choba Posted August 31, 2014 Posted August 31, 2014 Ona na tym pierwszym zdjęciu to chyba biega PO wodzie :D Quote
saphira18 Posted August 31, 2014 Posted August 31, 2014 https://lh3.googleusercontent.com/-yvXdqSyUc5s/VAMB12CkFPI/AAAAAAAD-LM/ktH-HnoVQtc/s640/DSC08236.JPG ale torpeda ;) Quote
Romina_74 Posted September 2, 2014 Author Posted September 2, 2014 Dzięki Patrycja za zdjęcia i utrzymywanie wątku przy życiu .... Stara ciotka Romina coś ostatnio załapała lenia :oops: A przez kogo? :cool3: Quote
Patrycja* Posted September 2, 2014 Posted September 2, 2014 Romina_74 napisał(a):Dzięki Patrycja za zdjęcia i utrzymywanie wątku przy życiu .... Stara ciotka Romina coś ostatnio załapała lenia :oops: A przez kogo? :cool3: Haha jak z Ciebie taka staruszka to powiem Ci, że niejedna staruszka chciałaby być w Twojej skórze :D i proszę tu nie zwalać na nikogo swojego lenistwa :D Quote
Romina_74 Posted September 8, 2014 Author Posted September 8, 2014 Mam niestety bardzo przykre wieści. Granda znowu została pogryziona przez psa/psy i tym razem jej stan był poważny. To - jeśli dobrze liczę - już trzecia taka sytuacja. Gdy w czwartek wyciągałam ją z boksu wyglądała dziwnie - tak biednie i smutno jak nie Granda. Nie pchała się na mnie jak zwykle a tylko popiskiwała. Gdy ją obejrzałyśmy okazało się, że ma krwiaki/bordowe otarcia na całym torsie. Z przodu tuż pod obrożą głęboki całkiem świeży ślad od ugryzienia kłem,. Poturbowane oczko, poszarpany kark w kilku miejscach, sklejoną od jeszcze nie wyschniętej krwi sierść. Na spacerze kulała na tylną łapę i kompletnie nie była sobą. Była obolała, piszczała przy każdym dotyku, wcale nie wchodziła do wody, a na pływanie za patykami zupełnie nie miała chęci. Po powrocie do schroniska położyła się na trawie pod drzewem i kompletnie nie chciała się ruszyć. Dopiero owiniętą w koc udało mi się ją zanieść do schroniska. Przemyłam jej rany płynem dezynfekującym. Dostała nowy boks 717 (w którym jest sama) od strony wybiegu po którym nie biegają siostry Diana i Perła, wygodne legowicho, do którego od razu się ułożyła do spania :( W piątek obejrzała ją wetka. Na karku przy jednej z ran zrobił się jej ropień, który został wyczyszczony. Czynność ta musi być powtarzana. Dostała antybiotyk, lek przeciwzapalny. Te leki dostaje od piątku codziennie. W sobotę dodatkowo zauważyłam ogromnego bordowego guza, który zrobił się Grandzie pod pachą. Co prawda w sobotę już było nieco lepiej ale na prawdę bardzo się o nią boję :( Sądzę, że kolejna taka sytuacja może się zakończyć śmiertelnie :( Quote
choba Posted September 8, 2014 Posted September 8, 2014 Biedna Granda :( To, co się dzieje, jest po prostu niedopuszczalne Quote
Agnieszka.D Posted September 8, 2014 Posted September 8, 2014 (edited) Niedopuszczalne to mało powiedziane. To się w pale nie mieści w jakim ona była stanie. A winnego brak :niedowia:. Co więcej, w tamten czwartek gdy weszłam na pawilon, zawieszka w boksie Grandy wisiała na kratach... Edited September 8, 2014 by Agnieszka.D Quote
choba Posted September 12, 2014 Posted September 12, 2014 Co tam u Grandy? Działające banerki: Już sama nie wiem, gdzie jeszcze popsuły się "moje" banerki. Jeśli ktoś jeszcze taki znajdzie, to dajcie znać ;) Quote
maciaszek Posted September 13, 2014 Posted September 13, 2014 Schronisko zdjęło Grandę ze strony? Czyżby znalazła dom? :) Quote
choba Posted September 13, 2014 Posted September 13, 2014 Tak, Granda od wczoraj w domu :) Adoptowana przez znajomą jednej z wolontariuszek ;) Przeklejam z facebooka zdjęcie z nowego domu Quote
Patrycja* Posted September 14, 2014 Posted September 14, 2014 Wiem, że dziewczyna mieszka w Mysłowicach :) a więcej to zapewne Ciotka Romina napisze :) Quote
Romina_74 Posted September 17, 2014 Author Posted September 17, 2014 Grandolinka mieszka z Państwem swym nowym w Mysłowicach - Brzęczkowicach. Cała rodzinka jest nią zachwycona. Jest wesoła, kontaktowa, umie parę niezłych sztuczek. W sobotę Państwo byli z nią w schronisku na ostatnim zastrzyku. Teraz to już wszystko pewnie szybko się zagoi w try miga. Pan pracuje na zmiany więc Grandy nie czekają długie samotne pobyty w mieszkanku :) No i imię zostało ponieważ jest dla niej idealne ;) "Jeszcze raz, żegnam was. Nie spotkamy się." :) Quote
Agnieszka.D Posted September 17, 2014 Posted September 17, 2014 :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.