Jump to content
Dogomania
AlfaLS

Perełka - Perła w Koronie. Niestety za TM :-(

Recommended Posts

Cieplutko, spokojnie i syto...wszystkim, wszystkim i staruszkom i młodzikom, zwierzom i ludziom, nikt nie powinien cierpieć!!!!

 

Głaski dla Perełki i towarzyszy, ukłony dla AlfaLS :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetne wiadomości. Już martwiłam się ,że wszystko się przeciąga a tu zimno i mokro.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kochani jestem w strasznym niedoczasie. Mam nadzieję, że w święta uda mi się troszkę opisać co u Perełki. Na razie...

 

swiat_beztroskich_i_radosnych_1.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kochani nie pisałam tu nic bo nie miałam na to siły...

Perełka za TM. 

Tak w połowie lutego miała atak, prawdopodobnie padaczkowy. Zrobiliśmy wszystkie wyniki, wyszły dobrze, zostałam poinstruowana na co być wyczulonym w obserwowaniu suni i tyle. Leków Perełka nie dostała bo podobno może być tak, ze jeden atak był a kolejny może być np. za rok więc tak na chybcika się leków nie daje... Obserwowałam ją uważnie i wszystko było ok. Niestety, do czasu. Na początku stycznia Perełka przeszła najprawdopodobniej udar. Przestała jeść, kontrolować wydalanie i chodzić na łapki z tyłu. Przez ponad tydzień dostawała kroplówki, leki i już wydawało się że powoli zaczyna iść to wszystko w dobrą stronę. Nawet powolutku zaczynała jeść... Jednak 19.01.2016r. Perełka miała atak padaczkowy. Atak był okropny, trwał długo i mimo, że pojechaliśmy szybko do weta i tam dostała leki to nie chciał się zakończyć. Niestety, po kilku godzinach walki o Perełkę musiałam podjąć tą najtrudniejszą dla każdego opiekuna decyzję. Musiałam uśpić Perełeczkę, Po tak długim ataku zmiany w mózgu były tak duże że nie mogłaby normalnie funkcjonować. Byłaby zwierzęcą roślinką. A to znaczyłoby, że nie jest szczęśliwym psem. Ona miała być u mnie szczęśliwa a ja nie byłam w stanie w tej chwili jej tego zagwarantować. Utrzymanie jej przy życiu w tej sytuacji byłoby tylko znęcaniem się nad psiakiem, który tak dużo w życiu przeszedł... Serce pękało ale dobro Perełki było najważniejsze...

Moja kochana Perełeczka (*)...

 

 

11249479_467686870077375_3907307587382997364_n.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj dopiero znalazłam i przeczytałam ten wątek.

Bardzo mi przykro AlfoLS,choć trochę czasu minęło bardzo Ci współczuję.

Dla Perełki zaczęło się nowe,szczęśliwe życie,które niestety szybko zagasło.

Cóż,pozostaje się z tym pogodzić,sunia biega teraz po  zielonych łąkach,

nic ją nie boli i jest uśmiechnięta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...