*Gajowa* Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Zaglądam ale co z tego ... Witokret napisz do iczing - dzis na jednym z watków /nie pamietam którym/ napisała, że ma 3 domki dla ONkowatych. Dzięki niej Vega /moja podopiecznza / znalazła fajny domek. Quote
Diegula Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Ja już w tej sprawie pisałam to iczing :cool3: Quote
Witokret Posted August 14, 2007 Author Posted August 14, 2007 Iczing została "zawalona" Hope'kiem :evil_lol: - dostała w tej sprawie kilka razy zapytanie i już działa :razz: Diegula dziękujemy Ci bardzo :) Quote
Witokret Posted August 17, 2007 Author Posted August 17, 2007 Oj z pewnością chciałby rozprostować kości zamiast siedziec w schroniskowej klatce :shake: Quote
Marka Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Podnoszę poczciwinę - takie psy zasługują na najgłęboszą ludzką przyjaźń i opiekę... Quote
Witokret Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 Niestety dopiero zwlekłyśmy się do Wawy... Postaramy się dowiedziec co tam u psiura słychać. Quote
Witokret Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 Taki psiak jak Hope miałby z pewnością większe szanse na domek i normalne życie, gdyby można go było umieścic w jakimś hoteliku lub domku tymczasowym. Wtedy mielibyśmy kontolę nad adopcją psiaka i nie trafiłby na łańcuch. Poza tym byłaby możliwość dokładnie go poznać. Niestety, jak zawsze w takich sytuacjach sprawa rozbija się o koszty :( My chętnie się dołożymy, ale nie damy rady same ponieść całych kosztów utrzymania. :-( Quote
gwen Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 jak tylko dostanę wypłate to sie dorzuce... może nie będą to wielkie kokosy (bo u mnie ostatnio kiepsko z funduszami) ale zawsze coś... Quote
bumbecki Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 :placz: Mialam okazje zobaczyc Hopa po raz drugi w schronisku . Sami wiecie tragedia . Niestety znajduje sie w boksach oddalonych znacznie od wejscia do schroniska . Jedno jest pewne , na adopcje nie ma szans . Siedzi zamkniety w boksie z trzema innymi psami . Gdzie śpi ? Nie wiem - cztery psy - trzy budy . Podobno to normalne . Niestety dla mnie nie . Wczoraj zastalam Go siedzacego przy siatce i patrzacego przed siebie . W oczach mozna dostrzec jedynie tęsknotę i ogromny smutek . Ma takie madre oczka . Wiem , wiem ....... na Paluchu jest tysiące psów i każdy jest cudowny . Sama nie wiem dlaczego wlasnie Hopus wywarł na mnie takie wrazenie i dlaczego tak bardzo chce Mu pomoc . Jedno jest pewne - jest bardzo mądrym ,posłusznym i oddanym pieskiem . Kurcze i ma takie inteligentne spojrzenie . Naprawdę to jest bardzo mądra psinka . W tej chwili diabelnie zagubiony . Jak Go odprowadzałam na teren schroniska bardzo skomlał . Nie chciał tam wrócić ................. . Quote
Dorothy Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 nie gryzie sie z tymi poszostalymi psami? W koncu jest spory... Quote
Witokret Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 Do tej pory nie wykazywał agresji w stosunku do innych psiaków. Jemu strasznie brakuje już kontaktu z człowiekiem - przytula się i wciska łepek do głaskania :-( PILNIE !!! szukamy dla niego tymczasu lub chociaż miejsca w hotelu... On zaczyna wpadać z depresję - to bardzo zły znak i szkoda żeby taki kochany i przyjacielski psiak się poddał albo zdziczał :shake: Pomóżcie... Quote
gamoń Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Dziewczyny podaje jeszcze jeden nr do hotelu -sciagniety ze strony www.psy.warszawa.pl 605384134 -na temat tego hotelu nic nie wiem. Kurcze a ten na Bródnie o ile sie nie myle to ul.Pobożańska 4 .Zgubiłam wizytówkę :shake: Quote
*Gajowa* Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Bardzo mi szkoda tego psiaka... mam nadzieję, że uda sie znaleźć dobre miejsce dla niego. Quote
Witokret Posted August 24, 2007 Author Posted August 24, 2007 Nam tez go bardzo szkoda :-(. LUDZIKI KOCHANE! DOMKU SZUKAMY!!! Quote
Witokret Posted August 25, 2007 Author Posted August 25, 2007 Za chwile jedziemy na Paluch. Postaramy sie dostac do Hopusia, moze nam sie uda. On pewnie ma juz dosyc tej klatki :-( Quote
Witokret Posted August 25, 2007 Author Posted August 25, 2007 Odwiedziłyśmy dzisiaj Hopcia... i... przepadłyśmy. To mądry, posłuszny, piękny i kochany :razz: psiak. Gdy w końcu znalazłyśmy jego boks, zobaczyłyśmy psiaka wbitego w budę, który na widok nas i otwierającego się boksu po prostu oszalał. Nie mogłyśmy go tam zostawić ani chwili dłużej. Psisko już po chwili zachowywał się, jakby był z nami od lat :loveu: . Niepokoił się, gdy jedna z nas znikała mu z oczu. Po 2,5 godzinach w końcu udało nam się go zaadoptować :mad:. Teraz psisko "odpoczywa" i odżywa w hoteliku pod Warszawą :cool3: Gdyby nie był taki wielki, a my zapsione, to pewnie nie oddałybyśmy go :shake: Na razie napiszemy tylko tyle - trzymajcie jutro mocno kciuki :razz: Sami zobaczcie jaki on piękny... Na razie tylko kilka zdjęć. Przy okazji ublagalysmy pewna starsza pania, zeby nie oddawala malutkiego 4 miesiecznego kiciusia. Dala nam tydzien na znalezienie mu domu! Pomozcie! Dla 3 kotkow ci ludzie znalezli dom, ale dla tego juz sie nie znalazl :( Quote
Marka Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 Hope jest uroczy - nawet na zdjęciach widać, że to kochane psisko - czy ktoś mu pomoże...? :sadCyber: Quote
gwen Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 Dziewczyny jesteście wielkie! Śliczny psiak! Szukamy domku! Quote
*Gajowa* Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 Śliczny jest ! Jak dobrze, że wyciągnęłyście go dziewczyny... dom napewno szybko znajdzie przystojniak. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.