Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 238
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

idalia46 napisał(a):
dzieki ale krolewicz , i taki umeczony
, mam obecnie te moje gargamele , ale wcale nie mam z nimi klopotu , zupelnie , troche sie tego obawialam , ale nie mam , czuje ze z Pepe nie bedzie problemu

Posted

idalia46 napisał(a):
, mam obecnie te moje gargamele , ale wcale nie mam z nimi klopotu , zupelnie , troche sie tego obawialam , ale nie mam , czuje ze z Pepe nie bedzie problemu


wygląda na spokojnego psa...

Posted

Dokładnie, na razie trzeba zachować spokój, niech sie Idalia zastanowi, 5 psow to rzeczywiscie mexyk, Idalia Ty masz domek z ogródkiem zapewne? Bo w bloku to nie byłoby raczej szans z taka gromadką, moi sąsiedzi to i na jednego psa narzekają, niby jeden pies to nie rożnica ale tak na prawdę to jeden pies dodatkowo, to jest spora różnica. A Pepe potrzebuje duzo uwagi, czasu, milosci, wiem, ze chcesz bardzo dobrze, bo kochasz zwierzaki,przemysl jednak dokladnie, pozdrawiam Cię serdecznie.
P.S. I jak wyglądają Twoje spacery z psami?
Bo ja ostatnio z dwoma bylam wykończona a wiadomo Pies przez spory czas po adopcji musi chodzic na smyczy, zeby go gdzieś nie ponioslo.

Posted

Agnieszka ma rację!
A ponadto skoro biedny Pepe tak boi sie psów,to nie wiem,czy byłby taki szczęśliwy,gdy znowu trafi do takiej gromady! A to głównie samce!
I znowu będzie na szarym końcu!
Jemu bardziej potrzebny domek,gdzie sobie "odpocznie" od "kolegów" i będzie tym jedynym do kochania!

Posted

epe napisał(a):
Agnieszka ma rację!
A ponadto skoro biedny Pepe tak boi sie psów,to nie wiem,czy byłby taki szczęśliwy,gdy znowu trafi do takiej gromady! A to głównie samce!
I znowu będzie na szarym końcu!
Jemu bardziej potrzebny domek,gdzie sobie "odpocznie" od "kolegów" i będzie tym jedynym do kochania!



W tej ogólnej radosci chyba nie wzielismy pod uwage tego jakim Pieskeim jest Pepe, tego jaki domek będzie dla niego najlepszy, nie mozemy spróbowac jak mu tam bedzie, bo to za daleko a dla Pepe bardzo stresujące, mysle, ze musimy Go teraz mocno promowac i szukac spokojnego, cichego domku, gdzie zaśnie nie mysląc o tym czy jakies zwierzak Go zaatakuje.
Mój Pies tez sie bal innych Psów i to, ze trafil do mnie gdzie nie ma innych Zwierzakow wyszło mu najlepiej, ostatnio jak mialam jamniczke na tymczasie, ktora go zastraszyla moj Pies byl ciągle zestresowany, na szczeście to bylo tylko parę dni, ale odżyl niesamowicie jak Sonia poszla do domku.
To jest moja opinia, mysle, ze najwięcej do powiedzenia maja Osoby, które znają Pepe.

Posted

Agnieszka5 napisał(a):
W tej ogólnej radosci chyba nie wzielismy pod uwage tego jakim Pieskeim jest Pepe, tego jaki domek będzie dla niego najlepszy, nie mozemy spróbowac jak mu tam bedzie, bo to za daleko a dla Pepe bardzo stresujące, mysle, ze musimy Go teraz mocno promowac i szukac spokojnego, cichego domku, gdzie zaśnie nie mysląc o tym czy jakies zwierzak Go zaatakuje.
Mój Pies tez sie bal innych Psów i to, ze trafil do mnie gdzie nie ma innych Zwierzakow wyszło mu najlepiej, ostatnio jak mialam jamniczke na tymczasie, ktora go zastraszyla moj Pies byl ciągle zestresowany, na szczeście to bylo tylko parę dni, ale odżyl niesamowicie jak Sonia poszla do domku.
To jest moja opinia, mysle, ze najwięcej do powiedzenia maja Osoby, które znają Pepe.

macie duzo racji w tym co piszecie , mije pieski s nauczone zyc w stadzie , nie sa agresywne , mam duze mieszkanie 3 pokojowe z duzym balkonem , , jestem w domu sama , tzn ja i pieski , moje zycie jest im podporzdkowane , , u mnie nie ma tak ze jeden jest lepszy a 2 gorszy , wszyskie sa noszone na rekach oczywiscie oprocz boksia to jasne , a i ten pcha sie na kolanna ,:evil_lol: , a wieczorem odchodzi mizianko wszystkich ,naraz , , z wychodzeniem tez nie ma problemu , moi sasiedzi sie przyzwyczaili do tego widoku , moje pieski razem wstaja , ida spac , wychodza , zyjemy tu sobie bardzo spokojnie , Pepe ma u mnie dom otwarty , jest w duzej depresji , noce sa chlodniejsze , on moze sie przeziebic , zastanowny sie co bedzie dobre , pepula powinien miec jak najszybciej domek ,i bedzie potrzebowal duzo milosci , jak niedawno przybyl Groszek z Pbianic , spokojniutki ,biedniutki i chorutki , to na poczatku przestraszyl sie pieskow, zaszyl sie szybko w kat balkonu , wstawalam cala noc zeby nad nim popracowac , i juz nastepnego dnia sie przekonal , a teraz to nie ten sam pies , odzyl , ma apetyt , to nie jest ten sam zastraszony Groszek jaki przybyl do mnie , u mnie Pepula ma dom otwarty , kocham psy , maam je od zawsze ,

Posted

[quote name='idalia46'] STĘSKNIONY teraz LAKI już nie płacze, bo ma kochający DOM! :)))))))))))))) , to jest watek mojego Lakiego ,nie potrafie zrobic z tego linku , cos mi nie wychodzi, tam wszystko mozecie poczytac , zobaczyc , jak nam sie zyje , nie ma mojego pudelka ze zdjecia , bo zginal pod kolami samochodu ,ale jest cudowny Groszek z Pabianic , wielkosci Pepe,i i Lakiego

Posted

Bidulka mała, do mnie tez nie odwazyl sie podejsc, siedzi ciagle w kaciku.
Namowilam pewne Panie na niego ktoregos weekendu aby zaadoptowaly maluszka ale jak do boksu wszedł pracownik uciekl i tak sie schowal,ze zrezygnowały z niego i wziely innego :( pewnie nie chciały sie 'wysilac' przy tak przestraszonym piesku

Posted

pisałam wczoraj do schroniska że zdecydowałam się wirtualnie zaadoptować Pepe(zanim sie okazało że może pojedzie do Ciebie) ale nikt do teraz mi nie odpisał...

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...