Jump to content
Dogomania

Dogi de Bordeaux w potrzebie


Guest Malgosia30
 Share

Recommended Posts

Dziewczyny to wyglądało tak - telefon od kumpeli , która hoduje buldożki i prośba o ogłoszenie w internecie bo jej żal psów a ona nie ma takiej możliwości . Wie , że mam rapla na punkcie psiaków i to wszystko . Informacja o papierowych i bez pochodziła od typa a jedyna informacja , którą udostępnił to telefon i nazwisko ale tego nie powinno się podawać na forum . Ja też ryłam w necie i nie ma tam ogłoszeń o likwidacji i oferty sprzedaży dorosłych psów.
Ja rozumiem ,że nikt tu nie będzie nabijał mu kasy ale sama też wykupiłam dwa dorosłe psy , grzywacze chińskie już niepotrzebne bo za duże , jeden miał papiery na reproduktora ale nikt nie chciał nim kryć bo był bardzo solidnej budowy - wykastrowałam i mam . Drugi z metryką też dorosły w rejestrowanej w ZK hodowli był trzymany w betonowym kojcu , bez imienia , szczepiony szczepionkami , które nie są dopuszczone do obrotu w Polsce , całkowicie zaniedbany . Też został wykastrowany ( w DT) na koszt dziewczyny i oddany do domu stałego . Czy ja zrobiłam coś złego , nabiłam komuś kieszeń czy może wyeliminowałam dwa psy do rozmnażania "po rodowodowych" . Dwa to nie dużo ale za to z własnych środków , wyleczone (ich stan zdrowia pozostawiał dużo do życzenia ) wykastrowane i w dobrych domach bez możliwości rozmnażania .

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 154
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[B]Dorota[/B]-każdy taki wykup to kac moralny. Dlaczego akurat te, a nie te z Allegro-przecież nie są gorsze, ani lepsze-też są psami w rękach nieodpowiedzialnych ludzi....ale owszem wykupiliśmy z okropnych warunków kilka suczek(chyba dwie w tym jedna hurtem z maluchami)...-było dla nich miejsce w DT-po sterylce-maja domy.
Nie mamy Fundacji, Stowarzyszenia-mamy dwa DT-w tej chwili zajęte bordosiami.. W takiej sytuacji możemy tylko pomóc ogłoszeniami na wszelakich portalach-ale to by było draństwo i przeczyłoby wszelkim zasadom pomocy psom, bo każdy pies któremu w jakikolwiek sposób pomagamy musi być kastrowany(czy sterylka)-na koszt właściciela, albo przyszłego, albo nasz-forumowy..i oczywiście pies szukający domu jest do oddania-nie do sprzedania..
Nie możemy w żaden sposób pomóc-nie mamy ani tyle kasy, ani DT, gdzie możnaby przetrzymac psy zanim znajdą domy..

Link to comment
Share on other sites

Ja to rozumiem i nie mam pretensji i sama rozumiem , że bez zmiany podejścia naszego społeczeństwa nie pokonamy pseudo . Rozumiem też brak środków . Ja celowo nie wchodzę na niektóre wątki i ograniczam się do małych puchatych bo dalej to tylko bezsilność pozostaje :-( Wiem też ,że duże psy takie jak bordożki albo corsiaki trudniej znajdują domy , są kosztowniejsze w utrzymaniu i leczeniu niż takie puchate abo golaśne Cześki . Spełniłam prośbę kogoś kto o to prosił znając warunki psiaków . Sama też nie mogę więcej zrobić . I tak dzisiaj się rozwiodę bo przywiozę kudłaczka na DT a mój mąż wyrzuci mnie do garażu (to będzie piąty pies w domu)

Link to comment
Share on other sites

prawda taka ze doroslych psow sprzedawanych w opcji "bo sie nie oplaca" jest w sumie calkiem sporo nawet jak na tak rzadka rase jak bordogi.
byloby w sumie troche latwiej gdyby ta osoba sie oglaszala - mozna byloby pomoc w szukaniu chetnych na kupno psa za nieduza kwote. ale w momencie kiedy ogloszen nie ma, jest tylko podawany poczta pantofolowa telefon to przyznam ze ja osobiscie nie wiem jak sie zachowac. zadzwonic i co? powiedziec ze kupic to nie kupimy ale za to chetnie wezmiemy? facet zabije nas smiechem. wykupic jednego psa? jak go wybrac? i co zrobic jak za miesiac ktos znow bedzie wyprzedawal "hodowle"?
nie wiem... dla mnie to jest po prostu beznadziejne i nie umiem sie znalezc w takich sytuacjach.

Link to comment
Share on other sites

To co tutaj piszecie jest bardzo smutne i przygnębiające ale trudno się z tym nie zgodzić...żal tych wszystkich psów,które są w rękach pseudohodowców,które nigdy nie zaznały miłości i być może już nie zaznają ale z drugiej strony nie mamy pewności,że po wykupieni psów z takiej "hodowli" na ich miejsce nie zostaną zakupione nowe. W taki sposób koło się zamyka. My jako miłośnicy psów mamy niestety związane ręce...i właśnie to tak bardzo boli.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

bidulek w potrzebie:

[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/sliniak-z-rodziny-zastepczej-zaglodzony-bo-nadzieja-umiera-ostatnia-pomocy-wroc-131411/[/URL]

[IMG]http://img6.imageshack.us/img6/5388/56346784cb5.jpg[/IMG]

[IMG]http://img101.imageshack.us/img101/6338/74417983vr9.jpg[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

Nie mogę uwierzyć w to co widzę, to jakiś SZOK.Patrzę na tego bordosia i ryczę.
Te psiurki są mi szczególnie bliskie, miałam sunie i jej synka. Wiem jakie są wrażliwe, jak bardzo potrzebują miłości i jak wspaniale ją odwzajemniają.
Gdyby to był mój synek - z mojej hodowli to...................:angryy:
Ale teraz najważniejsze żeby go ratować.
Napiszcie proszę jak mogę pomóc.

Link to comment
Share on other sites

na chwile obecna zbieramy fundusze na leczenie. w temacie psa (link w poscie pozyzej) jest link na allegro gdzie mozna kupowac cegielki.
mozna tez wplacac na TOZ (tez namiar w temacie) albo u nas na bordozym forum na bordoza skarpete z dopiskiem ze to dla niego.
najwazniejsze teraz aby psiak zostal zdiagnozowany (w gre wchodzi oczywiscie operacja) - pozniej pojedzie do dt - tutaj wtedy ew tez bedziemy szukac pomocy w transporcie.

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

W Chorzowie znaleziono [B]około rocznego [/B][B]doga de beardaux[/B], który błąkał się przy ogródkach działkowych, obok chorzowskiego schroniska. Przygarnęli go ludzie z ogródków, ale może u nich zostać tylko do środy, 12.08., potem trafi do schroniska :-(. To pies, był z kolczatką. Gdyby ktoś go szukał służę namiarami na ludzi, u których teraz jest. A jeśli nikt nie szuka to musimy znaleźć mu szybko jakieś lokum, inaczej czeka go schron i być może trafienie w łapy pseudohodowcy.
Na razie rozmawiałam z ludźmi tylko telefonicznie, wieczorem/jutro mam mieć zdjęcia.
Mam nadzieję, że nie pomylili rasy ;), ale pies wygląda jak Śliniak z serialu, więc chyba nie pomylili.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

[quote name='maciaszek']W Chorzowie znaleziono [B]około rocznego [/B][B]doga de beardaux[/B], który błąkał się przy ogródkach działkowych, obok chorzowskiego schroniska. Przygarnęli go ludzie z ogródków, ale może u nich zostać tylko do środy, 12.08., potem trafi do schroniska :-(. To pies, był z kolczatką. Gdyby ktoś go szukał służę namiarami na ludzi, u których teraz jest. A jeśli nikt nie szuka to musimy znaleźć mu szybko jakieś lokum, inaczej czeka go schron i być może trafienie w łapy pseudohodowcy.
Na razie rozmawiałam z ludźmi tylko telefonicznie, wieczorem/jutro mam mieć zdjęcia.
Mam nadzieję, że nie pomylili rasy ;), ale pies wygląda jak Śliniak z serialu, więc chyba nie pomylili.[/quote]
[B]maciaszek[/B] i co z tym piechem? Masz jakies fotki?

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
  • 2 weeks later...

Witajcie!
Własnie zostałam powiadomiona telefonicznie że jest do oddania w trybie PILNYM sunia ddb. Z tego co mi powiedziano - ma skończone 5 lat, jest z rodowodem, bardzo spokojna. Mieszka na śląsku. Ponoć właściciele nie mają dla niej czasu:shake:
Ja nie znam tych ludzi,i nie posiadam więcej informacji, zostałam upoważniona do podania nr.tlf. jej właściciela - p.Piotr tlf.600 006 738

Link to comment
Share on other sites

[B]_Liliana-[/B]nr telefonu jest niepoprawny-nie można sie tam dodzwonić.

[B]Madallena[/B]- wątek suni gdzies złożyłam-ale zamorduj nie pamiętam gdzie:oops:- sunia bedzie miała (tak na 99,9%) dom u znajomego Inez-tylko czekamy na transport(bo się kierowiec trochę pochorował);)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Benia-b'][B]_Liliana-[/B]nr telefonu jest niepoprawny-nie można sie tam dodzwonić.

[B]Madallena[/B]- wątek suni gdzies złożyłam-ale zamorduj nie pamiętam gdzie:oops:- sunia bedzie miała (tak na 99,9%) dom u znajomego Inez-tylko czekamy na transport(bo się kierowiec trochę pochorował);)[/quote]

Witaj!
Faktycznie:shake: osoba która prosiła mnie o pomoc w tej sprawie
podała nieaktualny nr. tlf.
Bardzo Was przepraszam. Mój znajomy powiedział że najpozniej do jutra
poda mi właściwy nr. Z jego relacji wynika że właścicieli suni trudno zastać w domu.
Jak tylko otzrymam ten nr. to zaraz go podam. Moja wina że nie sprawdziłam tego numeru:oops:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...