betinka24 Posted November 28, 2007 Author Posted November 28, 2007 Ja tez bym wolalam zeby szczeniaczkow nie bylo!! Ale jednego jestem pewna Baca napewno ma tam cudownie!!! Quote
Neris Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Betinko nie pogniewaj się, ale ja jednak nie uważam tych ludzi za odpowiedzialnych. Oni dopuszczają możliwosć pojawienia się szczeniaków, co jest naprawdę niepokojące... kastracja psa to prosty, nieobciążający zabieg i nie wiem co ich powstrzymuje. Quote
Krysiam Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 A jak maja taką łatwość znajdowania domków dla szczeniaków to moze pomoga w szukaniu dla tych, co juz sa na świecie Quote
Neris Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Przeczytałam jeszcze raz list tych Państwa i włos mi się zjeżył. Oni CHCĄ tych szczeniaków!!!! Pamiętam, że kiedys nasza Pidzej po takim liscie pojechała i natychmiast odebrała Figę. Wystawiam Allegro szczeniaczkom, nikt ich nie chce, może ci Państwo pomogą im znaleźć domy zamiast produkować nowe? Quote
betinka24 Posted November 28, 2007 Author Posted November 28, 2007 Uwierzczie mi Pokochalam Angelka jak wlasnego psiaka, plakalam gdy odjezdzal ale wiem ze ma tam cudownie inaczej bym go napewno nie pozwolila adoptowac!!! Nie podoba mi sie ze moga byc szczeniaki!!! Ale powiem a nawet obiecam ze bede starala sie tych Panstwa przekonac do sterylki suczki!!! Zrobie co w mojej mocy!!! Quote
betinka24 Posted November 28, 2007 Author Posted November 28, 2007 Ja sie na nikogo nie obrazam!!! Ja uwazam ze Baca lepiej trafic nie mogl!!!Acz kolwiek wolalabym zeby suczka zostala wysterylizowana!!! Quote
Szyszka Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 A może Państwo sami dojrzeją do decyzji o sterylce lub kastracji. Ludzie czasem myślą, że to jakas forma okaleczenia psa, niestety:shake: Dajmy im czas, Betinka kontroluje sprawę, sunia jest jeszcze młodziutka, także mamy troche czasu. Quote
betinka24 Posted November 28, 2007 Author Posted November 28, 2007 Szyszka napisał(a):A może Państwo sami dojrzeją do decyzji o sterylce lub kastracji. Ludzie czasem myślą, że to jakas forma okaleczenia psa, niestety:shake: Dajmy im czas, Betinka kontroluje sprawę, sunia jest jeszcze młodziutka, także mamy troche czasu. Jedno jest pewne Angelek ma tam bardzo dobrze, a ja bede probowala ich przekonac!!! Quote
kaja555 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Angelek ma tam na pewno jak w raju. A szczeniaczków faktycznie lepiej żeby nie było. Gdyby nie było tyle psów w schroniskach, to nie widziałabym w tym nic złego - ale niestety w obecnych realiach dalsze rozmnażanie jest niebezpieczne, mimo że Państwo kochają zwierzęta, co nie podlega wątpliwościom. Quote
Agata69 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Neris napisał(a):Betinko nie pogniewaj się, ale ja jednak nie uważam tych ludzi za odpowiedzialnych. Oni dopuszczają możliwosć pojawienia się szczeniaków, co jest naprawdę niepokojące... kastracja psa to prosty, nieobciążający zabieg i nie wiem co ich powstrzymuje. niestety, zgadzam się z toba. Quote
betinka24 Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 Nowe wiesci od Bacy: " Baca nareszcie poczuł się panem na podwórku. Dzisiaj po raz pierwszy obszczekiwał wszystkich przechodzących wzdłuż płotu. I był bardzo z tego dumny. Chyba wreszccie odkrył, że to jego teren, którego musi pilnoć. Widać, że depresja już mija, pies jest coraz weselszy, świetnie dogaduje się z Hecą. Nawet koty pomału się do niego przekonują, zaczynają mu nawet podkradać jedzenie z miski, a on wcale nie protestuje. Heca natomiast cały czas z kotami się bawi, a im się to całkiem podoba. Jak mają dość - to uciekają na drzewo. Baca jest po uszy zakochany w moim mężu. Nic dziwnego, bo on jest cały czas na miejscu, krząta się po podwórku, a Baca stale się przy nim kręci. Sąsiadka mówiła, że jak mąż wyjeżdża na chwilę coś załatwić, to Baca cały czas płacze. Myślę jednak, że w końcu przyzwyczai się do tego, że nie zawsze ktoś przy nim będzie. Mnie natomiast traktuje jak panią od pieszczot. Kiedy wracam z pracy domaga się głaskania. Ponieważ Heca - jak to szczeniak - skacze, wciska się między nogi, to Baca też nauczył się skakać i uważa, że tak należy robić. Musimy delikatnie je za to karcić, bo Heca jak urośnie, będzie wielkim psem (jej matka waży 70 kg). A jak taki piesek skoczy na człowieka, to może zrobić mu krzywdę. Dzisiaj po raz pierwszy spały na dworze. Proszę sobie wyobrazić, że nie chciały wieczorem wejść do domu! Postanowiliśmy więc zostawić je na podwórzu. Tam mają budy, a oprócz tego kilka innych przytulnych miejsc. Heca najchętniej chowa się pod wiatą, gdzie trzymamy słomę dla koni. Tam mości sobie gniazdko i przesypia przerwy między zabawami. W przyszłym tygodniu dołączę zdjęcia piesków.Pozdrawiam. Ela " Quote
kometa Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 betinka24 napisał(a):zadalam pytanie pani odnosnie tego co bedzie jak sunia dorosnie i bedzie miala cieczke. Oto co napsiala mi: Witam. Pytanie o przyszłość naszych psów, jeśli chodzi o ewentualne rozmnażanie, jest jak najbardziej na miejscu. Otóż mamy już doświadczenie w tym względzie, bo kiedy Sara do nas przybyła jako szczeniaczek, mieliśmy już dorosłego wilczura - Dinga. On się nią bardzo opiekował, tak jak dzisiaj Baca opiekuje się Hecą. A kiedy Sara dorosła, Dingo próbował oczywiście coś przy niej "zmajstrować", tyle że Sara go do siebie nie dopuszczała. Traktowała go chyba jak własnego brata (nie wiem, czy u psów jest to możliwe, ale w tym przypadku tak właśnie to wyglądało). Nie umiem odpowiedzieć dzisiaj, jakie będą relacje między Bacą a Hecą, kiedy ta dorośnie. Jest jednak i na to sposób. Mamy bardzo duży kojec. Kiedy Sara dostawała cieczkę, po prostu przez te parę dni przebywała w kojcu (naprawdę nie działa się jej krzywda, wyprowadzaliśmy ją na spacery na smyczy). Urodziła szczeniaczki w swoim życiu tylko raz. Chcieliśmy ją co prawda zaszczenić jeszcze jeden raz, bo urodziła prześliczne szczenięta i od razu mieliśmy zamówienie na następne, ale ona już sama nie chciała mieć dzieci i nie dopuszczała do siebie psów. Hecę będziemy obserwowali i pilnowali. W razie czego będzie musiała te kilka dni spędzić w kojcu. Jeśli jednak nie udałoby się w 100 procentach jej upilnować, no to cóż... Do tej pory nie mieliśmy kłopotów ze szczeniakami. Wszystkie znalazły swoje domy, choć nie były rasowe i nie zawsze były najpiękniejsze. Niektóre z nich odwiedzają nas do dzisiaj. Sterylizować Hecy bym nie chciała. Dobrze by było gdyby urodziła chociaż raz szczeniaczki. A potem... Cóż, zastanowimy się. Kiedy przyjdzie na to czas, podejmiemy odpowiednią decyzję. Acha, nigdy nie handlowałam szczeniakami, zawsze oddawałam je w dobre, sprawdzone ręce. Tak więc, proszę się nie martwić i uspokoić wszystkich zainteresowanych. My naprawdę kochamy zwierzęta i żadnemu krzywda u nas się nie stanie. Pozdrawiam. Ela rozumiem, ze sprawa bezdomności jest jej obca.. poza tym szczeniak adoptowany "zajmie"miejsce psiaka orosłego który mógłby zostać uratowany ze schroniska. na dodatek to chyba rzeczy "z innej planety" dla tej pani ale jest coś takiego jak ropomacicze, ciąze urojone, nowotwory gruczołu mlekowego!! i to własnie się stanie jak ludzie wreszcie nie zmadrzeja i nie wysterylziują suczki. ciekawe na co zmarła ich poprzednia... czemu angelek nie został wykastrowany w schronisku? Quote
Neris Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Suczki wydawane ze schroniska są zawsze sterylizowane, jednak nie ma na tyle finansów żeby kastrować też samce. W umowie adopcyjnej jest klauzula o niedopuszczeniu do rozrodu i w wypadku udowodnionego rozrodu jest możliwość odebrania psa. Nietety uważam, że trzeba naciskać na kastrację, przykro mi to mówić ale ci Państwo w ogóle mi się nie podobają. Z ich listów wynika, ze rozmnożyli DWIE suki. Quote
kaja555 Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 A mnie się Państwo podobają, na pewno kochają zwierzęta. Trzeba jednynie na nich wpłynąć, żeby wysterylizować suczkę, nie tylko ze względu na szczeniaki, ale też jej zdrowie i dłuższe życie - a myślę że Betinka na pewno w tej sprawie będzie się starać... Quote
betinka24 Posted December 1, 2007 Author Posted December 1, 2007 kaja555 napisał(a):A mnie się Państwo podobają, na pewno kochają zwierzęta. Trzeba jednynie na nich wpłynąć, żeby wysterylizować suczkę, nie tylko ze względu na szczeniaki, ale też jej zdrowie i dłuższe życie - a myślę że Betinka na pewno w tej sprawie będzie się starać... Zrobie co w mojej mocy zeby suczka zostala wysterylizowana mi tez naprawde na tym bardzo zalezy!! Quote
Puchatek Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Szyszka napisał(a):Ludzie czasem myślą, że to jakas forma okaleczenia psa, niestety:shake: A nie jest :crazyeye:? Niezależnie od poglądów na sprawę rozmnażania, wycięcie istotnego kawałka ciała jest okaleczeniem. Quote
Szyszka Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Miałam na myśli okaleczenie psychiczne. Jak inaczej przystopować to niekończące rozmnażanie się i narodziny nilomu niepotrzebch psów. Ten koszmar nigdy się nie skończy. Quote
betinka24 Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 nowe wiesci od bacy wkrotce beda foteczki Nie wiem, czy można coraz bardziej kogoś kochać, ale tak jest w przypadku Bacy. Z każdym dniem nas zaskakuje, stokrotnie wynagradza brak Sary. To chyba anieli mnie natchnęli, żeby szukać psa na allegro. Jest też dobrym opiekunem i wychowawcą dla Hecy. Ona bez przerwy przy nim chodzi, nie odstępuje na krok, śpią nawet w jednej budzie (na razie się mieszczą). Heca natomiast oswoiła koty i teraz one nie boją się nawet Bacy. Kiedy wracam z pracy, mój mąż o niczym innym nie mówi, tylko o psach. Tak je polubił i pokochał... Pozdrawiam. Ela Quote
Neris Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Dobrze, że mu się udało wyrwać przed zimą, prawda? Quote
betinka24 Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 Neris napisał(a):Dobrze, że mu się udało wyrwać przed zimą, prawda? No zima w schronisku to koszmar, 30 % psow w schronisku jej nie przezyje :-( Quote
kaja555 Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Niestety to prawda, w Tyskim schronie były już 3 zgony staruszków przy pierwszych mrozach... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.