Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

pytam, bo miałam na mysli przywiezienie z Kielc, do Katowic, a ja moge przewiezc z Katowic do Dąbrówki M. Widać nie dogadałysmy sie... Wazne, ze teraz doszłysmy do porozumienia.

Posted

Ala56, lecznica na Brynowie (Katowice) ma szpitalik, ale nie wiem czy przetrzymują tam psiaki do całkowitego wyleczenia, raczej nie.

Gdybyście znali kogoś, kto chciałby zaadoptować okołorocznego owczarka długowłosego to dysponuję namiarami na babkę, która chce oddać swojego psa (zamieszkała z nią córka w ciąży, która ma alergię).

Zaczynam też szukać domu dla 3-letniego jamnikowatego, który był kiedyś moim tymczasowiczem... Musi znaleźć nowy dom, do końca czerwca. Mam już info wszelakie, czekam jeszcze na aktualne fotki. Bo teraz mam tylko stare, z czasu kiedy miał pół roku.



Tutaj więcej zdjęć (od postu 1772): http://www.dogomania.pl/threads/66232-Galeria-bia%C5%82asa-argenty%C5%84skiego-Bazyla-%29-Zapraszam-!!!!!/page71

Jak będę miała zdjęcia, założę mu wątek.
Pomożecie z szukaniem domku, z ogłoszeniami? Proszę...

Posted

Dziękuję za wiadomość odnosnie Brynowa, moja siostra załatwila rano klinikę w Zabrzu, gdzie mieszka i leczy swoje psy. W tej chwili chora sunia ze schroniska w Jastrzębiu powinna być juz w drodze do Zabrza.

Posted

Chciałam się podzielić nowym spostrzeżeniem .
Boksie którym szukam domu miały robione ogłoszenia , ale jedna z cioteczek dała ogłoszenia na telegazetę TVN i TVP , w pierwszych godzinach po wyemitowaniu mialam ok 10 telefonów. Jedyny szkopuł to to ze nie można dodać fotek .

Posted

[quote name='__Lara']maciaszku, a co się stało z jamnikiem? Oddali go tak nagle?[/QUOTE]Wszystko opiszę na wątku, który założę jutro. Żeby już tutaj nie zaśmiecać...

[quote name='Alicja']Chciałam się podzielić nowym spostrzeżeniem .
Boksie którym szukam domu miały robione ogłoszenia , ale jedna z cioteczek dała ogłoszenia na telegazetę TVN i TVP , w pierwszych godzinach po wyemitowaniu mialam ok 10 telefonów.[/QUOTE]Ważne info, warte zapamiętania! Dzięki :).

Posted

witamwszystkich i znowu proszę o pilną pomoc gizmo znowu w schronie w nowym domu pogryzł kilka osób co dla nowego własciciela nie było wielkim problemem ale i jego pogryzł dotkliwie 2 razy ale gdy zastanawiałyśmy się nad jego dalszym losem i wsumie już klamka zapadła zadzwonił mój telefon i zgłosiła się pani która bardzo chce go adoptowac nie zrezygnowała z niego nawet jak jej mówiłam że jest juz pogryzionych przez niego 6 osób ale mam ogromny problem pani bjest z Kłodzko duszniki i tu moja prośba o pomoc w znalejzieniu szybko transportu gizmo nie może długo zosta w schronie bo znowu mi kogoś ugryzie a tam to on już na pewno nikogo nie lubi a ja pozatym nie umiem patrzec na niego w boksie proszę o pomoc i jeszcze jedno może ktoś moją prośbe o transport napisac na picasie bo mi poczta nie działa a tam większośc zagląda

Posted

[quote name='xszilax']witamwszystkich i znowu proszę o pilną pomoc gizmo znowu w schronie w nowym domu pogryzł kilka osób co dla nowego własciciela nie było wielkim problemem ale i jego pogryzł dotkliwie 2 razy ale gdy zastanawiałyśmy się nad jego dalszym losem i wsumie już klamka zapadła zadzwonił mój telefon i zgłosiła się pani która bardzo chce go adoptowac nie zrezygnowała z niego nawet jak jej mówiłam że jest juz pogryzionych przez niego 6 osób ale mam ogromny problem pani bjest z Kłodzko duszniki i tu moja prośba o pomoc w znalejzieniu szybko transportu gizmo nie może długo zosta w schronie bo znowu mi kogoś ugryzie a tam to on już na pewno nikogo nie lubi a ja pozatym nie umiem patrzec na niego w boksie proszę o pomoc i jeszcze jedno może ktoś moją prośbe o transport napisac na picasie bo mi poczta nie działa a tam większośc zagląda

już napisane na psim, ale z niego mały agresor... ma charakter:shake:

Posted

wczoraj z ul. Plebiscytowej w Katowicach (dom dziecka) zsotał zabrany do schroniska psiak, jamnikowaty, czarny, podobno miał na sobie obróżkę. jesli uda się komuś zrobić fotki to zrobię mu ogłoszenia i rozwiesimy w okolicy, może ktoś go szuka???

Posted

witam wszystkich
prosze o pomoc w odnalezieniu zaginionego rudego kundelka, za którym bardzo tęskni mała dziewczynka- niestety narazie nie dysponuję foto pieska
Piesek jest wielkości wyrośniętego cocer spaniela, szczupły, rudy a raczej miedziany bez żadnych wstawek innego koloru( foto prześwietlone-w rzeczywistości nie ma takiej różnicy w kolorze pyszczka), ma różowawy nosek, długi ogon, sierść dłuższa,uszka raczej jak u setera,jest mega wesoły i ufny-zerwał się ze smyczy i pobiegł za suczką-niestety do tej pory nie powrócił do domu.Właściele odwiedzili pobliskie schroniska-niestety bez powodzenia
Piesek wabi się Tofik, ma trochę ponad rok-zachowuje się jak szczeniak.
Nie ma go już od 30.03 br....właściciele nie maja już pomysłu jak i gdzie go szukać, ja przez przypadek wczoraj znalazłam to forum-może w ten sposób ktoś pomoże?
W jaki sposób dotrzec do tzw"dt" w Katowicach i pobliżu?może ten piesek gdzies tam jest i czeka?
Pomóżcie proszę!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...