Ambra Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 piatek godz 20, dzwoni Lena zet: Ania, suka ciezarna charcica lata miedzy autami na skrzyzowaniu!! pojechałam, złapałyśmy ją na noc dałam do szwagra, teraz jest już u mnie! suczka starsza, z cieczką, z brzuchem nadmuchanym jak podcas ciązy, siwym pyskiem strasznym kamieniem na zebach, przednich zebów brak! siersc czysta mieciutka, brzuch cały w guzach, grzeczna spragniona kontaktu z człowiekiem, porzucona kolejna mieszanka kłusonicza?? nie może u mnie zostac, moja dobka tez ma cieczkę, suczki warcza na siebie walczac o moją uwage! u mojej mamy whippetki i nowy szczeniak 11tyg. ludzie, nie mam co z nią zrobić! BŁAGAM NIECH KTOŚ POMOŻE, WEZMIE NA CZAS SZUKANIA DOMU! NIEKŁOPOTLIWA, O 13 JADE DO WETA Z NIĄ NIECH OKRESLI CO SIE Z JEJ BRZUCHEM STAŁO! JAKI MA STAN ZDROWIA! czy zawsze musi paść na mnie? Quote
lena_zet Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 no :-( to ja ją wczoraj znalazłam.... bez obroży, cieczka, biegała po ulicy Mireckiego w Sosnowcu..... Quote
malagos Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Co z tym jej brzuchem?? Żeby nie jakieś zmiany na watrobie :shake: A na mnie też popadło, psiak pod bramą od wczoraj :placz: Quote
lena_zet Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 malagos napisał(a):Co z tym jej brzuchem?? Żeby nie jakieś zmiany na watrobie :shake: A na mnie też popadło, psiak pod bramą od wczoraj :placz: Nie jestem weterynarzem, ale podejrzewam wodę w brzuchu, może to wskazywać na nowotwora, do tego guzy listwy mlecznej....ech.Co my możemy z nią zrobić?::-( Quote
Ambra Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 błagam pomozcie, sunia jest u mnie, nie moge jej zostawic, moja dobka ma cieczke, sunia grzeczna, spokojna podajac lapke domaga sie pieszczot, :placz::placz::placz::placz::placz: Quote
Ambra Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 ależ tu ruch!!!! na nic sie zdało rozwieszanie plakatow, pytanie ludzi, dzwonienie po lecznicach... wrocilam z psem do domu teraz, i chyba z nim wylece jak wróci moj tz. bylysmy u weterynarza, miala zrobione usg jamy brzusznej- znajduje sie tam płyn, w klatce piersiowej rowniez co wyszlo na zdjeciu rentgenowskim - serca nie widac nawet przez ten płyn, dostaje furosemid, antybiotyk i steryd, w srode na kontrole i kolejne zdjecie czy płyn zszedł.... ale co ja z nia zrobie do srody?? nich ze mi ktos pomoze, potrzebuje tymczas zeby zlokalizowac wlascicili! nadal mam nadzieje ze ich znajde bo w 1nej lecznicy panie powiedzialy ze ja kojarza ze byla leczona u nich ok 2 mies. temu na wodobrzusze, ze musza przewertowac kartoteke bo wpisaly ja jako mieszaniec a nie chart a mieszancow jest cala masa. ze jakas starsza pani z nia przychodzila ale nazwiska nie pamietaja... boshe. Quote
jotka Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 to nie ta kobieta, jej suks odeszła, ale ona na tymczas tej wziąć nie chce Quote
halbina Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 niestety... mogę tylko podrzucać! :roll: Quote
grazyna9915 Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Popytam się znajomej wielbicielki hartów, może ona coś pomoże. Quote
lena_zet Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 grazyna9915 napisał(a):Popytam się znajomej wielbicielki hartów, może ona coś pomoże. i co Grażynko, pytałaś? Quote
Ambra Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 sunia jest przekochana, grzeczna radosna ach i ochhhh moj tz troch mniej:roll: Quote
Ambra Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 a se podniose Cie babulko - moze jakis zablakany wloczega trafi na Cie..... Quote
Ambra Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 dzis musimy cos poradzic na twoj domek... u mnie coraz bardzioej napieta syt. Quote
Hala Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Ambra..a jak nie znajdzie się nikt..to co? Oddasz do schronu? :cool1: Quote
Ambra Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 Hala ta emotka chyba nie na miejscu.... nie nie oddam jej do schronu bo to bedzie rownoznaczne z tym ze umrze - w schronie zostanie od razu uspiona ze wzgledu na swoj wiek, chorobe i cieczke. uwazam ze sa inne wyjscia niz schron, Quote
Hala Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 No moze .Rzeczywiscie masz twardy orzech do zgryzienia i Cię rozumiem. napieta sytuacja w domu to nic przyjemnego. Quote
lena_zet Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Ania ma teraz w domu 2 suki z cieczką rywalizujące o zabawki, miski, miejsce obok Ani.Jedna siedzi z ANią w pokoju, druga w drugim.Co będzie jutro, kiedy wszyscy pójdą do pracy? Słuchajcie, czy hotelik przyjmie sunię z cieczką?I czy dzisiaj taki hotelik znajdziemy?? Quote
Ambra Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 A WIECIE CO JEST IE DO PRZESKOCZENIA? ze obie suki umieja sobie otwierac drzwi, i nie moge jednej zamknac w pokoju i drugiej bo i tak sobie otworza i sie spotkają, wczoraj wyszłam z domu z dobką zostawiajac znajde - charcice z moimi whippetkami i jak wrocilam to charcica - znajda otworzyla drzwi i wypuscila whippetki na dwor i szukała mnie.:shake: Quote
Dudek Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 podnoszę czy charcica ma wątek na charcim forum?? Quote
Ambra Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 tak ma...taki dosc skromny jak i tu:-( http://www.psy.mgt.pl/psy/viewtopic.php?t=3922&sid=7000a8b459d8c2ee8fee72a38cda66a8 Quote
Ambra Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 moja dobka ma juz dosc! nie pozostaje dluzna i warczy na charcice jak nie wiem, to sie moze zle skonczyc... ****:angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.