Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

1998 rok
Roksa jest ostatnim psiakiem z tego rocznika w schronisku.
Trafiła do azylu z ulicy... została złapana na czerwonym prądniku jak juz była dorosłą sunią. Ma więc ok 10 lat.
Jak trafiła do schroniska, była w takim stanie:

Do tej pory zdarza jej się przywierać do podłogi z przerażeniem w oczach.

Jak ją zobaczyłam w boksie, nie wyglądała zachęcająco... szczekała nieprzyjemnie, a przy swoich gabarytach, potrafi odstraszyć:



Jednak porozmawiałam z pracownikami i okazało się, ze Roksa poza boksem przechodzi metamorfozę... na spacerze jest miłym, spokojnym psem. Jednak boi sie ludzi, na początku spaceru, gdy się do niej zbliżałam załatwiała sie pod siebie... odpuściłam... po godzinie spaceru dała się głaskać, a po trzech godzinach, mogłysmy się juz czesać i patrzyła w oczy :loveu:







  • Replies 303
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ponieaż chwilowo mamy takie możliwości ;) jeżeli wyciągniecie ją ze schronu AMICUS pokryje koszty hotelu i leczenia, jeżeli takie będzie potrzebne.
Jej to się chyba należy jak "psu buda".

Posted

mar.gajko napisał(a):
Ponieaż chwilowo mamy takie możliwości ;) jeżeli wyciągniecie ją ze schronu AMICUS pokryje koszty hotelu i leczenia, jeżeli takie będzie potrzebne.
Jej to się chyba należy jak "psu buda".

:-o:-o:-o
mar.gajko :loveu: Ona jest zdrowa wg karty... tzn może inaczej... na nic nie jest leczona ;)

Posted

mar.gajko napisał(a):
Ale zawsze, badania krwii, odrobaczenie ew., no i jak coś wyjdzie nie daj boże.

Co racja to racja :)
Jak tylko ktoś się zlituje z transportem... :oops:
Jeżeli do niedz się nie uda, to z pannicą będziemy się jeszcze afiszować na terenie schroniska...

Posted

Jagienka napisał(a):
:-o:-o:-o
mar.gajko :loveu: Ona jest zdrowa wg karty... tzn może inaczej... na nic nie jest leczona ;)

Jagienka MIra tez na nic nie byla leczona ,a co sie okazlo ?
Ale by bylo super bo te psiaki duze w schronisku sa najdlużej bo cięzko znaleść dla nich domki .Ale trzeba walczyc bo jednak niektorym sie udalo:Selma 0d 1997 ,Nora podobna do Roksy od 1998,a teraz Mira od 1998 r.
Roka jest bardzo przestraszona więc hotelik jest dla niej wybawieniem bo bedzie mieć wiekszy kontakt z czlowiekiem.

Posted

Roksa ma szanse wyjścia ze schroniska po 9 latach, dzięki Amicusom!!!!
Potrzeba tylko transportu, żeby jej to umożliwić... Czy ktoś moze pomóc??
Ostrzegam lojalnie, że Roksa może nabrudzić... ponieważ załatwia się pod siebie ze strachu... :-(

Posted

jesli ona jest w c9 to jest tam ruda (czy beżowa) sunia Stena tez od 1998 lub 200....raz była w dzienniku z rok temu i n ikt jej nie chciał..

Posted

Jagienka napisał(a):
Roksa ma szanse wyjścia ze schroniska po 9 latach, dzięki Amicusom!!!!
Potrzeba tylko transportu, żeby jej to umożliwić... Czy ktoś moze pomóc??
Ostrzegam lojalnie, że Roksa może nabrudzić... ponieważ załatwia się pod siebie ze strachu... :-(


Jaga mogę w niedzielę pojechać, ale sprzątać będziesz Ty :eviltong:

Posted

AgaG napisał(a):
jesli ona jest w c9 to jest tam ruda (czy beżowa) sunia Stena tez od 1998 lub 200....raz była w dzienniku z rok temu i n ikt jej nie chciał..

Nie, Aga ona jest w D6 razem z Gigą ONką, która też jest od 1999 roku w schronie.
Stene też znam, ona dosłownie przesiąka przez kraty jak widzi człowieka... ale Aga na raz im nie pomożemy wszytskim... :(
Mam zdjęcia Steny, jak jej założysz watek to wstawie.

paulus napisał(a):
Jaga mogę w niedzielę pojechać, ale sprzątać będziesz Ty :eviltong:

paulus :loveu::loveu::loveu: dziękuje dziękuje dziękuje!!! Tylko w schronie wydawanie zwierząt od 10... to chwile potrwa... a hotel rano pewnie do 11stej... a mógłbyś wieczorem? :oops: To spokjnie by Nam ją wydali,a potem na luzie do Wieliczki...

Posted

Jak paulus powiedział tak zrobił :loveu: I dzięki jego pomocy Roksa mogła pojechać... a dzięki pomocy Amicusów zamieszkać w hotelu u Pana Tomka.
Roksa jest w typie labradora, jest cudna, ciapowata, tuli się do człowieka... i jest również okropnie przerażona... :-(
Położyła się w budzie, gdzie jej wymościłyśmy z karusiap i coś mi się wydaje, ze do jutra z niej nie wyjdzie... Taka biedna, kochana...

Posted

AgaG napisał(a):
a wielkość jaka tej suni?

jest wielkości wyrośniętego labradora... myśle, że waży ponad 30 kg... 30-40 :)
mamy zdjęcia, ale będą w nocy dopiero

Posted

Roksa była wczoraj u weterynarza. miała pobrana krew, na miejscu stwierdzono, ze cukier w normie :loveu: Reszte wyników odbiorą dzisiaj Amicusy :loveu: Pan doktor ją poobmacywał, osłuchał i się skończyć zachwycać nie mógł :lol: Że w świetnej formie, że żadnych guzów, uszy czyste, waga super... no po prostu, ze boska, grzeczna, spokojna.... no taki molos typowy :loveu:
W samochodzie jeździ super, na smyczy nie ciągnie nic a nic...
No nie da się nie zakochać... po prostu nie da...
W hotelu, ją wyczesano, już sobie zyskała serca :cool3:




Posted

Ciąg dalszy... a jaką radość ma ze spacerów, ale nie po betonie, po trawce... no nie może się nałazić :evil_lol:
Patrzy człowiekowi w oczy z takim przejmującym żalem... nie da się być dla niej obojętnym...




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...