TYGRYS-ica. Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 cichutko niestety :-( a domku jak nie bylo tak nie ma :shake: Quote
Kaya93 Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 Naruś szukaj domku, szukaj skarbie:loveu: Quote
Moniek193 Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 Ale tu cicho :roll:Tak nie moze byc Nero domku szuka;) Quote
TYGRYS-ica. Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 oj Nero co z toba poczac :shake: Quote
matinestka Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 a NERONEK ostatnimi czasy był na spacerku poznawczo - fotograficznym poza terenem schroniska... przyznam szczerze że poczatkowo mialam pewne watpliwości co do swojego pomysłu w związku z okrsewoamyi głupawkami synka . .ale próba nie strzelba:D no i poszlimy drużynowo :D Neron zachowywał się bardzo łądnie:) zero łapania za smycz.. zero kopania dołka... szedł łądnie .. chodz ciągnał ... w czasie spaceru tak był zaabsorbowany wszystkm dookoła, nasłuchiwła, węszył ... dopiero na oodpoczynkowym przystanku zoaczył ,że ida dwa ludzie z nim :D oooo i sie poprzytulali nawet:) w czasie spaceru był grzeczny, posłusznie wykonywał komendy i pozował :) oto rezultat: :bluepaw: Quote
matinestka Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 praca, cierpliwość, czas, wyrozumiałośc i ogrom miłosci .... tego potrzebuje nasz Synek :loveu: :bluepaw: Quote
Klementynkaa Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 śliczny jest... ja nie wiem czemu ma takiego pecha :( Quote
hell_angel Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Neruś jest pięknym psem... To nie do pomyślenia, że tak szlachetna rasa już tyle czasu marnuje się w schronie :( Ludzie wciąż boją się Dobermanów :/ ?:shake: Quote
matinestka Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 boją sie to napewno .. często jak oprowadzam ludzi po schronisku to widzę ich reakcje na widok dobermanów... :/ i niestety moge sobie gadać sama do siebie . .,że to naprawę bardzo delikatne, wrażliwe i fajne psiaki ... ale mitologizacja tej rasy poczyniała swoje.... ..... a tym bardziej jeśli chodzi o Nerona, z którym trzeba troche popracować... dla którego trzeba dużo cierpliwości i miłosci.... teraz w schronisku mamy pare dobermanów.. bosska Jenny, która jest przesłodka i przesympatyczna, bardzo grzeczna .. Makbecik, straszy dobermanek.. oaza spokoju ...Wigor w typie dobermana, bardzo aktywny i żywiołowy psiak, towarzyski ogromnie. i "mój" "szalony" synek Neron, z którym świetnie się bawi patykami , chodź jak tu nie raz było pisanie , swoje zajawki czasem ma... tak sobie myśle kiedy w końcu uśmiechnie się do nich szczeście i ludzie przestana ich postzregać tylko i wyłącznie przez pryzmat ich " genetycznego wyglądu" .. a spojrzą w ich charaktery, atuty, zachowanie....... :bluepaw: Quote
Kasieńka86 Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Nerulku w Tobie przecież ktoś musi się zakochać, inaczej się nie da. Czaruj piesku, czaruj :razz: Quote
TYGRYS-ica. Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 jaki on jest sliczny :loveu: czy ludzie tego nie widza??? :shake: Quote
Klementynkaa Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 jej to sa inne dobermany w Rzezowie a my nic o tym nie wiemy??? piszcie prosze na mojego maila o nich po kilka słów (od kiedy w schronie i jak tam trafiły, stan zdrowia, charakter), na kogo kontakt i fotki! a maja swoje watki? Quote
hell_angel Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 A przecież Doberman nawet nie należy do grupy psów "agresywnych":roll: Ludzka głupota nie zna granic... Jak można bać się nieznanego... Są to duże psy i owszem ich wygląd, jak i możliwości zaciskowe szczęk budzą respekt, ale bez przesady. Doberman to nie morderca... Zazwyczaj to on boi się bardziej niż człowiek. U nas potężny masywny samiec szczeka na wszystko co obce i co się rusza, gdy ktoś spoza rodziny wchodzi do domu, zapamiętale warczy, ale gdy już jakiś sąsiad w odruchu obronnym podniesie bryłkę ziemi i zamierza rzucić w pędzącego na niego psa to nasz Dobek ucieka gdzie pieprz rośnie, taki jest groźny i niebezpieczny.:loveu: Za to znosi zarówno ujeżdżanie przez małe dzieci, jak i używanie go jako poduszki... Doberman to pies ideał. Sylwetka atlety, postawa królewska, i serce większe niż cały pies... ZLITUJCIE SIĘ NAD NERONEM! :shake: Quote
diable Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 Witam. Nie wiem czy to dobry pomysł ale można by poszukać ogłoszeń typu "kupie dobermana do pilnowania posesjii". Takich ogłoszeń jest sporo w internecie i zwykle ogłoszeniodawcy szukają samców w wieku powyżej roku. Niestety to na ogół są różne firmy typu składy budowlane itd. Przy szukaniu domu tego typu dla niego sądzę że należałoby spisać jakąś umowę wiążącą prawnie by był dobrze traktowany i by zapewnione było mu schronienie i dobra żywność jeżeli zdecydowała by się go przygarnąć jakaś firma. Nie wiem niestety jak wygląda adopcja od strony prawnej i czy jest taka możliwość. Ewentualnie można szukać kogoś kto ma prywatną posesję do pilnowania i duże serce i chciałby go. To tylko takie moje luźne myśli. Pozdrawiam. Quote
TYGRYS-ica. Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 diable napisał(a):Witam. Nie wiem czy to dobry pomysł ale można by poszukać ogłoszeń typu "kupie dobermana do pilnowania posesjii". Takich ogłoszeń jest sporo w internecie i zwykle ogłoszeniodawcy szukają samców w wieku powyżej roku. Niestety to na ogół są różne firmy typu składy budowlane itd. Przy szukaniu domu tego typu dla niego sądzę że należałoby spisać jakąś umowę wiążącą prawnie by był dobrze traktowany i by zapewnione było mu schronienie i dobra żywność jeżeli zdecydowała by się go przygarnąć jakaś firma. Nie wiem niestety jak wygląda adopcja od strony prawnej i czy jest taka możliwość. Ewentualnie można szukać kogoś kto ma prywatną posesję do pilnowania i duże serce i chciałby go. To tylko takie moje luźne myśli. Pozdrawiam. nawet najlepsze miejsce, w ktorym miałby czegos pilnowac nie zastapi mu prawdziwego domu :shake: znowu w takim miejscu trudniej jest dopilnowac tego jak pies jest traktowany a z Nerem przeciez trzeba troszke popracowac :roll: Quote
matinestka Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 [quote name='Klementynkaa']jej to sa inne dobermany w Rzezowie a my nic o tym nie wiemy??? piszcie prosze na mojego maila o nich po kilka słów (od kiedy w schronie i jak tam trafiły, stan zdrowia, charakter), na kogo kontakt i fotki! a maja swoje watki? wszystkie nasze dobermany sa na watku rzeszowskich rasowiaków: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=112113 NERONKU .. może to szczęście Twoje jest juz całkiem tuż tuż...... :bluepaw: Quote
dzodzo Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 hell_angel napisał(a):A przecież Doberman nawet nie należy do grupy psów "agresywnych":roll: Ludzka głupota nie zna granic... Jak można bać się nieznanego... Są to duże psy i owszem ich wygląd, jak i możliwości zaciskowe szczęk budzą respekt, ale bez przesady. Doberman to nie morderca... Zazwyczaj to on boi się bardziej niż człowiek. U nas potężny masywny samiec szczeka na wszystko co obce i co się rusza, gdy ktoś spoza rodziny wchodzi do domu, zapamiętale warczy, ale gdy już jakiś sąsiad w odruchu obronnym podniesie bryłkę ziemi i zamierza rzucić w pędzącego na niego psa to nasz Dobek ucieka gdzie pieprz rośnie, taki jest groźny i niebezpieczny.:loveu: Za to znosi zarówno ujeżdżanie przez małe dzieci, jak i używanie go jako poduszki... Doberman to pies ideał. Sylwetka atlety, postawa królewska, i serce większe niż cały pies... ZLITUJCIE SIĘ NAD NERONEM! :shake: sorki, ale jesli Twój doberman ucieka i jest strachliwy a do tego jeszcze szczeka na wszystko obce i co się rusza jak napisałaś, to to jest bardzo zły objaw-to znaczy że jest niepewny siebie i słaby z charakteru- takie dobki eliminuje sie z hodowli na testach psychicznych,stąd bierze sie agresja,niestety i mity o psach mordercach.I na pewno nie taki typ psa miał na myśli twórca rasy... ale poza tym zgadzam się ze doberman to psi ideał-a watek Nera czytuje od poczatku i nie wiem dlaczego on nie znajduje swojego człwoieka.W tym czasie dziesiatki dobków zaotsały wyadoptowane a on czeka:shake: pomysł z pilnowaniem firmy to chyba raczej kiepski pomysł, dobek musi miec nieustający kontakt z człwoiekiem, ten pies się sam soba nie zajmie, musi pracowac,wykonywac polecenia a nie ujadać na przechodniów... i do tego ma tak krótką sierśc że w kojcu zamarznie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.