BeataSabra Posted October 1, 2007 Author Posted October 1, 2007 Dea napisał(a):Cudnie:loveu: Ze zdjęć wnioskuję, że macie też drugiego kotka??? Fotki robione u mnie w domu w dniu adopcji Pchełki. Kocica biało czarna to moja Tequila to mniejsze buro białe to Pchełka - SUSHI. Sushi jest jedynaczką. ja mam w tej chwili dwa swoje koty i tymczasowicza LUCKY na leczeniu. Lucky jest chory na KK Quote
noemik Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Zdjęcia Sushi w nowym domku: 1. Oglądam TV 2. Mój piękny pysio 3. w całej swej rozciągłości 4. sushi z klapkiem 5. Spanko z Panem Quote
BeataSabra Posted October 1, 2007 Author Posted October 1, 2007 Noemik dziękuje bardzo............ moja cudna :loveu::loveu:. Quote
sushki Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 miło słyszeć :lol:, ale to chyba my jesteśmy szczęściarzami Quote
BeataSabra Posted October 1, 2007 Author Posted October 1, 2007 sushki napisał(a):miło słyszeć :lol:, ale to chyba my jesteśmy szczęściarzami :loveu::loveu::loveu: Oglądam jej foty po raz X ....... I ciągle mi mało. Wy jesteście szczęściarzami Ona jest szczęściarą Ja jestem szczęśliwa.......... Quote
BeataSabra Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 Hej Hej Co tam U Sushi ?? Jak się czuje ? Rozrabia bardzo ?? Będziecie dzisiaj u doktora Pawła ?? Ja będę o 16 z Lucky Quote
sushki Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Hej, Sushi czuje się wyśmienicie - -bryka, skacze i szaleje ile się da - zazwyczaj nad ranem i późno w nocy. W ciągu dnia zazwyczaj śpi. Uwielbia pić wodę z wanienki prysznicowej... ...i już wskakuje na parapet w pokoju: najpierw na transporter, potem na kaloryfer i z kaloryfera na parapet. Bardzo fascynuje ją wszystko co za oknem, a szczególnie karetki pogotowia. Wybieramy się dziś do weterynarza, ale pewnie najwcześniej ok. 17:00. Quote
sushki Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Wizyta u weterynarza ustalona na jutro ok. 18:00 Prawdopodobnie będziemy małą szczepić :thumbs: Quote
BeataSabra Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 [quote name='sushki']Wizyta u weterynarza ustalona na jutro ok. 18:00 Prawdopodobnie będziemy małą szczepić :thumbs:[/quote] jutro ?? To chyba nie u doktora Pawła...... Quote
sushki Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 U niego, on przyjmuje w dwóch miejscach, a nam bliżej na ul. Stanisława skądś tam... ...ale niestety Sushi ma biegunkę i jedziemy dziś na os. Wandy. Nie wiem co sie stało, bo jedzenie dajemy jej z animondy i sucha karmę tez ma z animondy...ale może coś zjadła, bo ona bierze do pyszczka wszystko co spotka na swej drodze... Quote
Tweety Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 maluchy uwielbiają zjadać bądź co. Bonifacy zjadł kiedys folię z parówki i tasiemkę z kalendarza Quote
BeataSabra Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 [quote name='sushki']U niego, on przyjmuje w dwóch miejscach, a nam bliżej na ul. Stanisława skądś tam... ...ale niestety Sushi ma biegunkę i jedziemy dziś na os. Wandy. Nie wiem co sie stało, bo jedzenie dajemy jej z animondy i sucha karmę tez ma z animondy...ale może coś zjadła, bo ona bierze do pyszczka wszystko co spotka na swej drodze...[/quote] Oj ten łobuz..... Co to maleństwo wchłonęło?? Mam nadzieje że to chwilowe. Trzymam kciuki za szybkie ozdrowienie. A może ona nie chce się szczepić ?? Za każdym razem jak było planowane szczepienie ona coś kombinowała... Stanisława ze Skalbmierza. Ja pierwszy raz jak tam jechałam to zabłądziłam. To jest za Almą. Quote
BeataSabra Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 Dajcie po wizycie znać co u małej..... Strasznie się denerwuje i martwię co u niej.... przepraszam Was że tak mecze i nudzę..... Quote
sushki Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Łoj...wyprawa na osiedle Wandy zajęła nam 2h. Sushi dzielnie zniosła podróż tramwajami. W drodze powrotnej z os. kolorowego na rondo Grzegórzeckie ucięła sobie drzemkę. Weterynarz zmierzył temperaturę (jest ok) zerknął do buzi i dał 2 tabletki. Mamy jej dawać po 1/4 3 x dziennie. Niestety, nie jest to łatwe. Pierwsza dawkę możemy uznać za zmarnowaną - coś tam dziabnęła, ale generalnie nie udało nam się dać jej ćwiartki do pyszczka i zgnietliśmy to i dali do mięska. Wróciliśmy do tych konserw, co były na początku, bo jakoś intuicja mi podpowiada, że to z powodu innego jedzenia. Niby z tej samej firmy, ale chyba jednak nie za dobre... Trzymajcie kciuki, żeby przeszła jej ta biegunka Na szczęście Sushi bawi sie i szaleje jak zwykle W piątek wizyta kontrolna. Quote
BeataSabra Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 [quote name='sushki']Łoj...wyprawa na osiedle Wandy zajęła nam 2h. Sushi dzielnie zniosła podróż tramwajami. W drodze powrotnej z os. kolorowego na rondo Grzegórzeckie ucięła sobie drzemkę. Weterynarz zmierzył temperaturę (jest ok) zerknął do buzi i dał 2 tabletki. Mamy jej dawać po 1/4 3 x dziennie. Niestety, nie jest to łatwe. Pierwsza dawkę możemy uznać za zmarnowaną - coś tam dziabnęła, ale generalnie nie udało nam się dać jej ćwiartki do pyszczka i zgnietliśmy to i dali do mięska. Wróciliśmy do tych konserw, co były na początku, bo jakoś intuicja mi podpowiada, że to z powodu innego jedzenia. Niby z tej samej firmy, ale chyba jednak nie za dobre... Trzymajcie kciuki, żeby przeszła jej ta biegunka Na szczęście Sushi bawi sie i szaleje jak zwykle W piątek wizyta kontrolna.[/quote] Super że się bawi i szaleje to znaczy że nie jest źle. Myślę że dobrze Wam intuicja podpowiada. Kciuki trzymam Pozdrawiam serdecznie. Quote
Tweety Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 mimo, że szaleje i rozrabia to obserwujcie ją czy stan sie nie pogarsza, nie dostaje temperatury. Chory Bazyl tak miał, myslałam, że już wszystko dobrze, bo szalał a na drugi dzień chyba właściwie nie żył. Po prostu energię, którą organizm chciał przeznaczyć na zdrowienie on wykorzystał w inny sposób. A ja, jak idiotka, cieszyłam się, że kociuch w moment ozdrowiał i rozwala chałupę:mad: Quote
sushki Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Mam nadzieję, że to kwestia jedzenia. Wczoraj mała zjadła sucha karmę, a dziś zjadła te co jej dawaliśmy na początku. Apetyt jej dopisuje. Na razie, od wczoraj wieczora nie ma objawów biegunki, ale też długo nic nie jadła. Quote
Tweety Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Pcheła, nie wyprowadzaj ludzi z równej wagi, bo dostaniesz po ogonie. Chorych kociuchów to jest tutaj w ilościach przemysłowych, ty już sobie odpuść:mad: Quote
BeataSabra Posted October 4, 2007 Author Posted October 4, 2007 Doktor Paweł powiedział że to nic poważnego. Głaski dla najpiękniejszego kociucha. Quote
sushki Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Dziękujemy, wygłaskamy Właśnie śpi między nogami Danka :loveu: Quote
BeataSabra Posted October 6, 2007 Author Posted October 6, 2007 Co u Shusi?? Jak się ma ?? Mizianka dla malutkiej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.