kaerjot Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Kasia25 napisał(a): Kaerjocik, Ty masz kotków mniej, niż piesków, DUŻO mniej:roll: Przyda się taka malunia Akuszka!:cool3: Coś Ty kręcisz moja droga. Quote
Kasia25 Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Przyłapałaś mnie, Kaerjot posiada więcej kotów, niz psów, oczywiście hihihihihiihi. To przez mój wyjazd ja już myślami jestem nad jeziorkiem:oops: Quote
akucha Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Kasi, jakie jeziorko? Tak lejeeee, zimno... Gdzie Ty jedziesz? Quote
Kasia25 Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Zabieram Kamila i Sendi, Kora i chomiki będą pilnować TZta:lol: Rozpalimy se ognicho odtańczymy indiański taniec i przepędzimy chmury!:p A tak na serio to naprawde niech wraca słońce, bo ja chce na kajaki! Pcheła skacz!!!!!!!! Quote
akucha Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Coś się nie zapowiada na słońce, będziesz tańcować cały tydzień :evil_lol: Gdzie będziesz Kasiu??? Quote
Kasia25 Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Ja będe niedaleczko, co bym mogła jak mi zmokną 4 wrócić szybko:evil_lol: W takiej wiosce Gowidlino, będzie mozna nas spotkac;) Mała Akucha bezdomna woła o miłość do końca! Quote
Kar0la Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Cioteczko Kasiu to tańcuj do upadłego, by słońce pokazało się także w Łodzi. Na niedzielę miałam zaplanowanego grilla, a tu d.... A coś mi się zadaje, że mała Akucha długo na domek czekac nie będzie. Quote
akucha Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Kasiu, słońca życzę!!! Odpoczywajcie i nabierajcie sił :lol: Kar0la, mam nadzieję, bo to bardzo nieszczęsliwe stworzonko jest. Quote
Kar0la Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 A tak swoja drogą to jak Brązowa już wymyśli tytuł to można dostać zawału.:mad: Jak zaczęłam czytać i zobaczyłam "Tragiczny życiorys..". i kątem oka zobaczyłam Akuchy to mi przez moment serce stanęło...:smhair2: Akucha stworzonko nieszczęsliwe, ale piękne. Domek się znajdzie. Quote
akucha Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 :evil_lol: I na psach w potrzebie... Domek musi się znaleźć, ten ostateczny, kochający! Musi. Quote
rita60 Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Bosze takie dziecko,ale ile juz przeszła:roll: trzymam kciuki za kochajacy a przede wszystkim odpowiedzialny domek.Zeby znowu nie było,ze szczeniaczek sika,bawi sie,troche psoci,a powinien lezec spokojniei najlepiej załatwiac sie na sedesie:evil_lol: Quote
brazowa1 Posted July 6, 2007 Author Posted July 6, 2007 Dzis w południe dostalam moj "ulubiony" typ SMSa:"ile kosztuje ta bezowa suczka" Wrrrrrrrrrrrrrrrrrr,przeciez wiadomo,ze na 30 zł sie nie skonczy.I znowu zwatpilam w to,czy uda sie suni znalezc pewny i dobry dom. A potem Akucha miala gosci :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Goscia2 i Jej TZa :multi: :multi: Goscie poznali rowniez Daszenke,czarna juz-nie-dzikuske. Powiem Wam tylko,ze Akucha trafila do naprawde dobrych ludzi :multi: Ufffffffffffffffffffffff Gosciu2,bardzo sie ciesze,ze to Wy zaadoptowaliscie Akuszke! Koniec jej niepewnego losu :loveu: Martwi nas to,ze ciagle jest w leczeniu-wrocila po tulaczce,z lekka biegunka i chyba zaczela reagowac uczuleniem na leki-w kazdym razie,na pewno u Goscia2 dojdzie do siebie szybciej niz w schronie,wiec i tak mala zostala wydana.No i nie bylo na co czekac-kazdy dzien w schronie to dzien do tyłu w zyciorysie szczeniaka. Quote
Maupa4 Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 to ja pierwsza ... GRATULACJE DLA AKUCHY !!! :multi: :multi: :multi: mogę "przenosić" ???? Quote
brazowa1 Posted July 6, 2007 Author Posted July 6, 2007 Dziekuje Maupo w imieniu Akuchy! Jasne,przenosimy! Quote
Celina12 Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 :multi::multi::multi::multi:-ale fajnie..Akucha przyniosła szczęscie Akuszce....:loveu::loveu::loveu: GRATULACJE!!!!! Quote
agusiazet Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Co za szczęście! Bądź wreszcie szczęśliwa mała!!! Pinie!!! Szukamy transportu na trasie Lublin Warszawa dla suni i jej dzieci z zamojskiego schronu na niedzielę 8 lipca!!! POMÓŻCIE!!! Quote
Gość2 Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 No to mamy bardzo dobrego pieska. Odebraliśmy psinkę ze schroniska około godziny 16, a w domu bylismy dopiero po 2 w nocy zaliczając kontrolę rutynowa drogową około 1 km przed domem :) Piesek jest przekochany. Byla bardzo grzeczna. Trochę zmasakrowała podkład w samochodzie, ale i tak do niczego się już nie nadawał. Po drodze kupiliśmy wyprawkę i część drogi psina zajęta była nowymi gryzakami. Niestety nie doceniła swoich nowych szelek, ale nad tym popracujemy ;) Bałam się bardzo nocnego płaczu. I tu również miłe zaskoczenie. Psina spała w innym pokoju, w którym niewiele można zniszczyć i piszczała tylko chwilkę jak ją tam zostawiłam. Cała noc minęła spokojnie. Piesek leży gdy my leżymy, ale gdy któreś z nas wstanie - natychmiast idzie za nim kontrolując każdy ruch. Jest bardzo żywiołowa i wymaga okiełznania, ale myślę, że będzie na prawdę dobrym pieskiem. Biegunki nie ma. Zniknęła. Spuchnięte w schronisku oczka doszły do siebie jeszcze w drodze. Nawet się zastanawiałam, czy ona może nie płakała w tym schronisku tak sobie cichutko... Mam nadzieję, że uda mi się wkleić dzisiejsze zdjęcia: Pozdrawiamy: Marta, Adaś i psina, która nie ma jeszcze nowego imienia :) Quote
brazowa1 Posted July 7, 2007 Author Posted July 7, 2007 dziekuje za tak piekne wiesci !:multi: Sunia 3 razy pojawiala sie w schronisku i naparwde przykro bylo patrzec,jak tylko uszy jej sie powiekszaja i zajmuje coraz wiecej miejsca w legowisku.A nic sie nie zmienia w jej sytuacji. Na szczescie to przeszłosc,A szczeniak moze w koncu spokojnie dokazywac i byc szczeniakiem :multi: Baba,ktorej rodzina oddala sunie do schronu na Kokoszkach,nagle zapałala miloscia do szczeniaczka i dzwonila,ze bedzie ja odbierac.Rozumiecie???? ciekawe,co tym razem zrobilaby rodzina,zeby sie pozbyc suczki,tym razem na zawsze. Quote
Celina12 Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 :shake::shake::shake:-nic z tego nie rozumiem....co za ludzie...wrrrrrrrrr Piękne zdjęcia i cudne wieści...:multi::multi::multi: Quote
akucha Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :cunao: :BIG: :cunao: Hej, malutka, ale Ci się udało!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak ona się zmieniła, jaka to śliczna sunia jest!!! Gość2, dziękujemy za dom dla tego małego nieszczęścia! Niech Wam się żyje szczęśliwie, mam nadzieję, że będziecie z niej mieli wielką pociechę! I prosimy o częste odwiedziny na wątku, my ciekawskie ciotki jesteśmy ;) :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: Quote
Kasia25 Posted July 8, 2007 Posted July 8, 2007 aaaaaaaaaaa jak SUPER!!!!!!!!!!!!!!!!!! W domku śpi dzieciak i jaką wspaniałą rodzinkę ma!~ Gościu2 dziękuje!!!!!!! Czekam na zabawowe wieści;) Fotki super, uszyska rzeczywiście fajne:lol: Quote
rita60 Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: badz szczesliwy dzieciaczku w nowym domku. Quote
Gość2 Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 :) Fotki będą w weekendy, bo tylko wtedy aparat cyfrowy jest dostępny dla szarego człowieka. Psina jest rozkoszna. Teraz nazywa się Neska. Wiem, wiem, kolor ma raczej piaskowy, ale przy odrobinie tolerancji przypomina mocno rozmlecznioną kawę. Ładnie siada na polecenie, zaczyna dawać łapkę. Powoli łapie, że siusiamy na dworze - teraz będe do piątku siedziała w domu to się nauczymy :) Ulubione zajęcie? - gryzienie, ale jest jej na tyle obojętne co gryzie, że jak zastępujemy niedozwolonego gryzaczka czyms dla piesków - zupełnie nie protestuje. Straciła już dolne i górne jedynki, zyskawszy tylko dolne, więc jest śmiesznie szczerbata. Jest już na swoim terenie, bo każdego przechodzącego wita ujadaniem. Radosnym :) No i zakopuje po działce wszystko swoje skarby. Jest kochana. Niestety nie mogę powiedzieć, że Neska je. Ona WPIERNICZA. Jedzonko znika z miski tak szybko, ze wczoraj nawet sie zastanowiłam chwilkę, czy ja jej na pewno coś dałam. Bardzo się cieszę, że ją wzieliśmy. I mam nadzieje, że ona też się cieszy. Pozdrawiam Marta Quote
brazowa1 Posted July 10, 2007 Author Posted July 10, 2007 Wpiernicza i pewnie odgryza przy tym paluszki? :lol: Neska-sliczne imie. Zakopywanie skarbow mnie rozbroiło. Coz za inteligencja!Ona na taka madra od 8miotygodniowego szczeniaka wygladała,wiesz? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.