Jump to content
Dogomania

GERO-nimo


Skyy
 Share

Recommended Posts

Dnia 15stego lipca 2014 roku, we wtorek, do naszej rodziny dołączył w tajemnicy, (długo oczekiwany) członek rodziny oraz największe marzenie mojej cudownej mamy - ośmiotygodniowy, kłapouchy basset hound - [I]SEMPRE MAVERICK[/I], którego wspólnie zdecydowaliśmy nazwać "[B][I]Gero[/I][/B]".

Gero vel "Pituś" vel "Mały" vel "Gruby" vel "Gero-nimo" przedstawia siebie, nas oraz swoje nadchodzące życiowe perypetie!


[IMG]http://i60.tinypic.com/wapr9d.jpg[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 55
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Dzisiaj zaliczyliśmy wizytę u lekarza. Zrobiliśmy przegląd ząbków, sierści oraz odrobaczyliśmy się. Przez dwa tygodnie Gero przybrał 1,9kg!
W poczekaliśmy zgrywaliśmy bohatera i warczeliśmy oraz szczekaliśmy na wielkoludy wchodzące do lecznicy!
...aby później schować się pod nogi i krzesło. Cykor! :lol!:

Edited by Skyy
Link to comment
Share on other sites

[B]Gezowa, [/B]nie wiem, czy w Polsce pokażę się z bassetowym, ale na pewno w planach mam wystawy w Polsce z pharosią. ;-)

Odnośnie charakteru bassetów ciężko mi jeszcze cokolwiek powiedzieć. Mały jest zadziorny, lubi leniuchować, wylegiwać się. Jest sprytny. Doskonale wie, jak dopiąć swojego zwłaszcza, jeżeli chodzi o moją starszą sukę, która zwyczajnie małego olewa - "Chce się tam położyć? Okej, niech się kładzie, ja idę tam". ;-)

Link to comment
Share on other sites

[B]Aniu, [/B]nie spotykam się z hodowcami, którzy wykorzystywali by jeszcze rasę do polowania, aczkolwiek osobiście bassety to nie moja "działka". ;-)
Mając Grubego przez dwa tygodnie zaobserwowałam pewne jego "niedociągnięcia" odnośnie przychodzenia na zawołanie. Działa to na zasadzie: wołasz go, a on "ah, tu jest jeszcze jakiś krzaczek do obwąchania". ;-)

[B]Dioranne, [/B]wstępnie planujemy nasz debiut na międzynarodowej wystawie psów rasowych w Cloghran, Irlandia na początku października.

Link to comment
Share on other sites

Ahaha. Teraz przynajmniej wiesz, żeby zabezpieczyć jeszcze dokładniej dom przed przybyciem pharaosia :D :D
Mój o dziwo nie miał żadnych zapędów do niszczenia czy demolki, ale z borderkiem pewnie będzie masakra i wszystkie kable wciśnięte jak najdalej za biurko... ;)

Link to comment
Share on other sites

Powiem wam, że po szczeniaku spodziewałam się większych demolek, ale tak naprawdę niczego jeszcze nie pokryzł, nie zjadł, nie zepsuł. ;-)
Ma swoje zabawki i właściwie nimi się tylko bawi. Co prawda interesują go kwiaty mamy, ziemia w domiczkach, zabawki rodzeństwa, ale wszystko jest zawsze pod kontrolą.
Co do przygotowania domu przed przybyciem pharosi to... Mieszkam na swoim a Gero(nimo) z moimi rodzicami, także to niekoniecznie przygotowania z jego strony. :diabloti:

Szykuję filmik z zabawy z moją starszą Krową. Premiera po weekendzie. ;-)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...