Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 88
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Romina_74 napisał(a):
Dzięki Patrycja za zdjęcia i utrzymywanie wątku przy życiu .... Stara ciotka Romina coś ostatnio załapała lenia :oops: A przez kogo? :cool3:


Haha jak z Ciebie taka staruszka to powiem Ci, że niejedna staruszka chciałaby być w Twojej skórze :D i proszę tu nie zwalać na nikogo swojego lenistwa :D

Posted

Mam niestety bardzo przykre wieści. Granda znowu została pogryziona przez psa/psy i tym razem jej stan był poważny. To - jeśli dobrze liczę - już trzecia taka sytuacja. Gdy w czwartek wyciągałam ją z boksu wyglądała dziwnie - tak biednie i smutno jak nie Granda. Nie pchała się na mnie jak zwykle a tylko popiskiwała. Gdy ją obejrzałyśmy okazało się, że ma krwiaki/bordowe otarcia na całym torsie. Z przodu tuż pod obrożą głęboki całkiem świeży ślad od ugryzienia kłem,. Poturbowane oczko, poszarpany kark w kilku miejscach, sklejoną od jeszcze nie wyschniętej krwi sierść. Na spacerze kulała na tylną łapę i kompletnie nie była sobą. Była obolała, piszczała przy każdym dotyku, wcale nie wchodziła do wody, a na pływanie za patykami zupełnie nie miała chęci. Po powrocie do schroniska położyła się na trawie pod drzewem i kompletnie nie chciała się ruszyć. Dopiero owiniętą w koc udało mi się ją zanieść do schroniska. Przemyłam jej rany płynem dezynfekującym. Dostała nowy boks 717 (w którym jest sama) od strony wybiegu po którym nie biegają siostry Diana i Perła, wygodne legowicho, do którego od razu się ułożyła do spania :( W piątek obejrzała ją wetka. Na karku przy jednej z ran zrobił się jej ropień, który został wyczyszczony. Czynność ta musi być powtarzana. Dostała antybiotyk, lek przeciwzapalny. Te leki dostaje od piątku codziennie. W sobotę dodatkowo zauważyłam ogromnego bordowego guza, który zrobił się Grandzie pod pachą. Co prawda w sobotę już było nieco lepiej ale na prawdę bardzo się o nią boję :( Sądzę, że kolejna taka sytuacja może się zakończyć śmiertelnie :(









Posted (edited)

Niedopuszczalne to mało powiedziane. To się w pale nie mieści w jakim ona była stanie. A winnego brak :niedowia:. Co więcej, w tamten czwartek gdy weszłam na pawilon, zawieszka w boksie Grandy wisiała na kratach...

Edited by Agnieszka.D
Posted

Co tam u Grandy?

Działające banerki:

 

granda1_1.png

 

granda1_2.png

 

granda2_1.png

 

 

Już sama nie wiem, gdzie jeszcze popsuły się "moje" banerki. Jeśli ktoś jeszcze taki znajdzie, to dajcie znać  ;)

Posted

Grandolinka mieszka z Państwem swym nowym w Mysłowicach - Brzęczkowicach. Cała rodzinka jest nią zachwycona. Jest wesoła, kontaktowa, umie parę niezłych sztuczek. W sobotę Państwo byli z nią w schronisku na ostatnim zastrzyku. Teraz to już wszystko pewnie szybko się zagoi w try miga. Pan pracuje na zmiany więc Grandy nie czekają długie samotne pobyty w mieszkanku :) No i imię zostało ponieważ jest dla niej idealne ;)

 

"Jeszcze raz, żegnam was. Nie spotkamy się." :)  

 

 DSC06901.JPG

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...