florida_blue Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 dzisiaj dostałam informację... Karmelek nie żyje... odszedl w schronisku, nie znalazł domu... raz mial domek tymczasowy, 3 razy juz prawie miał domek... nie udało się :placz: Spedził 1,5 roku w schronisku.... Mam nadzieję, że teraz jest juz szczęsliwy.... __________________ edit: 08.12 - Karmelek od dzisiaj znów w schronisku. W domu tymczasowym przytył, wazy 22,5 kg czyli zupełnie normalnie. Pobraliśmy tez krew, żeby zobaczyć jaki teraz ma stan wątroby i nerek.... strona 22... edit 28.09 Karmelek wyglada już DUZO LEPIEJ, wcina karme Royal Canin Hepatic i jak widac mu słuzy - wyniki zmieniły się :) SZUKA DOMU !!! bez innych zwierząt najlepiej ... strasznie wychudzony pies - trafił do schroniska w czerwcu, z interwencji, był przywiązany do drzewa chyba. Trafił do szpitalika, dzisiaj Marta ugotowała kurczaka z ryzem i warzywami i zawiozła mu... dostał też glukozę i zabiezpieczone zostały te ranki na łapkach a jutro ma go zobaczyc weterynarz... Marta zabrała go też na spacer, ożywił się troche i pogonił nawet kota :diabloti: ten pies potrzebuje specjalnej opieki, trzeba go doprowadzić do stanu używalnosci, biedny siedział w kojcu zaszyty w budzie... Ma ślady po pogryzieniach... Jest bardzo sympatyczny i przyjazny [url=http://foranimals.w.netarteria.pl/www/wychudzony-karmelek/]Fundacja For Animals - Oddział w Częstochowie Quote
muka1 Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 jaka bida!Dobrze ,że wypatrzyły cię dziewczyny! Quote
florida_blue Posted July 16, 2007 Author Posted July 16, 2007 hop :) w góre moze cie ktos wypatrzy Quote
florida_blue Posted July 16, 2007 Author Posted July 16, 2007 dzisiaj była odwiedzić Marysia - jutro pojadę z Martą ... ale tymczas by się przydał...:placz: Quote
florida_blue Posted July 17, 2007 Author Posted July 17, 2007 byłam dzisiaj z Martą zawieźć żarełko dla niego... smakowało mu bardzo .... on bardzo duzo (i długo) sika ... o czym to moze swiadczc??? Quote
florida_blue Posted July 18, 2007 Author Posted July 18, 2007 czy on nie ma szans nawet na tymczas? Quote
florida_blue Posted July 18, 2007 Author Posted July 18, 2007 Pies ma na imię Karmelek... jest strasznie kochany, dbamy o niego, zawozimy jedzonko, jest wyprowadzany.... troszkę odzył, widac ze ma wolę życia, ale jeszcze jest osłabiony - aż się zatacza jak chodzi... on nie moze spowrotem trafić do ogólnego boksu... :placz::placz::placz: boksy są przepełnione a on sie tak łatwo dał zdominować ... taki słabiutki nie ma szans na dopchanie się do miski ... Quote
florida_blue Posted July 21, 2007 Author Posted July 21, 2007 Karmelek był dzisiaj na spacerku, dostał żarełko (schroniskowe kłuje w jezyczek naszego jasnie pana ;) - dają mu, ale nie ruszy nawet , zjada a własciwie wsysa ryż z puszkami lub z mieskiem od nas.... ożywił sie wyraznie i już macha ogonem... i nie jest taki pokurczony.... http://czestochowa.schronisko.net/adopcja6480-0.html Quote
Marysienka Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 [quote name='florida_blue']Karmelek był dzisiaj na spacerku, dostał żarełko (schroniskowe kłuje w jezyczek naszego jasnie pana ;) - dają mu, ale nie ruszy nawet , zjada a własciwie wsysa ryż z puszkami lub z mieskiem od nas.... ożywił sie wyraznie i już macha ogonem... i nie jest taki pokurczony.... http://czestochowa.schronisko.net/adopcja6480-0.html Makaronik z puszeczką też dziś kuł w języczek. Miejmy nadzieję, że dlatego, ze nie był ryżem, a nie z jakiegoś innego powodu ;). Quote
florida_blue Posted July 22, 2007 Author Posted July 22, 2007 Karmelek coraz mniej chętnie je - Marysia nakarmiła go wczoraj prawie na siłę ... Quote
Marysienka Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 No to się nam z Karmelkiem porobiło :(. Chora wątroba... Quote
florida_blue Posted July 24, 2007 Author Posted July 24, 2007 napisze dzisiaj wieczorem - na razie miał badania krwi - bez rozmazu. wyszły trzykrotnie przekroczone normy - chora watroba !!!!! teraz scisła dieta...................... Quote
florida_blue Posted July 24, 2007 Author Posted July 24, 2007 GLU 122 mg/dl AMYL 769 U/l 37 stopni C GPT 94.0 U/l 37 stopni C ALP 170 U/l 37 stopni C UREA 40.9 mg/dl H8 rel 0.3 i ************* thr.RBC = 23 fixed thr.WBC = 35 fixed ************* Id: 1 threshold rbc : 23 RBC 4.36 x 10 MCV 55 HCT 23.8 % PLT 372 x 10 MPV 8 PCT= 0.306% i jakis wykres.... Id:1 threshold wbc: 35 WBC 30.7 x 10 HGB 128.2 g/dl Id:2 threshold wbc: 35 WBC 23.3 x20 HGB 128.3 g/dl jeszcze zrobimy badania zeby wykluczyć zmiany nowotworowe... moze jakieś sugestie związane z interpretacją tych wyników.... prosimy bardzo o wsparcie finansowe i domek tymczasowy, pomózcie nam szukać ..., Karmelek nie moze jesc puszek, musi mieć scislą diete, pracownicy schroniska obiecali mu gotowac osobno jesli dostarczymy jedzonko dla niego - kurczaka i ryż... Marta kupiła na początek, ale co dalej??? Moze ktos ma na zbyciu karme dla psów chorych na wątrobe..? Na razie Karmelek siedzi sam w szpitalnym boksie, ale co bedzie jesli do schroniska trafi inny chory pies ? Karmelek nie moze tam wiecznie mieszkac... Karmelek trafi do boksu ogólnego - a tam nie ma szans na przezycie... On sie biedaczek tak schował, że na pierwszym spacerze jeden z pracowników był wręcz zdziwiony i pytał skąd go wzielysmy... Ja też podczas wyprowadzania nie wiedziałam, że tam jest jeszcze jeden pies... A szkielecik był zaszyty sie w budzie... No i jak czesc psów wyszla dopiero wyszedł tez on ... Quote
muka1 Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 biedactwo!Ryż jak najbardziej wskazany ,kurczak bez skóry ale nie dawac rosołu.O ile dobrze pamietam to przy takiej watrobie to chude mięso i ryz na wodzie.Oczywiście Royal Cani hepatic to sprawa idealna na allegro 14 kg kosztuje ok 225zł.PROSIMY O POMOC dla KARMELKA Quote
florida_blue Posted July 24, 2007 Author Posted July 24, 2007 http://foranimals.czest.pl/www/wychudzony-karmelek/ Quote
Marysienka Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Zawiozłam dzisiaj do schroniska kurczaka i ryż na dwa dni... Quote
Marysienka Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 florida_blue napisał(a):dziekuje Marysiu .... Niezamaco :) Quote
florida_blue Posted July 25, 2007 Author Posted July 25, 2007 nie damy rady sami sie nim opiekowac.......... Quote
Marysienka Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 florida_blue napisał(a):nie damy rady sami sie nim opiekowac.......... Ano nie damy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.