Hala Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Ja nie mogę wziąźć suki...i to ciekajacej sie. :shake: Mam Corteza i Sonię. Quote
darunia-puma Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 nic wiecej nie moge zrobic jak tylko podniesc sunie...przykro mi bardzo Quote
Ambra Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 halbina a znasz jakis dt płatny? hotelik....hmmm z cieczka nie wiem czy przyjma, ona sie zapłacze bez czlowieka, ja do wc wyjsc nie moge bez towarzycha... Quote
halbina Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 pewnie jakieś są... ale nie znam... :roll: wchodzi w grę boks? Mona4 zna jakąś panią emerytkę z wolnym boksem... albo na działkach ją przechować... a ten Twój znajomy, pan Józef za pieniądze by się nie zgodził kilka dni? Quote
madzia828 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Ambra wiem ze Met oferuje Dt płatny ale nie wiem czy ma jeszcze miejsce ale może napisz do niej;) ona jest z Jastrzębia Quote
Ambra Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 Habina Jozefowi bym jej nie powierzyła... Madzia masz jakis namiar na Met? gg mail ?tel? czy w dogo pod Met widnieje? ide szukac... Quote
madzia828 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 namiary na met met tel. 669 114 427 gg: 4972864 e-mail: [email protected] Quote
Ambra Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 dziekuje, napisaam do niej na gg ale z tego co kojarze to ona ma juz chyba fulll mam pytanie - i jest szansa... czy ktos jedzie nad morze, moge miec tymczas dla suni w swinoujsciu!! pomyslcie! plissssssssssssssss Quote
Ambra Posted October 29, 2007 Author Posted October 29, 2007 Met nie odpisała... suni nikt nie zna, szanse na odnalezienie wlascicila sa nikłe, szukm nowego domu i tymczasu... Quote
Ambra Posted October 29, 2007 Author Posted October 29, 2007 nie ma szczescia...widac ze przerabiala juz podpinanie sie do obcych ludzi jak znalazla sie na ulicy - dzis bala sie wejsc do bramy nie byla na smyczy...jakby przygotowana na to ze bede ja przeganiac bo przeciez ona nie moja ona tu nie mieszka, jak zostawilam ja sama to popiskiwala poczatkowo ogolnie to przejawia typowe objawy porzuconego psa bojacego sie kolejnego wyrzucenia, odtracenia, caly czas czuwa zeby juz jej sie nie zdazyla ta straszna rzecz=zeby czlowieka z oczu nie stracila... Quote
Ambra Posted October 29, 2007 Author Posted October 29, 2007 a wiecie za na charcim dzis wieczorem jak sarcia wracala do domku zglosila sie pewna pani gotowa ja adoptowac? nosz masz...ironia losu:-o Quote
grazyna9915 Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Rozpuściłam dalej wici. Mam nadzieję, że to coś pomoże. Quote
lena_zet Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Anka, ty małpo wstrętna!! pisz :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: ja nic nie wiem hihi Quote
lena_zet Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Ambra, ty się nic nie martw, jak nie odbierzesz mojego telefonu to se pod twoje drzwi podjadę i jeśli nie drzwiami to oknem se wejdem :p Ulga, kamień z serca, bo bałam się, że los starszej suni będzie taki niepewny, ech. no normalnie jestem szczęśliwa bardzo :errrr::errrr::errrr::errrr::errrr::errrr::errrr: :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Quote
Ambra Posted October 29, 2007 Author Posted October 29, 2007 [quote name='lena_zet']Anka, ty małpo wstrętna!! pisz :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: ja nic nie wiem hihi hahahha ty kłamczucho jak to nic nie wiesz - utajniasz prawde:eviltong::eviltong::eviltong: charcica Sara przed godzina wróciła do swojego domku w lecznicy wkoncu weterynarz ja poznał, odnaleziono jej karte, hisytoria chroby sie zgadzala, dostalam adres oni zadzwonili do tej pani ale miala kom wylaczony pojechalysmy z lena pod jej adres lena dostala od niej tel - wszystko wskazywalo ze to jej psiak, Sarcia wrocila do domu, okazalo sie ze jest znajda znaleziona jakies 7 lat temu, mieszka ze starsza pania i 3ma innymi psiakami, jej wlascicielka ma duze serce dla psiakow, sobie odejmowala od ust zeby tylko moc ja leczyc.... Sarcia tak wiec jest juz w ciasnym ale wlasnym mieszkanku! jutro pojedziemy podac jej jeszcze zastrzyk i w srode wezmiemy ja do mikolowa na kontrole, bede monitorowac jej dalsze losy. kamień spadł mi z serca!! i juz nie wychodze z domu normalnie i nie odbieram telefonow - słyszysz Lena!!! nie dzwon do mnie :diabloti::diabloti::diabloti: heheh bo znowu cos przytargam jeszcze ten małpiszon leniasty tak blisko mnie mieszka i sciąga do wszelakich dziwnych akcji:motz::motz: ale sie ciesze, jejku jak sie ciesze!:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.