Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ciekawe, ciekawe. W ogóle hodowanie z pomysłem, z jakąś myślą przewodnią, wydaje się być fascynującym zajęciem. Dziedziczenie różnych cech... Znajoma teraz miała miot, powiedzmy, testowy. Suka ma dobry charakter, ale psuje to jedna cecha - brak pewności siebie. Teraz pytanie, na ile to wynika z jej głowy, a na ile z prowadzenia w początkowym okresie życia.

Posted

Na temat charakteru , to można serio gadać latami .... co ma wpływ.
Tak serio najprościej .... predyspozycja w głowie + warunki życia , dodatkowo bodźce i stymulacja w okresie kojcowym ;)

Ja mam bardzo dużo swoich spostrzeżeń , przemyśleń .... ale niestety na podstawie 4 miotów - ciężko tak na 200% to określić.
Bardzo mi pomaga w tym , możliwość kontaktu z nowymi domami i szczegółowe opisy - reakcji , zachowań i serio też prowadzenia tych psów.
Komfort że poznam ojca dzieci też dużo daje.

Na pewno pies musi mieć predyspozycje by być mniej pewnym siebie , spieprzone prowadzenie , doświadczenia , obserwacja .. mogą tylko to pogłębić.
Pies który nie wykazuje braku pewności siebie , czyli jest mega śmiały i zuchwały - są nikłe szanse , by zburzyć jego pewność.
Ale gdy szczenie jest mniej śmiałe , bo są takie i też takie miałam. Takie się , że tak powiem uczy pokonywać tą barierę i powiem , że z fajnym skutkiem.

Z miotu Rekina najmniej śmiała była Gafa ... czego na dzień dzisiejszy nikt by nie zauważył.
Myślę że charakter Marioli , która jako szczeniak była przebojowa , ale do tego bardzo stabilna , dał to że po przeżyciu łańcucha bardzo szybko buduje relacje prawidłowe i nie zamyka się na nowe.

Urszula była mistrzem kompromisu we wszystkim i serio to ułatwia jej życie mega i życie świata dookoła niej. Nie była typem który był wszędzie pierwszy , ale nie miała braku pewności siebie.
To samo miała Andzia - odnajdywała się w chwil kilka w nowych sytuacjach , nie robiąc z niczego fety.

A największym dowodem na to , jak można spieprzyć psa , to są Terrier i Miecio. Rafał na nich dwojgu popełnił mega tysiące błędów. A fajnie że jak mu się kora mózgowa otworzyła i zaczął inaczej prowadzić już Miecia i sam widzi jak pies optymistyczniej żyje.

Dlatego nigdy w życiu już u Rafała nie urodzi się żadne szczenie :) Bo rola człowieka w procesie prowadzenia szczeniąt , jest taka dość szczególna i odwrotnie proporcjonalna od człowieczego serca.
Szczenięcia nie chroni się przed światem , szczenie się rzuca w ten świat.

Posted

[quote name='Alicja']Miecio to ewenement[/QUOTE]
Teraz byś się sama zdziwiła , jak odrobinka moich macek ... pieska wyprostowała przeciw swojemu wujciowi :diabloti:

Rafał popełnił z nimi klasyczny błąd , bronił i chronił przez złem tego świata. Nie dawał podejmować samodzielnych decyzji.
Wprowadzał w poczucie , że jak sie czegoś boję i nie chce .. przycupne do ziemi i wujo zaraz przytuli i wywali wroga.
Nie uczył że coś trzeba , że coś można , że trzeba dokonywać wyborów.


Teraz z Miecia pierdoły , który tylko siedział na kolankach u wuja i nie chciał z nikim mieć nic wspólnego. Zrobił się wojownik z boomer ballem , który zjadł wujowi laptopa , naszczał mu na głowę i absolutnie nie życzy sobie kołysania i tulania jak pies chce poznać coś nowego.

Posted

[quote name='Vectra']Teraz byś się sama zdziwiła , jak odrobinka moich macek ... pieska wyprostowała przeciw swojemu wujciowi :diabloti:

Rafał popełnił z nimi klasyczny błąd , bronił i chronił przez złem tego świata. Nie dawał podejmować samodzielnych decyzji.
Wprowadzał w poczucie , że jak sie czegoś boję i nie chce .. przycupne do ziemi i wujo zaraz przytuli i wywali wroga.
Nie uczył że coś trzeba , że coś można , że trzeba dokonywać wyborów.


Teraz z Miecia pierdoły , który tylko siedział na kolankach u wuja i nie chciał z nikim mieć nic wspólnego. Zrobił się wojownik z boomer ballem , który zjadł wujowi laptopa , naszczał mu na głowę i absolutnie nie życzy sobie kołysania i tulania jak pies chce poznać coś nowego.[/QUOTE]

:lol: biedny wujcio , a tak niuniał

Pamiętam ile musiało minąć czasu aby Miecio podszedł do mnie ...masakra

Posted

[quote name='Alicja']:lol: biedny wujcio , a tak niuniał

Pamiętam ile musiało minąć czasu aby Miecio podszedł do mnie ...masakra[/QUOTE]
sama wiesz , ile wojen w wujem stoczyłam , by przestał być nadopiekuńczą mamusią :angryy:
dobrze że Terrierka szybko przeciw wujowi obróciłam :evil_lol:
Teraz Terrier słyszy w komplemencie , że wujek nosił na rączkach od maleńkości , a ty wuja już nie lubisz :mdleje:

Posted

[quote name='Vectra']sama wiesz , ile wojen w wujem stoczyłam , by przestał być nadopiekuńczą mamusią :angryy:
dobrze że Terrierka szybko przeciw wujowi obróciłam :evil_lol:
Teraz Terrier słyszy w komplemencie , że wujek nosił na rączkach od maleńkości , a ty wuja już nie lubisz :mdleje:

:roflt::roflt:

Posted

[quote name='Asiaczek']Melduje się po dłuzszej nieobecności. Wierze, że ten brak czasu i dodatkowe zajęcia juz mam za sobą i znowu będę aktywnie działać na polu DGM;)

pzdr.[/QUOTE]
Jesteś rozgrzeszona ;)
[quote name='Alicja']:roflt::roflt:[/QUOTE]
nie śmiej się , to straszna trauma :diabloti:

żebyś widziała , jaką traumę miał wujcio , jak Mieczyk ruszył z boomerem :mdleje: bo przecież się cały poobija :mdleje:
za batem będzie skakał ? przecież się połamie.
Zabawa z Hanką i Emilą ? no przecież te dwie rude idiotki , zniszczą mu ubranko :shake:
Niestety wujcio wchodzi , w okres wieku średniego i mu wali na dekiel :evil_lol:

Posted

[quote name='Vectra']Jesteś rozgrzeszona ;)

nie śmiej się , to straszna trauma :diabloti:

żebyś widziała , jaką traumę miał wujcio , jak Mieczyk ruszył z boomerem :mdleje: bo przecież się cały poobija :mdleje:
za batem będzie skakał ? przecież się połamie.
Zabawa z Hanką i Emilą ? no przecież te dwie rude idiotki , zniszczą mu ubranko :shake:
Niestety wujcio wchodzi , w okres wieku średniego i mu wali na dekiel :evil_lol:[/QUOTE]

no tak ...kryzys wieku średniego ...nikt mnie nie kocha , nikt mnie nie rozumie

Faktycznie masz zapasy śniegu do maja co najmniej :lol:

Posted

Franciszek bez implantu , po cieczce Marysi .... to dopiero będzie gruby , trzeci dzień nic nie żre , bo KOCHA :diabloti:
stęka , kwęka, lata jak kot z pęcherzem po chałupie :angryy:

mam ochotę mu ukręcić ten pusty łeb :mad:

a szczerze , to po implantach jest gorszy , chyba to to jak schodzi , to pobudza potrójnie popęd :diabloti:
ale ciocia mu kupi prezent :loveu: i znów będzie normalny cały rok

Posted

Ja to mam szczęście, zawsze jak zajrzę, to foty są, a zazwyczaj to przegadane jest:lol:
Filmik mogłabym oglądać i oglądać, prawie jak Zmierzch:lol::loveu:

A dla mnie to małe rude najpiękniejsze jest:eviltong::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...