fona Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 ale sie ciesze, ze jest lepiej balam sie sstrasznie Quote
BeataSabra Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 fona napisał(a):ale sie ciesze, ze jest lepiej balam sie sstrasznie ja też Nadal się boje...... Boję się iść spać....jak jej się coś stanie jak będę spać to sobie nigdy nie wybaczę. Quote
BeataSabra Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 Zwymiotowała.... Robaleeeeee ble Jutro musowo odrobaczanie. Quote
fona Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 o cholera. koniecznie pewnie dlatego w takim zlym stanie jest... Quote
BeataSabra Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 fona napisał(a):o cholera. koniecznie pewnie dlatego w takim zlym stanie jest... Wet nie chciał jej odrobaczać w związku z jej stanem ale w takiej sytuacji musowo jutro trzeba to zrobić. Ona jest taka słaba.... Czy toksyny z robali po odrobaczeniu jej nie zaszkodzą.. ?? Quote
fona Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 spac, spac, spac maszeruj wszytsko bedzie dobrze Quote
BeataSabra Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 Spałam od 6 do ósmej...... Simba czuje się w Miarę. Kochany kotecek taki chudziutki. Quote
BeataSabra Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 Dopajam ją glukozą nie ma wkłucia a nie chce doprowadzić do większego odwodnienia.. Quote
BeataSabra Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 Jakie ona ma dużeeeee oczka i jakie inteligentne..... Po kawałeczku ją watka przecieram coby nie była taka bjudna stiasznie. Quote
Tweety Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 ja chyba spałam za Ciebie, od 22 do 9:crazyeye: Wolę nie wiedzieć jak Ty się czujesz z niewyspania:shake: Simbulka, zdrowiejemy! Obawiam się, że gorsze mogą być toksyny robalowe niż porobalowe Quote
Agnie Koty Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Teraz trzymamy kciuki za pomyśle odrobaczenie! Trzeba się pozbyć tych współlokatorów na krzywy ryj!:cool3: Quote
BeataSabra Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 Tweety nie wiem czy to normalne ale mi się spać nie chce. jedynie mi zimno.... Wyśpię się jak już niunia będzie całkiem stabilna. Kciuki trzymamy nadal I za pomyślne odrobaczenie i za Simbe.... Quote
BeataSabra Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 Tweety udało się wystawić allegro dla niuni?? Quote
BeataSabra Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 Tweety jeszcze jedna sprawa mi spokoju nie daje..... W miejscu skąd pochodzą Lucky i Simba jest bardzo dużo kotów..... Nigdy się nie skończy przynoszenie chorego kotka do uśpienia.... Koty te nie są szczepione mnożą się na prawo i na lewo.... Jak można zdobyć talony na sterylke kastracje?? Ewentualnie który wet może wykonać zabieg nieodpłatnie a nie spapra zabiegu... Ja na dzwonek telefonu podskakuje do góry...... Quote
BeataSabra Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 Zaraz idziemy do weta. Panienka coś mi się nie podoba..... Oby znowu nie planowała mnie o zwał przyprawić..... Quote
Tweety Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Simbula, ty mały gówniarzu, coś znowu wymysliła? Dajże człowiekowi odgruzować mieszknie przy weekendzie. Zdrowieć masz a nie kombinować, nie bój się ciotka Beata nie wyrzuci cię zanim nie znajdziesz domu więc koniec symulowania obłożnie chorej. Beatka, allegro jeszcze nie ma , bo tak jak pisałam, padłam wczoraj na dziób zamiast pracować na rzecz kociuchów. Jakby udało Ci się zorientować ile tam jest tych kocich panienek, do ciachnięcia to możemy coś uradzic w tej sprawie. Jest lecznica, ktora przyjęłaby mi je po mniejszych kosztach i przetrzymała po zabiegu do wyleczenia rany posterylkowej. Quote
BeataSabra Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 jesteśmy ale napisze później co i jak bo mi się jeszcze ręce i nogi trzęsą... Mały zasraniec z niej....... Idę do apteki dokupić płyny i lakcid. Quote
Agnie Koty Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 czy ten kot nie odpuści i nie wydobrzeje? Quote
BeataSabra Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 Agnie Koty napisał(a):czy ten kot nie odpuści i nie wydobrzeje? Ten kot myślę że w Końcu odpuści. Teraz na spokojnie opisze nasza wizytę. Najpierw niunia zwymiotowała robalami + skrzep krwi + pasma świeżej krwi.... Potem była akcja zakładamy wenflon wszystkie łapki ukłute ani żyłki nie współpracowały ( żyły niby ładnie widoczne ale co z tego szczeliły momentalnie) ani Simba nie chciała współpracować wyrywała się jak szalona darła się jak opętana i chciała mnie i weta zagryźć. W końcu dostała podskórną kroplówkę..... Potem wet stwierdził że podskórne kroplówki trzeba jej podawać co najmniej 3-4 razy na dzień...... Z pytaniem w oczach się na mnie popatrzył..... Powiedziałam że nigdy nie robiłam ale że spróbuje...... Wet ucieszony do mnie mówi to proszę teraz spróbować ...... No nic próbuje raz nic drugi raz ciut lepiej ale skóra nadal nie nakłuta. Za kolejnym razem poszło poczułam moment przebicia skóry. bleeeee Wet powiedział że dobrze. Dostałam do domu wkłucie typu motylek i płyn..... Zaraz mam jej podać następna porcje. Wymioty z pasmami krwi są z powodu robali dostała lek przeciwkrwotoczny i została odrobaczona.... W tej chwili jest kiepska wymiotuje i leży........ Aha najważniejsze waży w tej chwili 1000 gram we wtorek ważyła 800 więc sporo przybrała..... To że się wyrywa chce gryźć to chyba dobrze ma siłę. prosimy o kciuki...........To może być ciężka noc...... Quote
Agnie Koty Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Beatko, moment wbijania się igły w kota jest rzeczywiście bleee ale czego się dla kota nie robi:evil_lol:. Myśmy się kiedyś z siostrą przełamały żeby ratować naszego Rudego. Potem to już bułka z masłem. To że się wyrywa to świetnie, a że przytyła, to cudownie. Boże, jak ta kitka musiała być zarobaczona! Trzymajcie się dziewczynki! Quote
BeataSabra Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 Agnie Koty napisał(a):Beatko, moment wbijania się igły w kota jest rzeczywiście bleee ale czego się dla kota nie robi:evil_lol:. Myśmy się kiedyś z siostrą przełamały żeby ratować naszego Rudego. Potem to już bułka z masłem. To że się wyrywa to świetnie, a że przytyła, to cudownie. Boże, jak ta kitka musiała być zarobaczona! Trzymajcie się dziewczynki! Trzymamy się..... Idę zrobić jej bleeeeeee.:crazyeye: Quote
BeataSabra Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 Jupiiiiiiiii Podałam jej kroplówkę podskórną Jupiiiii udało się. Jak się ciesze. Co najmniej jakbym trafiła 6 w totolotka...... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.