BeataSabra Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 Tweety napisał(a):jak idzie urabianie TZ-a? Jeszcze oporny Ale miejmy nadzieje że się przekona. Quote
diana79 Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 trzymam kciuki :lol: oby dał się łatwo przekonać ale pewnie jak ją zobaczy to na pewno on razu się w niej zakocha :loveu: Quote
BeataSabra Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 Miejmy nadzieje że tak będzie. Tweety wysyłam rachunki tylko raczej przed twoim wyjazdem nie dojdą..... Quote
Tweety Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Beatka, jak potrzebujesz pilnie te pieniądze do zwrotu to podaj mi dokładną kwotę i nr r-k na PW to jeszcze wyślę przed wyjazdem Quote
BeataSabra Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 Tweety napisał(a):Beatka, jak potrzebujesz pilnie te pieniądze do zwrotu to podaj mi dokładną kwotę i nr r-k na PW to jeszcze wyślę przed wyjazdem Niestety pilnie Na Sabrę poszło 200 jestem dokładnie bez grosza. Quote
diana79 Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 BeataSabra napisał(a):Niestety pilnie Na Sabrę poszło 200 jestem dokładnie bez grosza. jak tylko wpłyną pierwsze pieniądze z bazarku to zaraz przeleję :lol: Quote
baffi2 Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 sory za offa ale mam do was wielką prośbę: CZY KTOś Z WAS MOżE MA KLATKę łAPKę DLA KOTóW??? LUB EWENTUALNIE JAKIś PLASTIKOWY KOSZYK, LUB NAWET KLATKę DLA śWINKI MORSKIEJ KTóRą MóGłBY PORZYCZYć NA PRZETRANSPORTOWANIE RANNEGO TROCHę DZIKIEGO KOTA DO WETA??? Quote
Tweety Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 [quote name='baffi2']sory za offa ale mam do was wielką prośbę: CZY KTOś Z WAS MOżE MA KLATKę łAPKę DLA KOTóW??? LUB EWENTUALNIE JAKIś PLASTIKOWY KOSZYK, LUB NAWET KLATKę DLA śWINKI MORSKIEJ KTóRą MóGłBY PORZYCZYć NA PRZETRANSPORTOWANIE RANNEGO TROCHę DZIKIEGO KOTA DO WETA??? ale gdzie, bo Ty chyba jesteś z Warszawy Quote
baffi2 Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Tak z Warszawy, - dzielnica Mokotów, a czy może znasz kogoś z Wawy kto mógłby porzyczyć??? Quote
Tweety Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 baffi2 napisał(a):Tak z Warszawy, - dzielnica Mokotów, a czy może znasz kogoś z Wawy kto mógłby porzyczyć??? skontaktuj się z GreenEvil, ona ma naszą fundacyjną Quote
baffi2 Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Tweety napisał(a):skontaktuj się z GreenEvil, ona ma naszą fundacyjną dzięki, skontaktuję sie z nią, ale niewiem czy znajdę tego kotka a on tak strasznie kulał:placz: Quote
BeataSabra Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 Pchełeńka to straszny łobuz wylała wodę wysypała suchą karmę dodała do tego Pigwę i rozwlekła po całym kojcu mrucząc przy tym.... Będziemy się szczepić 27.IX. Jak się uda z nowym domkiem to będę niunie miała na oku jakieś 10 minut na nogach odemnie. Będzie mogła nadal być pod opieka dr Pawła..... Ech jak bym chciała żeby TŻ się zgodził. W piątek idziemy z wizytą mam nadzieję że jak zobaczy Pchełkę to zmięknie. Trzymajcie kciuki proszę..... Quote
Tweety Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Trzymamy, trzymamy. U mnie juz nie trzeba trzymać, bo pani po prostu nie przyszła ani nie zadzwoniła:shake: Quote
BeataSabra Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 Tweety napisał(a):Trzymamy, trzymamy. U mnie już nie trzeba trzymać, bo pani po prostu nie przyszła ani nie zadzwoniła:shake: bo ta pani nie była warta miaucików... Tweety masz jakiś plakacik z miaucikami ?? Dysponuje jedynie czarno białą drukarką. Może bym miauciki rozwiesiła w znajomych lecznicach i zoologicznych ??? 3 lecznice i dwa zoologiczne a nóż widelec ?? Quote
Tweety Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 BeataSabra napisał(a):bo ta pani nie była warta miaucików... Tweety masz jakiś plakacik z miaucikami ?? Dysponuje jedynie czarno białą drukarką. Może bym miauciki rozwiesiła w znajomych lecznicach i zoologicznych ??? 3 lecznice i dwa zoologiczne a nóż widelec ?? Chętnie, wielkie dzięki ale to jak wrócę, bo teraz bez sensu aby dzwonili Quote
BeataSabra Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 Tweety napisał(a):Chętnie, wielkie dzięki ale to jak wrócę, bo teraz bez sensu aby dzwonili dobrze Pchełka leży u mnie na kolanach rozciągnięta na cala długość i mruczy :multi: Obcięłam jej dzisiaj pazurki bo bardzo drapała Myje się i mruczy Je i mruczy Leży i mruczy taka rozmruczana przytulanka Aha kuwetkujemy na całego jak duzi totek buuuuu dlaczego nie mam wielkiego mieszkania i bardzo dużo pieniędzy ?? Quote
Tweety Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 BeataSabra napisał(a):dobrze Pchełka leży u mnie na kolanach rozciągnięta na cala długość i mruczy :multi: Obcięłam jej dzisiaj pazurki bo bardzo drapała Myje się i mruczy Je i mruczy Leży i mruczy taka rozmruczana przytulanka Aha kuwetkujemy na całego jak duzi totek buuuuu dlaczego nie mam wielkiego mieszkania i bardzo dużo pieniędzy ?? z tego powodu co inni: ciągle masz dużo zwierzaków pod opieką :evil_lol: wycałuj te maliznę ode mnie, rozmruczaną Pchełeńkę Quote
BeataSabra Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 Tweety napisał(a):z tego powodu co inni: ciągle masz dużo zwierzaków pod opieką :evil_lol: wycałuj te maliznę ode mnie, rozmruczaną Pchełeńkę Dobrze wycałuje.... ale jutro bo śpi i nie chce jej budzić. Quote
diana79 Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 z mojego bazarku uzbierało sie dla kici 52zł :multi: dziś mam juz pierwsze wpłaty i wieczorem przeleję tylko proszę o podanie konta :lol: Quote
BeataSabra Posted September 18, 2007 Author Posted September 18, 2007 diana79 napisał(a):z mojego bazarku uzbierało sie dla kici 52zł :multi: dziś mam juz pierwsze wpłaty i wieczorem przeleję tylko proszę o podanie konta :lol: Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie UL.JAGIEŁŁY 5 M 19 14-100 OSTRÓDA 78213000042001038801430001 Bardzo dziękujemy Quote
diana79 Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 BeataSabra napisał(a):Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie UL.JAGIEŁŁY 5 M 19 14-100 OSTRÓDA 78213000042001038801430001 Bardzo dziękujemy myślałam, że na Twoje konto będzie wpłata :lol: Quote
BeataSabra Posted September 19, 2007 Author Posted September 19, 2007 Pchełka wczoraj wlazła na stół...... Musiała wskoczyć na krzesło a z krzesła wskoczyła na stół. W piątek idziemy z wizytą.... Jak wszystko będzie ok to po zabezpieczeniu okien i szczepieniu niunia się przeprowadzi.... Żeby tylko ten TŻ zmiękł Ech powtarzam się z tym jak katarynka...... Maleńtas apetyt ma ciągle by się bawiła lub leżała na kolankach.... Wokół źrenic ma zieloną obwódkę czyżby miała mieć zielone oczęta. Sierściuszka puszysta mięciutka z malutkim irokezem na główce niunia pokleiła sobie futerko puszeczkowym jedzeniem. Muszę jej to zmyć. Kupka siusiu ląduje w kuwetce no chyba że kicia kuwetke wywali to ląduje w żwirku obok kuwety..... Quote
Tweety Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 BeataSabra napisał(a):Pchełka wczoraj wlazła na stół...... Musiała wskoczyć na krzesło a z krzesła wskoczyła na stół. W piątek idziemy z wizytą.... Jak wszystko będzie ok to po zabezpieczeniu okien i szczepieniu niunia się przeprowadzi.... Żeby tylko ten TŻ zmiękł bo Pchełki to skoczne są z natury:evil_lol: Quote
BeataSabra Posted September 19, 2007 Author Posted September 19, 2007 Tweety napisał(a):bo Pchełki to skoczne są z natury:evil_lol: ;) Tweety ja po prostu zachwycam się każda nową rzeczą którą robi niunia.... Najpierw leżała bez kontaktu, próbowała chodzić, zaczęła sama jeść, chodziła normalnie, zaczęła biegać, wskoczyła na łóżko i fotel a wczoraj wskoczyła na wysokie krzesło i stamtąd na stół...... :oops::oops: Quote
baffi2 Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 [quote name='BeataSabra'];) Tweety ja po prostu zachwycam się każda nową rzeczą którą robi niunia.... Najpierw leżała bez kontaktu, próbowała chodzić, zaczęła sama jeść, chodziła normalnie, zaczęła biegać, wskoczyła na łóżko i fotel a wczoraj wskoczyła na wysokie krzesło i stamtąd na stół...... :oops::oops: nie dziwie Ci się... pamiętam jak kiedyś przygarnęłam psiaka z lasu... był bardzo strachliwy bał się wszystkiego, leżał po cichu nic nie robił... Później pierwszy raz za mną pobiegł, byłam taka szczęśliwa! A jeszcze później pierwszy raz zaszczekał! Byłam z niego bardzo dumna... [SIZE=4]A teraz niestety ten psiak jest w męczarni i czeka na dom już ponad rok:placz: [SIZE=3]Może ktoś z was mógłby pomóc w znalezieniu choćby tymczasowego domku??? jego wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=64497 Życzę powodzenia pchełce... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.