazwyczaj wiec i teraz tego nie zrobie. Do mnie nalezy dac ogloszenie, odebrac telefon i sprawdzic dom. Ten dom wedlug mnie byl wspanialy dla Lusi. Wielka szkoda ale ja sie nie poddaje i szukam dalej. Ogloszenia caly czas Lusia ma, a ja szukam jeszcze na wlasna reke wsrod znajomych. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.