BeataSabra Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 Tweety napisał(a):to jak będzie wracała z królewskiej to możesz jechac z nami, bo mieszkam przy Inwalidów. Tylko koło której będziesz wracać? Koło 18 bede wracać. Quote
BeataSabra Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 Tweety napisał(a):zjadła coś? albo choćby podziubała? Dziubie Royala Convalescenta. Trochę wypiła wody no i ma swoje mleczko Whiskasowe. Quote
BeataSabra Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 Wet wypisał mi rachunek. Dzisiaj odebrałam. Zmartwił się jak zobaczył że przyszłam sama bez Simby..... Jak mu powiedziałam że będzie miała konsultacje to mnie zaskoczył - ucieszył się czeka na info obiecałam mu że dam mu znać jak będzie wynik. Zwarty i gotowy był przywiózł testy..... Quote
BeataSabra Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 Agnie Koty napisał(a):je marnie ale je.....:evil_lol: Marnie bo marnie ale jak ma z czego kupy zrobić to chyba dobrze?? Ona musi wyzdrowieć musi :loveu::loveu: Quote
Tweety Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 BeataSabra napisał(a):Wet wypisał mi rachunek. Dzisiaj odebrałam. Zmartwił się jak zobaczył że przyszłam sama bez Simby..... Jak mu powiedziałam że będzie miała konsultacje to mnie zaskoczył - ucieszył się czeka na info obiecałam mu że dam mu znać jak będzie wynik. Zwarty i gotowy był przywiózł testy..... w porządeczku jest pan doktor:loveu: Dobrze, że dziewczynka dziubie coś i ma się czym załatwić. Beatka to może wpadniesz do mnie i potem pojedziemy razem? Bo mój TŻ jakoś też tak powinien być o tej porze Quote
BeataSabra Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 Tweety napisał(a):w porządeczku jest pan doktor:loveu: Dobrze, że dziewczynka dziubie coś i ma się czym załatwić. Beatka to może wpadniesz do mnie i potem pojedziemy razem? Bo mój TŻ jakoś też tak powinien być o tej porze Dobrze wpadnę. Tak doktor Paweł jest w porządku. Strasznie go lubię. Tweety podeślij mi adres SMS Quote
Tweety Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Beatka, ujawnij się, skoro ja jestem juz w domu to Ty tym bardziej (w końcu zostawiłam Cię pod domem:razz: Quote
Tweety Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 to może ja napiszę, bo nie wiem co się stało:shake: testy na białaczkę i FIV ujemne, morfologia przyzwoita, bez szczególnych odstępstw!!!!:loveu: Beatka jutro będzie jeszcze robić testy wątrobowe a Simbusia dostała jeszcze jedna kroplówkę dodatkową. Uznałyśmy, że Simbusia symuluje i tyle. Była bardzo grzeczna, ale wygląda tak strasznie biednie:shake: Quote
BeataSabra Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 Cioteczki kochane bardzo Was przepraszam. Ale najpierw wyskakiwało mi serwer jest przeciążony a potem poszłam męczyć Simbę. Podałam jej podskórnie płyn z aminokwasami- okazało się ze jest bolący i bardzo powoli musiałam podawać bo mnie Simba kciała gryźć. Tweety BARDZO DZIĘKUJE PODZIĘKUJ JESZCZE TZ. Masz wspaniałego męża i super dzieciaki. Kociuchy też cudne są. wszystkie razem i każdy osobno. Simbusia teraz odpoczywa po kroplówce zaraz dam jej świeże mleczko i świeże papu. Zmienię wodę w termoforku zakropię oczka nasmaruje uszka i się kładziemy. Quote
BeataSabra Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 Cóż mogę więcej napisać nie ma Białaczki :loveu: nie ma FIV :loveu: nie ma Panleukopeni :loveu: Jest wyniszczona chorobą. jutro Simba ma odkurzyć zrobić pranie i ugotować obiad dosyć lenistwa. Symulant z niej:loveu::loveu: Tweety gdzie można na spokojnie dorwać doktora ?? Bo w Hucie to nie ma sensu zalatany okrutnie. Z wynikami bym do niego podjechała. Co o tym myślisz?? Quote
Tweety Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 w poniedziałki, środy i piątki przyjmuje na Mazowieckiej 88 od 16 do 19:30. Jest trochę luźniej ale nie zawsze:shake: Dziś w tej Hucie był niezły sajgon:shake: miałam wrażenie, że on uśnie zaraz na stojąco. I jeszcze te bidusie powypadkowe. Jak ten jeden kociuch płakał!!! Boże, miałyśmy chyba z Beatką stan przedzawałowy Quote
BeataSabra Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 Tweety napisał(a):w poniedziałki, środy i piątki przyjmuje na Mazowieckiej 88 od 16 do 19:30. Jest trochę luźniej ale nie zawsze:shake: Dziś w tej Hucie był niezły sajgon:shake: miałam wrażenie, że on uśnie zaraz na stojąco. I jeszcze te bidusie powypadkowe. Jak ten jeden kociuch płakał!!! Boże, miałyśmy chyba z Beatką stan przedzawałowy Ech ten kociuch mi nie daje spokoju widziałam go jak go wnosili do lecznicy :shake::-(. Simbulek leży sobie zawinięta w mój sweter. Odpoczywa po tej bolącej kroplówce. Tweety do łóżka......... bo padniesz i co wtedy?? Bardzo mi miło było się zobaczyć na żywo. Ja też powoli znikam. Tequila jak na razie nie za bardzo zainteresowana Simba bardziej interesuje ją to co Simba ma w kojcu tzn jedzonko. Jeszcze sobie zrobię herbatę i znikam.... Dobrej Spokojnej Nocki :loveu::loveu: Quote
Tweety Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 mnie też było bardzo miło:loveu: Simbuniu, odpoczywaj, Ty Beatka także. Ja lecę do pierza tylko pozażywam te wszystkie wynalazki. Acha, jeszcze muszę przypilnować kotów, żeby zjadły tę karmę, która komu przypada Quote
Toska Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 no super wieści na dobranoc podajecie cioteczki :multi::multi::multi: czyli dziewczynina zdrowa , ino ciut marna :evil_lol: i słabowita :evil_lol: dobrze mówisz Beata :lol:-do roboty trza zagonić , niech zapracuje na te leki i frykasy -zaraz jej się odechce symulować :evil_lol: głaski dla Simbuli :loveu: dobranoc , spokojnej nocy ! Quote
BeataSabra Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 Toska napisał(a):no super wieści na dobranoc podajecie cioteczki :multi::multi::multi: czyli dziewczynina zdrowa , ino ciut marna :evil_lol: i słabowita :evil_lol: dobrze mówisz Beata :lol:-do roboty trza zagonić , niech zapracuje na te leki i frykasy -zaraz jej się odechce symulować :evil_lol: głaski dla Simbuli :loveu: dobranoc , spokojnej nocy ! A ja moją Tequile zaraz skrócę o Głowę dwa razy szykowałam Simbie jedzenie i mleczko dwa razy glista wyżarła.....:mad::mad:. Szykuje trzeci raz i paskudy z oka nie spuszczam. Odkleiłam Simbie plaster z łapki ile płaczu było....... Ona taka zmęczona i rozżalona jest. Mój skarb.:loveu::loveu: Prosimy o kciuki na jutro coby dobre wyniki wyszły. jadę z nią o 16 na badania. Tweety jak ten rachunek trzeba skorygować to może podjadę w któryś dzień i wezmę go do weta niech poprawi........ Quote
BeataSabra Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 Chyba jej zrobię : Aspat, Alat, Bilirubinę, Mocznik, Kreatynina, Sód, Potas, OB. Wytłuszczonym drukiem to co doktor zlecił. Bilirubina także jest parametrem wątrobowym, sód i potas to elektrolity a Ob wykaże czy mamy do czynienia z czynnym procesem zapalnym. znikam Pa pa Quote
BeataSabra Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Simba noc miała spokojną ładnie spała. Przez noc nic nie tknęła z misek. Podałam jej te aminokwasy ale mam wątpliwości czy to więcej szkody niż pożytku przyniesie. Jest to bolesne ona się bardzo stresuje......... ja się czuje podle bo ona miauczy........ Wmusiłam w nią 10-15 ml jedzenia.... Nie wiem dokładnie ile bo ona pluje nie chce połykać część się wylała z mordki..... Quote
Tweety Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 a czemuż to znowu panna nie jadła?:shake: Quote
noemik Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 oj, Simbulka, bo ja się tam do Ciebie przejdę... ty się bierz do roboty. Quote
BeataSabra Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Tweety napisał(a):a czemuż to znowu panna nie jadła?:shake: Może przez kroplówkę.... Nie wiem. Ech żeby były już te badania..... Nie mam siły. Dlaczego ona nie zabiera się do życia?? Quote
Tweety Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 wygląda na to, że tylko powinno się ją dokarmiać i czekać jak załapie w końcu sama. Tylko, żeby to było szybciej, bo i ona w stresie i Ty, że ona nie je tyle ile trzeba:shake: Quote
Mraulina Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Objawiam się po dłuższym niebycie. Zamówiłyśmy scanomune. Całe opakowanie. Podzielimy się. Te bolesne płyny można podawać do banieczki z podskórnej iniekcji glukozy. Mamy w domu początki jakiejś szatańskiej infekcji - chyba ostra forma kk. Dzisiaj o 6-ej rano zrobiłam kroplówkę koteczce, która nie je (glukoza - płyn wieloelektr. 2:1). Zaraz potworek poczuł się lepiej. Próbuję załatwić jakiś antybiotyk, bo teraz infekcja rozłazi mi się po chałupie lawinowo. Postaram się coś wymyślić dla waszej małej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.