Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Borysek umarl dzisiaj rano [']
nie dal rady
nerki nie podjely pracy

smutno bardzo
to sa te chwile, kiedy czujesz ze wiecej nie zniesiesz
ze sie nie da, ze cos peklo
przeroslo cie

musze odpoczac

************

Seaside, dziekuje za aukcje
Halbinko za pocieszenie
wszystkim za kciuki dla Boryska

Posted

BUDRYSEK napisał(a):
Borysku (*)(*)(*)

czy ta babka nie widziała wczesniej ze cos jest nie tak z kotem?
masakra!:angryy:


jego opieknka zabrala Boryska do weta zaraz jak zobaczyla ze cos zlego sie dzieje
a wet? no coz
podejrzewal wiele, cialo obce - zrobili rtg, nie wyszlo nic, chociaz nerka wyczuwalna byla pod palcami (wielkosci mydelka, zdrowa ma wielkosc fasolki!)
mocznik, owszem wysoki, ae wenflonu i przeplukania nie zrobila
na odwodnienie i anemie, kroplowka pod skore

na koniec powiedziala, ze to moze byc bialaczka....

takich ekspertow mamy
przy najblizszej okazji i jej i lekarzowi, ktory robil rtg, powiem jaki byl final ich pomocy - niech zweryfikuja swoja wiedze, bo jest mierna!

Posted

Boże, ja nie mogę tego czytać,bo ryczę i spać nie mogę.:bigcry::bigcry::bigcry:
Jolu, jak Ty dajesz radę,ja chyba za stara jestem na takie emocje:-(:-(:-(

Borysku żegnaj........

Posted

dla Boryska [']['][']

Jola_K napisał(a):
ale sie napracowalas :)

dziekuje! :loveu:

tak, pieniadze wplynely 12.02 w kwocie 96,15zl dziekuje :Rose:

Magdziu, ale z AFNu nadal nie dostalam rozliczenia, wiec nie wiem jak wplywy na ich konto


bo jest kiszka z tym rozliczeniem :shake: Budrysek musi usunąć z tytułu wpłaty "koty żywieckie", bo nie dojdziemy co jest czyje, ludzie tak opisują czasami te przelewy, że to o pomstę do nieba woła i bez szklanej kuli ani rusz :roll:

Posted

Tweety napisał(a):
dla Boryska [']['][']



bo jest kiszka z tym rozliczeniem :shake: Budrysek musi usunąć z tytułu wpłaty "koty żywieckie", bo nie dojdziemy co jest czyje, ludzie tak opisują czasami te przelewy, że to o pomstę do nieba woła i bez szklanej kuli ani rusz :roll:

Tweety kochana, jesli możesz to w tytule ode mnie miało być jesczze słowo "krawat":cool1:
Jolus trzymaj się mocno, mam kolejne oferty na bazarku, cos za kilkanaście dni najdalej spłynie do Ciebie:p

Posted

JOLU DZIĘKI WIELKIE ZA CZAPECZKĘ:multi:MÓJ SYNUŚ NAWET NIE DAŁ MI JEJ PRZYMIERZYĆ TYLKO JĄ PORWAŁ I TERAZ LATA PO MIESZKANIU W CZAPIE NA GŁÓWCE:roll:DO TWARZY MU:loveu: WKRÓTCE SPODZIEWAJ SIĘ PACZUCHY Z FANTAMI.WYŚLĘ JĄ POCZTĄ BO CHYBA NIE SZYBKO SIĘ SPOTKAMY-ZNOWU MNIE ŚNIEG ZASYPUJE...:angryy:

Posted

Tweety napisał(a):
dla Boryska [']['][']



bo jest kiszka z tym rozliczeniem :shake: Budrysek musi usunąć z tytułu wpłaty "koty żywieckie", bo nie dojdziemy co jest czyje, ludzie tak opisują czasami te przelewy, że to o pomstę do nieba woła i bez szklanej kuli ani rusz :roll:



aukcja dla Klemensa ma tytuł :

!!!!! [SIZE=4]Tytuł przelewu : [SIZE=5] [SIZE=5] Żywieckie kotki- KLEMENSIK !!!!!

i tak raczej ludzie wpisują-wiedzą ze inaczej kaska do nas nie dojdzie

Posted

BUDRYSEK napisał(a):
aukcja dla Klemensa ma tytuł :

!!!!! [SIZE=4]Tytuł przelewu : [SIZE=5] [SIZE=5] Żywieckie kotki- KLEMENSIK !!!!!

i tak raczej ludzie wpisują-wiedzą ze inaczej kaska do nas nie dojdzie




Klemensik ma swoj tytul wplaty-w tytule jest jego imie, ja nie mam kota o takim imieniu wiec nie ma mozliwosci pomylki

mam kolejna fakture na 800zl, przesle ja po zeskanowaniu

******

korek221, ciesze sie ze czapka sie spodobala - zima nie ustepuje, wiec czapke jeszcze wykorzystacie
dziekuje za paczke, ale przelicz prosze czy koszt jej nadania nie bedzie zbyt duzy, bo jesli tak, to jakos zorganizujemy jej odbior w bb
dzieki

Posted

Borysek wrocil ze mna w nie duzym pudelku...

smutno

i jeszcze jedna smutna wiadomosc, wraca jeden z moich kotkow z adopcji, Maly Buranio - juz o nim pisalam kilka tygodni temu, sika po domu, dostal szanse ale nie wykorzystal jej
nie znamy przyczyn takiego zachowania

kotka zabieram w piatek, zobaczymy czy bedzie tak samo, zrobie badania

ech

Posted

Jola_K napisał(a):
Borysek wrocil ze mna w nie duzym pudelku...

smutno

i jeszcze jedna smutna wiadomosc, wraca jeden z moich kotkow z adopcji, Maly Buranio - juz o nim pisalam kilka tygodni temu, sika po domu, dostal szanse ale nie wykorzystal jej
nie znamy przyczyn takiego zachowania

kotka zabieram w piatek, zobaczymy czy bedzie tak samo, zrobie badania

ech


przecież pani, która go brała (ta druga, pomoc weta :razz:) wiedziała czemu pierwszy domek go oddał :shake:
nie rozumiem takich ludzi, jak można zabrać małego, żywego zwierzaczka,
a później oddać :angryy: bo sika :madgo: mój Tygrysek też podsikuje i jakoś nie przyszło mi to do głowy :razz:
biedny Buranio będzie miał "skrzywioną psychikę" przez takich nieodpowiedzialnych "ludzi" :angryy:

Posted

szkoda mi go bardzo, ale co zrobie

kolejna zmiana domu, ech

mam jego zdjecia z lecznicy, robione bodajze w pazdzierniku, hotelowal tam wtedy
nie sa to dobre ujecia, ale to "najswiezsze" zdjecia jakie mam na te chwile





Posted

Jola_K napisał(a):
Klemensik ma swoj tytul wplaty-w tytule jest jego imie, ja nie mam kota o takim imieniu wiec nie ma mozliwosci pomylki



zwłaszcza jak mam napisane:" dla żywieckich kotków, Klemensika i bielskich czworonogów :cool1:" ale ile na co i ostatecznie dla kogo to już tylko chybił trafił.
Jolu, masz na gg wiadomość o wpłatach od 9.02, bo wcześniejsze chyba miałaś

Posted

[quote name='Tweety']zwłaszcza jak mam napisane:" dla żywieckich kotków, Klemensika i bielskich czworonogów :cool1:" ale ile na co i ostatecznie dla kogo to już tylko chybił trafił.



o! to niezly mix :roll:

Posted

odebralam dzisiaj Burania
slodki jest tulil sie do rak w czasie powrotu do domu
mialam krotki przystanek na dworcu i tam zrobilam mu kilka zdjec

w domu jego humor wyraznie sie popsul
dalam go do kotki Myszki a wiec do jego mamki.. niestety bez entuzjazmu, Myszka i kociaki sa zaciekawione, laza w kolo, wachaja
ale Lulus jest przerazony :placz:
boi sie
wbil sie w kat transportera i tylko do rak tulil sie ale wyjsc nie chcial

wymyslilam wiec ze dam mu spokoj i odizoluje na tyle na ile jest to mozliwe - dalam go do duzej klatki, zaslonilam ja kartonem z boku i kocem od gory, tylko przod ma odsloniety na pokoj, ma tam swoje miseczki, dalam kuwete
jak sie oswoi, wypuszcze go

tak mi go zal ze az slow brak
odchuchany, jedyny boroczek z alergia, mialo byc tak pieknie, nie udalo sie

kilka zdjec

z samochodu







i u mnie

wycofany..







taki domek ma na razie, nic innego nie wymyslilam :(




w przyszlym tygodniu pojedzie na szczegolowe badania

Posted

wczoraj rano byla pierwsza koopa i pierwszy mocz w kuwecie -- juz myslalam ze bede musiala z nim gdzies jechac bo ponad doba bez kuwety, to nie dobrze

wczoraj juz znacznie lepiej sie czul, obadal teren i zaczal zaczepiac pozostale koty
jednak zabawy ma dosc agresywne, pewnie wynika to z tego ze wychowywal sie ze szczeniakiem, wiec tam mocne gryzenie i napadanie bylo na porzadku dziennym, ma tez szczegolny sentyment do lapania ogonow...

na te chwile wypuszczam go tylko jak ja z nim jestem, boje sie go zostawic samego bo w zabawach mocno gryzie pozostale koty, a sa wsrod nich kocurki wieksze od niego i nie chce by je wkurzyl i doszlo do walk

musze znalezc inne rozwiazanie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...