idalia46 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 neverend napisał(a):Wpiszę Szczecin Legnica na transportowym.oczywiscie przemysle to jutro jeszcze i dam znac ostatecznie to oczywiste
neverend Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Wstawiłam na transportowy - http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6821996#post6821996 kontakt na priv do amelki.
Justynak Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 neverend napisał(a):Wpiszę Szczecin Legnica na transportowym.Może jeszcze poczekać aż Idalia się na 100% zdeklaruje?
idalia46 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 [quote name='Justynak']Więcej zdjęć Pepe można zobaczyć tu http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77741&page=42 42 strona wątku Lolusia ;)znam te zdjecia , jutro wszystko uzgodnumy na razie zycze spkojnej nocy
Puchatek Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 No to wrzucę tutaj żeby były pod ręką: __________________
idalia46 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 neverend napisał(a):ale on śliczny...taki malutki...:-(dzieki ale krolewicz , i taki umeczony
neverend Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 idalia46 napisał(a):dzieki ale krolewicz , i taki umeczony pewnie wystraszony przez inne psy...i chyba mu zimno...:(
idalia46 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 idalia46 napisał(a):dzieki ale krolewicz , i taki umeczony , mam obecnie te moje gargamele , ale wcale nie mam z nimi klopotu , zupelnie , troche sie tego obawialam , ale nie mam , czuje ze z Pepe nie bedzie problemu
neverend Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 idalia46 napisał(a):, mam obecnie te moje gargamele , ale wcale nie mam z nimi klopotu , zupelnie , troche sie tego obawialam , ale nie mam , czuje ze z Pepe nie bedzie problemu wygląda na spokojnego psa...
idalia46 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 neverend napisał(a):wygląda na spokojnego psa... tak mi sie wydaje , wiecej wie Amelka , jutro z nia porozmawiam , moze wiecej o nim powie , dobranoc
Agnieszka5 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Dokładnie, na razie trzeba zachować spokój, niech sie Idalia zastanowi, 5 psow to rzeczywiscie mexyk, Idalia Ty masz domek z ogródkiem zapewne? Bo w bloku to nie byłoby raczej szans z taka gromadką, moi sąsiedzi to i na jednego psa narzekają, niby jeden pies to nie rożnica ale tak na prawdę to jeden pies dodatkowo, to jest spora różnica. A Pepe potrzebuje duzo uwagi, czasu, milosci, wiem, ze chcesz bardzo dobrze, bo kochasz zwierzaki,przemysl jednak dokladnie, pozdrawiam Cię serdecznie. P.S. I jak wyglądają Twoje spacery z psami? Bo ja ostatnio z dwoma bylam wykończona a wiadomo Pies przez spory czas po adopcji musi chodzic na smyczy, zeby go gdzieś nie ponioslo.
epe Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Agnieszka ma rację! A ponadto skoro biedny Pepe tak boi sie psów,to nie wiem,czy byłby taki szczęśliwy,gdy znowu trafi do takiej gromady! A to głównie samce! I znowu będzie na szarym końcu! Jemu bardziej potrzebny domek,gdzie sobie "odpocznie" od "kolegów" i będzie tym jedynym do kochania!
Edi100 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Wygląda jakby chciał spać a musi czuwać...:placz:
Agnieszka5 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 epe napisał(a):Agnieszka ma rację! A ponadto skoro biedny Pepe tak boi sie psów,to nie wiem,czy byłby taki szczęśliwy,gdy znowu trafi do takiej gromady! A to głównie samce! I znowu będzie na szarym końcu! Jemu bardziej potrzebny domek,gdzie sobie "odpocznie" od "kolegów" i będzie tym jedynym do kochania! W tej ogólnej radosci chyba nie wzielismy pod uwage tego jakim Pieskeim jest Pepe, tego jaki domek będzie dla niego najlepszy, nie mozemy spróbowac jak mu tam bedzie, bo to za daleko a dla Pepe bardzo stresujące, mysle, ze musimy Go teraz mocno promowac i szukac spokojnego, cichego domku, gdzie zaśnie nie mysląc o tym czy jakies zwierzak Go zaatakuje. Mój Pies tez sie bal innych Psów i to, ze trafil do mnie gdzie nie ma innych Zwierzakow wyszło mu najlepiej, ostatnio jak mialam jamniczke na tymczasie, ktora go zastraszyla moj Pies byl ciągle zestresowany, na szczeście to bylo tylko parę dni, ale odżyl niesamowicie jak Sonia poszla do domku. To jest moja opinia, mysle, ze najwięcej do powiedzenia maja Osoby, które znają Pepe.
idalia46 Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Agnieszka5 napisał(a):W tej ogólnej radosci chyba nie wzielismy pod uwage tego jakim Pieskeim jest Pepe, tego jaki domek będzie dla niego najlepszy, nie mozemy spróbowac jak mu tam bedzie, bo to za daleko a dla Pepe bardzo stresujące, mysle, ze musimy Go teraz mocno promowac i szukac spokojnego, cichego domku, gdzie zaśnie nie mysląc o tym czy jakies zwierzak Go zaatakuje. Mój Pies tez sie bal innych Psów i to, ze trafil do mnie gdzie nie ma innych Zwierzakow wyszło mu najlepiej, ostatnio jak mialam jamniczke na tymczasie, ktora go zastraszyla moj Pies byl ciągle zestresowany, na szczeście to bylo tylko parę dni, ale odżyl niesamowicie jak Sonia poszla do domku. To jest moja opinia, mysle, ze najwięcej do powiedzenia maja Osoby, które znają Pepe. macie duzo racji w tym co piszecie , mije pieski s nauczone zyc w stadzie , nie sa agresywne , mam duze mieszkanie 3 pokojowe z duzym balkonem , , jestem w domu sama , tzn ja i pieski , moje zycie jest im podporzdkowane , , u mnie nie ma tak ze jeden jest lepszy a 2 gorszy , wszyskie sa noszone na rekach oczywiscie oprocz boksia to jasne , a i ten pcha sie na kolanna ,:evil_lol: , a wieczorem odchodzi mizianko wszystkich ,naraz , , z wychodzeniem tez nie ma problemu , moi sasiedzi sie przyzwyczaili do tego widoku , moje pieski razem wstaja , ida spac , wychodza , zyjemy tu sobie bardzo spokojnie , Pepe ma u mnie dom otwarty , jest w duzej depresji , noce sa chlodniejsze , on moze sie przeziebic , zastanowny sie co bedzie dobre , pepula powinien miec jak najszybciej domek ,i bedzie potrzebowal duzo milosci , jak niedawno przybyl Groszek z Pbianic , spokojniutki ,biedniutki i chorutki , to na poczatku przestraszyl sie pieskow, zaszyl sie szybko w kat balkonu , wstawalam cala noc zeby nad nim popracowac , i juz nastepnego dnia sie przekonal , a teraz to nie ten sam pies , odzyl , ma apetyt , to nie jest ten sam zastraszony Groszek jaki przybyl do mnie , u mnie Pepula ma dom otwarty , kocham psy , maam je od zawsze ,
idalia46 Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 STĘSKNIONY teraz LAKI już nie płacze, bo ma kochający DOM! :)))))))))))))) ,
idalia46 Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 [quote name='idalia46'] STĘSKNIONY teraz LAKI już nie płacze, bo ma kochający DOM! :)))))))))))))) , to jest watek mojego Lakiego ,nie potrafie zrobic z tego linku , cos mi nie wychodzi, tam wszystko mozecie poczytac , zobaczyc , jak nam sie zyje , nie ma mojego pudelka ze zdjecia , bo zginal pod kolami samochodu ,ale jest cudowny Groszek z Pabianic , wielkosci Pepe,i i Lakiego
Szyszka Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 No i Pepe doczekał sie swojego wątku. Super.
doris_day Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Bidulka mała, do mnie tez nie odwazyl sie podejsc, siedzi ciagle w kaciku. Namowilam pewne Panie na niego ktoregos weekendu aby zaadoptowaly maluszka ale jak do boksu wszedł pracownik uciekl i tak sie schowal,ze zrezygnowały z niego i wziely innego :( pewnie nie chciały sie 'wysilac' przy tak przestraszonym piesku
idalia46 Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 gwen napisał(a):hmm... to ja juz nie wiem co teraz?Moj dom dla Pepuli jest otwarty
gwen Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 pisałam wczoraj do schroniska że zdecydowałam się wirtualnie zaadoptować Pepe(zanim sie okazało że może pojedzie do Ciebie) ale nikt do teraz mi nie odpisał...
Recommended Posts