Jump to content
Dogomania

Anemia autohemolityczna - czy ktoś miał z tym styczność?


Recommended Posts

Cześć, pisałam w tamtym miesiącu w dziale urologii: http://www.dogomania.com/forum/topic/146312-krwiomocz-i-osowia%C5%82o%C5%9B%C4%87-pomocy/
Mój dobcio miał krwiomocz, był osowiały i brakowało mu apetytu... byliśmy u weta, który stwierdził zapalenie pęcherza, nic się nie zmieniało więc znaleźliśmy nowego... pies wycieńczony i bez życia, dostał kroplówki, leki i odżył...

Jożin dostał imizol na samym początku leczenia i kroplówki żeby go trochę wyprowadzić, sprawdziliśmy później testy na babeszje ale oczywiście nic nie wyszło, poszły badania do idexxu i wet wykluczył białaczkę. Przyczyna silnej anemii w wynikach - nieznana...

mieliśmy 3 tygodnie spokoju i znów nawrót po majówce. Trochę pobiegał i krew w moczu wróciła. 

 

Trafiliśmy ponownie do weta - dostał zastrzyki i umówiliśmy się na kroplówkę. W tym czasie znalazłam kolejnego weterynarza dzięki poleceniu innej wetki i trafiliśmy tam z samego rana. 

Ponad 4 godziny badań, akurat trafiliśmy też na panią hematolog :-) 

Zrobiły morfologię, biochemię, usg całej jamy brzusznej, sprawdziły serducho i zleciły badania do idexxu.Do tego sprawdziły też wszystkie odkleszczowe, zrobiły rozmaz i nic nie wyszło. 

 

Wetka stwierdziła, że to anemia hemolityczna, chciały się jeszcze upewnić, czy to nie przez wątrobę bo Józio był wcześniej żółty... 

Test aglutynacji był dodatni, wyniki z idexxu dobre - wątroba trzustka, tarczyca ok. Wszystkie inne narządy po badaniu usg  też super. 

 

Zostało tylko leczenie anemii, a przyczyny nie znamy. Do końca nie wiemy co spowodowało tą anemię u niego, Czerwone krwinki są teraz na poziomie 2,99, białe po lekach 40. 

Wetki zaleciły nam leczenie encortonem i wprowadzenie cyklosporyny. Trochę się o tym naczytałam i mam mieszane uczucia... 

 

Czy ktoś z was miał problem z anemią hemolityczną? Za bardzo nie wiem jak się na to wszystko nastawić :( sama cyklosporyna to koszt 400zł za opakowanie, a znajomi lekarze mówią, ze to chemia i źle działa na człowieka, a co dopiero psa... Może ktoś z was to podawał swojemu psiakowi i mi powie jak on to znosił? 

 

Link to post
Share on other sites
  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Hemovet to chyba suplement diety jeśli dobrze pamietam :)

Erytropoetyne sie stosuje by pobudzic szpik, ktory nie chce produkowac czerwonych krwinek a w tym przypadku nie ma z tym problemow, szpik dziala.

Z tego co wyczytalam, diagnoza z anemią hemolityczną jest raczej na oko, bo żadna inna choroba nie wyszła tak? Nie neguję absolutnie weta, jego wiedzy itd. ale może warto zapytać o biopsję - będziesz wiedziała, czy szpik jest zdrowy, czy dobrze pracuje i wtedy przyczyny nalezy szukac gdzies indziej. Może w śledzionie?

Czy steryd już dostaje? Bo może warto tez zacząć tylko od sterydu, a jak psiak nie pójdzie na takie leczenie to włączyć cyklosporynę?

 

A robale w kupie wyszły jakieś?

A wezły chłonne powiększone ma?

Link to post
Share on other sites

Anemia hemolityczna jest wtedy, gdy w organizmie dochodzi do niszczenia krwinek czerwonych, nie ma to nic wspolnego z anemia w wyniku zarobaczenia czy niedoborow! Moze byc spowodowana jakims czynnikiem zewnetrzym jak zatruciem czosnkiem czy u kotow apapem albo autoagresja, gdy zwierzak sam zaczyna sie zwalczac. Moglo sie stac ze rzeczywiscie mial babeszje albo innego pasozyta krwi, to zostalo wyleczone, ale uklad odpornosci psa tak sie rozregulowal i rozochocil, ze caly czas atakuje wlasne krwinki.
To nie jest stawianie "na oko" diagnozy, przeciez jak wet badal krew to widzial aglutynacje i mogl widziec specyficznie zniszczone krwinki pod mikroskopem, wiec nie podwazajcie w Mary&Jożin zaufania do prowadzacego weta.
kasikz, w rozmazie krwi ocenianym przez weta dobrego w sprawach laboratoryjnych na prawde widac czy szpik jest zdrowy i produkuje krwinki czerwone ale sa one niszczona i nie zyja tyle co powinny czy szpik nie dziala i dlatego pies ma anemie.
Lek typu HemoVet na pewno nie zaszkodzi, bo jak niszczy krwinki to duzo ich musi nowych produkowac i ma duze zapotrzebowanie na skladki, co sa w tych tabletkach.

Link to post
Share on other sites

Dirofilarioza jest chorobą, której skutkiem może być niedokrwistość tego typu. 

Nie było nic o badaniu w pierwszym poście, więc zapytałam. W kolejnym poście autorka odpowiedziała, że badanie zostało wykonane. Dla mnie to zamyka temat robaczycy. OK?

Link to post
Share on other sites

Nikt nie podważa zaufania do veta, to jest forum, tu się dyskutuje. A zwrócenie uwagi na jakieś badanie to już na pewno nie podważanie kompetencji. Bez przesady. 

Polecasz lek HemoVet, którego nie można stosować zamiast odpowiedniego leczenia, bo to lek wyrównujący niedobory i to też po pewnym czasie, nie od razu. Poza tym jeśli mówimy o niedokrwistości hemolitycznej należy zauważyć, że kolejnym badaniem do wykonania jest sprawdzenie poziomu żelaza. Polecacie lek, który zawiera żelazo przy anemii w której zazwyczaj jest za dużo żelaza...

Link to post
Share on other sites

Nikt nie podważa zaufania do veta, to jest forum, tu się dyskutuje. A zwrócenie uwagi na jakieś badanie to już na pewno nie podważanie kompetencji. Bez przesady. 

Polecasz lek HemoVet, którego nie można stosować zamiast odpowiedniego leczenia, bo to lek wyrównujący niedobory i to też po pewnym czasie, nie od razu. Poza tym jeśli mówimy o niedokrwistości hemolitycznej należy zauważyć, że kolejnym badaniem do wykonania jest sprawdzenie poziomu żelaza. Polecacie lek, który zawiera żelazo przy anemii w której zazwyczaj jest za dużo żelaza...

Link to post
Share on other sites

Dziękuję za zainteresowanie, wszystkie pasożyty wykluczone. Test aglutynacji wykazał anemię hemolityczną, jest regeneratywna bo organizm wytwarza bardzo dużo czerwonych krwinek.
Vetka kazała odstawić hemovet bo tylko szkodzi na tego typu anemię. Organizm wytwarza za dużo żelaza przez rozpad krwinek.
Podajemy encorton, jest poprawa w wynikach, kwestia jeszcze dodatkowych leków zobaczymy po wynikach...
Jedynie tej cyklosporyny bym chciała uniknąć,chociaż te sterydy to tez masakra. Jożin pije jak wariat i co 2-3godziny max musi wyjść na siku bo nie wytrzymuje... do tego ma wilczy apetyt.
Z tego co wiem to ta hematolog jest najlepsza w naszym województwie, więc zaufanie mam,aczkolwiek po tym co Józio przeszedł wole pewne rzeczy sprawdzić i popytać, bo ładowanie w psiaka tony leków to nudne sztuka, bo zaraz za to z wątrobą i nerkami będzie problem

Link to post
Share on other sites

Spokojnie, sterydy są okropne, ale nie raz ratują życie. Zapytaj wet o encortolon jeżeli będzie musiał przyjmować steryd non stop.

Dobrze, że zareagował na leczenie.

A Hemovet tak jak pisałam to i potwierdziła wetka - nie przy takiej anemii.

Trzymam kciuki za zdrówko, pisz co u psiaka :)

Link to post
Share on other sites

Czerwone poszły w górę i mamy juz 3,57 ale niedługo wejdziemy z cyklosporyną bo encorton utrudnia mam trochę funkcjonowanie i Jożin chyba już też jest tym zmęczony... sterydy działa ale ma trochę za dużo płytek krwi -850 a norma do 500, jednak wetka mówi ze jeszcze nic na to nie poda

Link to post
Share on other sites

Ktoś już chyba o tym wspominał tutaj, ale trudno, powtórzę po kimś. Moja wetka zajmuje się dermatologią, ma dużo przypadków autoagresywnych, alergii itp. Jeśli już musi sięgać po sterydy to zawsze stosuje encortolon. W/g niej osiąga tę samą skuteczność przy 5-10krotnie niższej dawce. Co za tym idzie o wiele mniejsze skutki uboczne. Wiem, bo moja bierze i o ile kiedyś kazałam wycofać leki, bo pies nie był w stanie pokonać trasy 5km to teraz na encortolonie biegamy spokojnie i chodzimy na 10-15km spacery. A to wszystko dzięki niskiej dawce, która nie jest osiągalna na encortonie. Może przy Twoim schorzeniu nie da się tak ściągnąć dawki jak u mnie, ale może da się zejść niżej niż z encortonem. Poza tym encortolon jest mniej obciążający dla wątroby.

Link to post
Share on other sites

Ja wspominałam, bo zmianę encortonu na encortolon poleciła mi lekarka zajmująca się hematologią i onkologią. Szkoda tylko, że większość wetów z którymi miałam styczność mówi, że steryd to steryd i nie ma różnicy...

Link to post
Share on other sites

Ich zdaniem to za dużo mowie, a ja po prostu szukam możliwości dla Jożina. Zapytam jutro i encortolon, pewnie znów będą marudzić, że wymyślam...
Niestety weterynarze jakoś nie są tak skłonni słuchać, raczej wiedzą swoje i trzeba się o wszystko prosić. Zobaczę co mi jutro powie o tym leku, ale czuje że usłyszę "steryd to steryd, skutki uboczne będą takie same jak skład podobny"...

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...