supergoga Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 Nasza Azja nadal czeka. Czeka, bawiąc się z Redem, zaczepiając go - ponoc komicznie się razem zachowują, zwłaszcza na wybiegu. Ale dom, to dom. I tego właśnie Azja nie ma.:shake: Quote
supergoga Posted August 11, 2007 Author Posted August 11, 2007 Młoda Azja - tyle złego juz ja spotkało. Szukam dla niej dobrego domku. Quote
basiaap Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 Taka cisza... Kiedy ona się skończy? Biedna, pechowa i zapomniana psina:-( Quote
supergoga Posted August 13, 2007 Author Posted August 13, 2007 Mysmy o niej nie zapomnieli. Azjatka razem z Redem ganiają po schronisku, bawiąc się beztrosko. Szkoda, że nie we własnym domu. Quote
supergoga Posted August 14, 2007 Author Posted August 14, 2007 Azja miała dziś zainteresowana Panią - ale musiałam szczerze choć z bólem serca odradzić - mieszkanie w bloku, mała sunia i kot. Niestety - nie dla Azjatki. Szkoda. Szukamy dalej. Quote
saga_86 Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 Oj szkoda,że domek się z tego nie wykroił, a innej suni pani nie chciała? Quote
supergoga Posted August 15, 2007 Author Posted August 15, 2007 Jakoś na razie nie. Pani chyba tak ogólnie się zastanawia. Może jeszcze się cosik gdzies wykroi. Quote
basiaap Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Szkoda. Ale faktycznie to nie warunki dla Azji. A pani nie chciałaby Rysia, że tak bezczelnie zapytam? Quote
PaulinaT Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Biedna psina. Oby teraz znalazła odpowiedzialnych ludzi. Quote
PaulinaT Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 basiaap napisał(a):A pani nie chciałaby Rysia, że tak bezczelnie zapytam? Kurde no co za bezczeleństwo :diabloti: Quote
supergoga Posted August 17, 2007 Author Posted August 17, 2007 No i stało się: AZJA pojechała do domu. Wczoraj. Będzie mieszkała w domu z podwórkiem, będzie i kojec i buda, ale także dom i ogród do biegania. Nie będzie sama zamykana w mieszkaniu, stad myślę, że demolek nie będzie. Trzymajcie kciuki, aby tym razem miała szczęście. Ja trzymam mocno. Wierzę, że tym razem Azja trafiła na swego ludzia. A oto ostatnie fotki Azji w schronisku: Azja - szczęścia na nowej drodze i proszę, bądź grzeczna!!! Quote
saga_86 Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Wreszcie coś ruszyło, teraz pójdzie lawina nowych domków zobaczycie!:multi: :multi: :multi: Quote
basiaap Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 :multi: :multi: :multi: Kibicowałam biednej psinie i bardzo się cieszę:)) Będzie dobrze - musi być WRESZCIE! Quote
PaulinaT Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Noooo trzymam kciuki za Azjatkę w nowym domku!!! :multi: Quote
supergoga Posted September 11, 2007 Author Posted September 11, 2007 Trzymajcie kciuki i to mocno, bo suka ma tylko miesiąc czasu i może wrócic do schronu. Powtórka z rozrywki. Niestety Azja ma temperament, kopie dziury, rujnuje ogródek, rozwala śmieci. Pan się nieco denerwuje. Dał jej miesiąc czasu. Ma kojec i w kojcu jest ok, ale ona miała w kojcu być tylko awaryjnie, chwilowo, a tak miała mieć podwórko i ogród do dyspozycji. Macie jakis pomysł. Ma miesiąc - inaczej wraca do schroniska. Biedna Azja. Zaraz poprosze Iwone, może coś napisze. Quote
PaulinaT Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 O choroba... Trudno mi coś doradzić... :sad: Za mało informacji... Czy Państwo zapewniają jej spacery? Czy ma ruch? Zajęcie? Uczą ją czegoś - jakieś małe szkolenie? Może ona się po prostu nudzi? Quote
basiaap Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Kurcze, nie znam dokładnie sytuacji, trudno coś radzić... Dobijające szczerze mówiąc... ale może przez miesiąc coś się zmieni. Może to jedna przejściowe, w końcu to nie szczeniak... Biedny pies:shake: Może niech lepiej w tym kojcu siedzi, a do ogrodu tylko pod kontrolą, niż miałaby do schronu wrócić:roll: Quote
supergoga Posted September 12, 2007 Author Posted September 12, 2007 TYlko oni nie chcą psa zamkniętego w kojcu, a chcą biegającego po ogrodzie. Poradziłam iwonie, aby zaproponowała Państwu drugiego psa, np. Reda, z którym Azja się świetnie bawiła, biegała z nim, siedzieli w jednym kojcu i dzielili budę. Ale szczerze mówiąc wątpię czy się zgodzą. Zastanawiam się czy nie podjechać do nich i nie pogadac. Myślę. Quote
AlderaanBC's Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Noooo....musimy coś wymyślić, bo nam Azjatka schozofrenii dostanie.:placz: Spróbujemy się skontaktować z ludzmi... Że wezmą Reda, to raczej wątpie. Nie mam pojęcia co tu na tą małpę wymyślić...:shake: Quote
basiaap Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 supergoga napisał(a):TYlko oni nie chcą psa zamkniętego w kojcu, a chcą biegającego po ogrodzie. Poradziłam iwonie, aby zaproponowała Państwu drugiego psa, np. Reda, z którym Azja się świetnie bawiła, biegała z nim, siedzieli w jednym kojcu i dzielili budę. Ale szczerze mówiąc wątpię czy się zgodzą. Zastanawiam się czy nie podjechać do nich i nie pogadac. Myślę. Pojedź. Koniecznie. Biedny piesek:-(. Trudno coś radzić, jak tak mało informacji, jak dokłądnie wyglada sytuacja w tym domu. Dobrze ze choć trochę czasu dali... Quote
supergoga Posted September 19, 2007 Author Posted September 19, 2007 Niestety nie ma żadnych. A ja nie dałam rady pojechać do Azji. Kompletny brak czasu. Może jednak będzie dobrze. Sama nie wiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.