Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ma lekko ponad 3 miesiace i juz przebogaty zyciorys.Zdazyla byc czterokrotnie porzucona,zliczyla 2 schroniska.
Pierwszy raz zostala podrzucona do schroniska w Sopocie,ktos,kto rozmnozyl jej matke,nie widzial nic złego,w oddawaniu 7mio tygodniowego dzieciaka do schroniska.Akuszka grzecznie siedziala w boksie i czekała na dom.Po tygodniu zjawil sie człowiek! Jak wspaniale-mala zamieszkala ze swoja rodzina! Na...3 dni.Okazalo sie,ze roczna coreczka boi sie pieska,a sunia "nie potrafi sie zachowac"-wiecie,szczeniak chce sie bawic,brudzi,wiec za kare,ze byla niedobrym szczeniakiem,po 3 dniach wyladowala w schronisku.
Akucha wrocila do swojego boksu.Podbiegala radosnie na widok kazdego człowieka.I stal sie kolejny cud! Znowu usmiechna sie do niej człowiek!Jak wspaniale! Znowu miala dom...na 10 dni.
A potem sasiednie schronisko zadzwonilo do "macierzystego" schroniska Akuchy,informujac,ze zostal przyniesiony do nich szczeniak z sopocka ksiazeczka zdrowia...To byla Akucha.Pojechalam po nia.Przywitala mnie,jak zwykle-radosnie,lizala po twarzy.Okazalo sie,ze dziewczyna,ktora zaadoptowala sunie,po 10ciu dniach wkurzyla sie na Akuche,ze nie chciala byc grzeczna-brudzila i niszczyla (Akucha jest naprawde mloda-nawet nie zaczela wymieniac mlecznych zabkow) ,ale nie chcialo jej sie odniesc szczeniaka do schroniska,wiec oddala ja jakiejs pani w sklepie.A ta pani ze sklepu miala niemila rodzine,ktora czym predzej zawiozla Akuche do schronu w Gdansku...........
I tak,po długiej tulaczce, szczeniak jest znowu u nas.Troche urosła,okazalo sie,ze bedzie miala duze,stojace uszka;zaczyna gubic szorstka siersc.
Kto ja pokocha na zawsze? kto zrozumie podstawowa zasade,ze "zwierze nie jest rzecza"? Ile jeszcze musi przejsc ten przemiły szczeniak?

Gdyby do tego byla szczeniakiem nadpobudliwym,gryzacym,wiercacym sie,ale nie! Akucha jest przekochanym pieskiem o sredniej aktywnosci,cudownie odczytujacym sygnały (podgryzala moja reke i lekkie pisniecie wystarczy,zeby przestawala to robic),witajacym sie z kazdym człowiekiem;otwarta,zero lęku,płochliwosci.Wymarzony pies rodzinny.

Obiecuje,ze jezeli jeszcze raz ktos skrzywdzi tego szczeniaka-bedzie musial liczyc sie z sporymi konsekwencjami,wiec lepiej przemyslec te adopcje bardzo,bardzo rozwaznie.Poniewaz los tego szczeniaka jest dla nas bardzo wazny.

  • Replies 64
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam,
Od jakiegoś czasu poszukuję suni.
Takiej, która będzie średniej wielkości. W ciągu ostatniego miesiąca 4 wybrane przeze mnie pieski, w tym jeden na dogo,znalazły domy zanim zdazyłam zorganizować transport.
Byłabym ogromnie wdzieczna za zdjęcia.
Nawet wstrzymałam wykończenie sypialni żeby psina zniszczyła co musi zniszczyć a jak dorośnie to pomeblujemy :)
Będę jutro w Trójmieście. Samochodem. Z moim Adasiem. Byłaby to dobra okazja, żeby psinka znalazła dom.
Moja druga połowa musi zatwierdzić wybór, dlatego niczego nie obiecuję, tylko bardzo proszę o zdjęcie.
Pozdrawiam
Marta

Posted

Marta! Fotki suni sprzed miesiaca nieduzo Ci powiedza :) Ona teraz ma wielkie ucha,jest bezowa,prawie gładka z smiesznym,kosmatym pyszczkiem.
Po prostu przyjdz jutro do schroniska,bez zadnym zobowiazan,po prostu-zobaczyc sunie,ale bez poczucia,ze koniecznie,skoro przyszliscie,to musicie ja zaadoptowac.Napisz o ktorej moglibyscie byc w schronisku-postaram sie tam byc.
No i oczywiscie,umowa adopcyjna-zgoda na kontrole warunkow bytowych pieska-jak w przypadku kazdej adopcji.Jezeli my nie mozemy byc,bo daleko-prosimy zaprzyjazniony TOZ lub Dogomaniaka
:)
Niech ta zla bajka zakonczy sie happy endem........
na wszeli wypadek podaje moj nr teelfonu:505 378 195

Posted

Gość2 napisał(a):
Witam,
Od jakiegoś czasu poszukuję suni.
Takiej, która będzie średniej wielkości. W ciągu ostatniego miesiąca 4 wybrane przeze mnie pieski, w tym jeden na dogo,znalazły domy zanim zdazyłam zorganizować transport.


Marta, jesli nie mieszkasz bardzo daleko od Trójmiasta, a miałabys kłopot z transportem, to może mogłabym Ci pomóc. Tylko się zdecyduj na jakieś zwierzę. Samochód mam duży :cool3:

Posted

Rozmawiałam z moim Adasiem kochanym.
Powiedział, że jak starczy nam czasu to przyjedziemy do schroniska.
Ja do około 13 jestem w Kościerzynie, potem wolna, ale on mnie samej nie puści, bo boi się, że nie skończy się na jednym psie. Tym niemniej chce zobaczyć potencjalnych członów rodziny.
Mam nadzieję, że się uda, bo psinka ma przemiłą mordkę.
Pozdrawiam

Posted

agusiazet:)
Schronisko czynne do 18.
A ja pisalam w okolicach 22.
Dziś zobaczymy. Jestem jeszcze w Warszawie, w domu, ale samolot odlatuje niedługo :)
Mam nadzieję wielką, że późnym wieczorem napiszemy Wam tu coś razem.
Trzymajcie kciuki, żeby psinka zawojowala Adasia :)

Posted

boze! ludzie sa naprawde nieodpowiedzialni! jak mozna oddac do schroniska szczeniaka, bo brudzi, niszczy czy tez nie potrafi sie zachowac? a oni to co? potrafili sie zachowac w kilka msc po urodzeniu???

Posted

Wiecie mój TZ miał przyjemność poznać Akuszkę i przez cały dzień musiałam słuchać: jaka fajna, jaka kontaktowa, jaka wesolutka, jaka................................................ .

Gość2 zabierz ją proszę, bo ja oszaleję.

Posted

Gość2 dobrze zrozumiałam, bedziesz dziś w Sopocie?

Kaerjocik, Ty masz kotków mniej, niż piesków, DUŻO mniej:roll:
Przyda się taka malunia Akuszka!:cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...