Maupa4 Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 [quote name='Isadora7']Daktylku ja bardzo się ciesze że masz swój Domek (aczkolwiek tu też był jak widać). [quote name='Bila']Z drugiej strony, może właśnie dobrze, że ta adopcja była taka "nagła", bo kto wie, czy byś go w ogóle oddała;), gdyby był jeszcze czas na jakiś długi, dwutygodniowy namysł. To jest mój "problem" z moimi tymczasami ... zwlaszcza ułomnymi ... zawsze traktuję je jak moje psy. Później mam ogromny problem ze znalezieniem im domu. Nie umiem ich szukać to prawda. Później chyba niekoniecznie chcę je znajdowć. ;) Wiem co ja robiłam i jak robiłam, wiem jaka jestem - natomiast nie mam tej pewności w stosunku do tych "nowych ludzi". Chociażby podobali mi sie "najbardziej na swiecie". Z Daktylem trzymalam sie dzielnie aż do momentu kiedy żegnaliśmy sie na stacji benzynowej z mar.gajko i Luizą ... wtedy wypalilam jak jakaś histeryczka "oszukałam go ... zawiodłam go ... on mi wierzył a ja go oddałam". Wyłam do samej Warszawy. Teraz też ciężko mi się pisze - znowu wyję. Z resztą do pisania zbierałam sie od samego powrotu i tak jakoś ... nie wychodziło mi. Zawsze miałam mokre oczy, gule w gardle i rezygnowałam z pisania. Wiem że ma dobry dom. Wiem że ma swoich ludzi którzy go kochają. Wybrali świadomie jego a nie innego psa. Jest tam jednym psem a nie jednym z dziesieciu. Ale mimo wszystko ... Państwo obiecali przysyłac mi zdjecia ... A dziewczyny z Krakowa obiecały że będą "pilnować" Daktyla ... Mam jeszcze dwa filmy z Daktylem ale to później - teraz nie dam rady. Quote
Bila Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Maupo:calus:. Wiedziałam, że będziesz ryczeć i wcale Ci się nie dziwię. A Daktyl w miarę szybko się tam zaaklimatyzował? Może jak przyślą zdjęcia i będzie na nich to roześmiane pycho, to Ci będzie lżej. I wiesz mar.gajko z Luizą będą czuwać:multi: Quote
hop! Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 [quote name='Maupa4']Nie wiem czy to co napisalam w "ogromnym trudzie" ma sens w związku z awanturami na moich dwóch watkach ale ... To, co napisałaś ma sens. Dziękuję za obszerną relację wzbogaconą fotkami. Ale... Jestem zaskoczona, że piszesz o awanturach, których moim zdaniem nie było. ;) Quote
Erazm Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Wybaczcie mi offa, ale kilka maili moze bardzo pomóc, błagam zajrzyjcie na wątek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=112680 Quote
Maupa4 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Zdjęcia z sierpniowej wizyty poadopcyjnej wkleiłam na swoim wątku ... :oops: Zapomniałam wkleic ich i tu ... :oops: Wkleję je jutro - archiwalne bo archiwalne ale będą ... Dziś dostałam od Daktyla smsa: "Serdeczne pozdrowienia od Daktylka i właścicieli - Daktyl jest zdrowy, z kotem żyje w zgodzie. W najbliższym czasie wyślemy jakieś zdjęcia :lol:" Muszę "przypilnowac" i Ludzi Daktyla i siebie ... :cool3: Quote
Erazm Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Ja tez pamietam o maluszku pieknocie:lol: Quote
kredka Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 To dobrze że Daktylek zaklimatyzował się w nowym domku:loveu: i że nawet kotka zaakceptował:multi: Quote
Maupa4 Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Kredka - zmobilizowałaś mnie ... ;) Tak pisałam 13 września zeszłego roku ... i przeklejam ... Daktyl ma na prawdę super dom ... Jego ludzie mogą gadac o nim godzinami ... no siedziałyśmy u nich poadopcyjnie tak z pięc godzin ... a i tak mieli jeszcze do opowiadania i opowiadania: ... A Daktyl to ... A Daktyl tamto ... A najlepiej jak Daktyl ... A to ja jeszcze powiem jak Daktyl ... A jak byliśmy z Daktylem ... I tak przez cały czas - a my słuchałyśmy, słuchałyśmy, słuchałyśmy ...:lol: O nic nie musiałyśmy się pytac - wszystko powiedzieli sami ... I mówili na prawdę z miłością ... Nawet zdjęc porządnych nie porobiłam bo stale było "to za chwilkę" ... no i z tej "chwilki" wyszło "ciemno się zrobiło" ... :roll: Quote
Maupa4 Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Szczęśliwy niewidomy pies ... ze swoimi Paniami ... Panowie nie chcieli dac się obfocic ... Quote
Maupa4 Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Brzuch do góry to jest ulubiona pozycja Daktyla ... Quote
Maupa4 Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 A jak chciałam mu zrobic zdjęcia pt "Pan na włosciach" albo "Pan swojego domu" to ... No ale właśnie tak się robi zdjęcia niewidomym ... :shake: Zawsze wiedzą kiedy bedzie "pstryk" i momentalnie następuje odwrócenie paszczy ... Taka była moja relacja z wizyty poadopcyjnej. A teraz obiecuję że jak tylko dostanę nowe zdjęcia Daktyla zaraz je wkleję ... Quote
kredka Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Ojoj !! Daktyl:loveu: jak dobrze...:loveu: właśnie dla takich chwil nie wolno się poddawać!!!:loveu: Quote
Maupa4 Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 To Daktyl "zaliczył" drugą wizyte poadopcyjną. Wizyta była w sobotę ... Daktyla zwizytowała buldożka Margo ;) Quote
Fela Posted October 11, 2010 Author Posted October 11, 2010 [quote name='Maupa4'] O matko, ile to już czasu minęło! A wydaje się, jakby dopiero co był w szpitalu na Tatarkiewicza. I za cholerę nie było wiadomo, co z nim dalej. Przerażony, łapał zębami, dygotał ze strachu. Ech, aż się wzruszyłam normalnie. Posiwiało się Daktylkowi troszkę. Quote
Maupa4 Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 [quote name='Fela'] Posiwiało się Daktylkowi troszkę.[/QUOTE] No popatrz - to samo napisałam u siebie ;) [quote name='Maupa4'] Ale muszę napisac ... posiwiała mu morducha ...[/QUOTE] Ale on to chyba lekko licząc to pewnie będzie miał już z dziewięc lat ... ... albo i więcej ... w tym trzy lata wygrane ... ;) Quote
Ewusek Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 faktycznie postarzal sie chlopak :-) Pamietam, pamietam jaki byl fajny :-) i mojego TZ jak wychodzil z nim z lecznicy na Tatarka i zapomnial, ze on nie widzi... wiec sobie szedl, a Daktyl za nim i za wczesnie skrecil ... :-) apotem DT u Mupy, gdzie mial cuownie i teraz DS - rewelacja ! Kurcze, az nie wierze, ze tyle czasu minelo... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.