AniaB Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Sunia - basset - bialo brazowa. Wiek - staruszka, przynajmniej tak wyglada. Przywieziona z Pyskowic, znaleziona w rowie przez Straz Miejska... Sunia jest w zlym stanie. Zaglodzona, na ciele (pod skora) ma jakies zmiany. Jedno wielkosci jajka. Jest bardzo zrezygnowana. Pierwsza nie szuka konaktu z czlowiekiem ale jak sie ja zacznie glaskac przytula sie. Mimo swego stanu sunia wyprowadzona na spacer porusza sie dosc energicznie. Niunia bardzo potrzebuje pomocy. Na razie przebywa na kwarantannie ktora bedzie trwala do przyszlego piatku - 06.07. Moze zglosi sie wlasciciel... Jezeli nie bardzo prosimy o pomoc w szukaniu suniowego czlowieka. Sunia potzrebuje spokojnego miejsca (najchetniej domu), gdzie mogłaby być leczona i diagnozowana.. Nazwałam sunieczke Bessie :) A tak wyglada biedniutka Bessie: Zdjecie zebow: Zmiany chorobowe: Quote
israel Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Sunia ma tez watek na forum bassetow http://forum.bassety.net/viewtopic.php?t=989 Jezeli nie zglosi sie wlasciciel Bessie to bardzo prosimy o pomoc w szukaniu dobrego domku ktory bedzie przygotowany na zmagania sie z choroba niuni. Zmiany na ciele w dotyku sa cieplejsze niz reszta ciala - nie wiem dlaczego ale bardzo sie tym martwie. Sunia ma tez zmiany (takie same) nad ogonem i na lewym uszku. Bardzo prosimy o pomoc... Quote
Fiona.22 Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Ile smutku jest w tych oczach !!! :placz: Biedaczka musiała wiele przejść :-( Quote
Ulaa Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Ma bardzo długie pazurki. A więc mieszkała w bloku i/lub mało chodziła... Może zgłosi się właściciel? Czy ona nie ma problemów ze słuchem? Bo wolę nie myśleć, że kolejny łajdak "posprzątał" sobie przed wakacjami :angryy: Quote
israel Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Wczoraj jak robilem zdjecia jeszcze nie byla ogladana przez weterynarza - w schronisku jest od soboty. Na oko laika wyglada na powazniejsze zmiany. Wydaje mi sie tez ze suni raczej nikt nie szuka - musiala sie blakac od dluzszego czasu. Mysle ze dopoki byla zdrowa to rodzila a teraz stala sie niepotrzebna... Quote
ata Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 israel-o tym samym pomyslalam....a z suni taka piekna staruszka:-( Quote
Fiona.22 Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 W "waszej" okolicy to chyba jakaś plaga z tymi suczkami, które nie moga juz rodzić. Najpierw Brenda teraz ta sunia :angryy: :mad: Quote
Mona4 Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 W GLIWICACH _Gierialtowicach jest znana pseudohodowla Yorkow Basetow. Rok temu zabralam taka sama bide tylko ze YORCZKE byla z tej rozmnazalni,moze i ta bidula jest odnich!! Moja Tosienka tez byla znaleziona na ulicy pozucona. Biedna sunia:-( gdyby nie to ze mam 5 psiakow zaraz bym ja wziela Quote
israel Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Byc moze sunia zostala wyrzucona z takiego wlasnie miejsca i dlatego nikt jej nie szuka. Quote
OCZY Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 :shake: Kochana piesia. Skacz do góry słońce i niech Cie znajdzie dobry człowiek na jesień życia. Quote
ewa_b Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Jeszcze raz dziękuję P. Maćkowi za pomoc, za zdjęcia, za szczegółowy opis suni. Dzięki temu basseciarze już działają :) Sama mam dwa bassety, w tym jednego leciwego ze schroniska. Znam "osobiście" ponad 50 bassetów :) Nie uważam się wprawdzie za fachowca, ale pozwolę sobie na powtórzenie tego, co napisałam do P. Maćka i na naszym bassecim Forum. Wg mnie sunia nie ma nawet 10 lat. Bassety żyją stosunkowo krótko, rzadko zdarza się, żeby przekroczyły ten wiek. W tej chwili znam tylko dwa bassety starsze - blisko 13-letnie (na około 500 mieszkających w Polsce). Spłowiałe kolorki świadczyć mogą o złym żywieniu i zaniedbaniu. Co zresztą potwierdza wygląd ogólny. Zęby są w porządku, tylko kamień, ale to usunąć można bez problemu. Mój piesek miał właśnie po schronisku "hurtową" operację - w jednej narkozie kastracja, usunięty kamień nazębny i guzek na boku. Także wyceniłabym dziewczynkę na około 7-8 lat (góra). Może dzięki temu znajdzie się szybciej chętny do adopcji :) Bo nie ukrywam, że szukamy raczej nowego domu niż starych właścicieli... Na Basset SOS miała być już wczoraj informacja, administrator strony dostał wszystkie materiały. Nie wiem, czemu jest opóźnienie... Quote
AniaB Posted June 27, 2007 Author Posted June 27, 2007 ewab - dziekujemy za ogłoszenie na bassetach:loveu: ja tak sobie właśnie myslałam, zę suncia raczej az tak stara nie bedzie.. bassety - podobnie jak mastino - raczej krótko zyja... Quote
malagos Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Taaa, gdyby nie przepełniony dom, to kto wie?...Mój TŻ kocha te psy... Quote
israel Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 U suni nie bylismy co prawda ale rozmawialismy z Pania Kierownik telefonicznie. Dzis sunie ogladal weterynarz. Zmian o ktorych pisalem jest wiecej - te o ktorych wiedzielismy byly najbardziej widoczne. Weterynarz stwierdzil co najmniej 5. Stwierdzenie co to jest wymaga dokladnych badan co w schronisku raczej nie jest mozliwe. Na szczesnie sunia czuje sie dosc dobrze - ma dobre samopoczucie i jest dosc ozywiona. Biedactwo stara sie jak moze pokazac ze da rade... Bardzo dziekujemy wszystkim ktorzy pomagaja suni i prosimy - nie zapominajcie o niej... Sunia nadal czeka na domek... ten najlepszy... P.S. Sunie mozna odwiedzac rowniez na forum bassetow http://forum.bassety.net/viewtopic.php?t=989 Quote
malagos Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 I co, nadal cisza? To takie kochane psiska, te basety... Quote
israel Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Sunia nadal w schronisku, jest wspaniala, teraz bardzo szuka kontaktu z czlowiekiem - prawdziwa przylepka. Domek nadal pilnie poszukiwany. Byc moze w przyszlym tygodniu bedzie miala operacje - na razie nie znam szczegolow. Quote
israel Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Podnosze sunie - moze ktos ja wypatrzy... Ona bardzo potrzebuje pomocy... Quote
ata Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 zalamka:angryy: tyle psiakow w potrzebie....pilnej potrzebie a sunieczka sliczna:loveu: i zdjecia piekne a zarazem smutne......:-( Quote
Edzina Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Zamienie TŻ-a na basseta! ;) Gdyby nie to, to zabralabym ja... Ale jest opor materii w kwestii drugiego psa i czwartego zwierzaka w ogole... Quote
israel Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Taki opor nalezy lamac wszelkimi metodami :) My sami mamy 3 psiaki a do niedawna 4. Gdyby nie to ze Bej jest strasznie nie towarzyski juz dawno bysmy uzupelnili stado do okraglej piatki :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.