Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
  • Replies 88
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Pohasała Grandzioła wczoraj tradycyjnie. Były patolki, radość, pływactwo było :)
Ale żeby posłuchać ciotki jak na smycz trzeba psa zapiąć, to już NIE. Łobuz jeden!
Kilka zdjęć czarnej :)

Paparazzi, wszędzie paparazzi!


Aaaaaaaa żem się zmęczyła!


OD-DA-WAJ!




Edited by Agnieszka.D
Posted

Dziś tradycyjnie było tak :) :



Granda była zdecydowanie bardziej posłuszna, mogło mieć to coś wspólnego z szynką w mojej saszetce:razz:

Niestety, gdy przyszłyśmy z Patrycją rano do schronu, dowiedziałyśmy się, że Granda została pokiereszowana przez Perłę lub Dianę... Zarówno siostry jak i Granda otwierają sobie boksy (ciekawe, gdzie były te zawieszki zabezpieczające:niedowia:). Doszło do spięcia na środku pawilonu. Szczęście w nieszczęściu, że pracownik był na miejscu... Inaczej mogłoby dojść do tragedii... Granda ma szramę nad okiem i na karku. Ma też totalnie przekrwione prawe oko. Nic więcej nie zauważyłam. Była oglądana też przez weta... Mam nadzieję, że czuje się dobrze :sad:

Posted

kurcze mogło to być moje niedopatrzenie :-( brałam Bostona przez boks, bo na wybieg nie chciały mnie siostry wpuścić... mogłam nie dać tej zawieszki na boks... brałam go o 9.40 z boksu. Przeraszam

Posted

[quote name='saphira18']kurcze mogło to być moje niedopatrzenie :-( brałam Bostona przez boks, bo na wybieg nie chciały mnie siostry wpuścić... mogłam nie dać tej zawieszki na boks... brałam go o 9.40 z boksu. Przeraszam[/QUOTE]

Ale mówisz o dzisiejszym dniu? Bo wydaje mi się, że to miało miejsce dużo wcześniej o ile to było dzisiaj a nie wczoraj. W zasadzie nie dopytałyśmy kiedy. Ale weterynarz jest chyba do 9 więc to musiało być wcześniej także nie Twoja wina. Pracownicy sami zapominają wsadzać tych zawieszek. Albo przekładają z jednego boksu na drugi i potem są tego takie konsekwencje :/ a po biednej Grandzie było dziś widać, że miała przejścia, bo była dużo spokojniejsza.

Posted

:( :( :( straszne, straszne informacje :( jestem przygnębiona bardzo. Ostatnim razem została wpakowana do boksu Dakoty, która się nad nią znęcała - również pogryziony pysiek miała i traumę straszną, teraz to :( Ale ta psina ma pecha :( Chyba mi się tylko modlić pozostało, żeby nic więcej się już jej nie przydarzyło :(

Agnieszka bardzo dziękuję Ci za czwartkowy i sobotni spacer z Grandą. Świetne zdjęcia dziewczyny, również dziękuję. Najbardziej podoba mi się to w tunelu.

Czy mogę Cię Aga prosić o jeszcze dwa spacerki z bidulą tj. w czwartek 14.08. i sobotę 16.08.? Znowu wyjeżdżam i nie mogę być w schronie :(

Posted

Mam nadzieję, że oczko będzie w czwartek lepsze, bo wyglądało niefajnie. Mam zdjęcie, ale nie będę go tu wrzucać:-(... P. Mirka prosiła mnie w sobotę o dotknięcie Grandzie karku i sprawdzenie czy coś tam jest, bo gdy oni próbowali, to rzuciła się z zębami. Na szczęście niewielka ranka tylko.

Posted

[quote name='Romina_74']
Czy mogę Cię Aga prosić o jeszcze dwa spacerki z bidulą tj. w czwartek 14.08. i sobotę 16.08.? Znowu wyjeżdżam i nie mogę być w schronie :([/QUOTE]
Da się zrobić, kupiłam już parówki co by Wanda przychodziła na ich kiwnięcie :razz:

Posted

Kolejny wspólny spacer za nami. Granda już w super formie ;)
Dużo czasu spędziliśmy na wybiegu - spotkanie pewnych ludzi z Bostonem. Mały chłopiec stał z lizakiem w ręce i Granda postanowila się poczęstować i "wziąć liza" :D. Na spacerze spotkał nas deszcz - deszczyk ;) okazuje się, że Granda boi się grzmotów. Gdy zagrzmiało wystartowała przed siebie z przerażeniem. Na szczęście wróciła na zawołanie (no dobra, na parówkę :oops:)
Od dziś Grandziocha jest sama w boksie (703) gdyż podobno nie dopuszczała do miski swojego współlokatora :mad:

Posted

[quote name='Agnieszka.D']
Od dziś Grandziocha jest sama w boksie (703) gdyż podobno nie dopuszczała do miski swojego współlokatora :mad:[/QUOTE]

Tak, Granda nie dopuszczała Jackiego do miski, ale też Jack podobno strasznie się jej bał, także oboje teraz są sami:roll:

Posted

[quote name='madzia.uje93']Tak, Granda nie dopuszczała Jackiego do miski, ale też Jack podobno strasznie się jej bał, także oboje teraz są sami:roll:[/QUOTE]
A ja myślałam, że oni się tak dobrze dogadują, że Jackie spokojnie pozwala mi Grandę do boksu dać i się na nią nie pcha. A on się pewnie zwyczajnie jej bał... Dobrze, że już ma spokój (względnie)

Posted

Ojej :( Bardzo dziękuję Aga za spacerki z Grandolem :) Cieszę się, że już jej lepiej. Mnie również zaskoczyła informacja, że terroryzowała Jackiego :( Przykro mi bardzo, bo to on udzielił jej gościny po przejściach z Dakotą :( Mam nadzieję, że już się takie sytuacje nie powtórzą. Po prostu niektóre psiaki muszą być same w boksach i już.

Posted

[COLOR=#434343][FONT=Verdana]Dziś Granda poczekała trochę na spacer, jak już po nią przyszłam to odprawiała prawdziwe tańce :) poszła dziś dla odmiany na miasto, była bardzo grzeczna. Z zainteresowaniem obwąchiwała wszystko co napotkała na swojej drodze. Na pasach stała patrząc mi w oczy i czekała na pozwolenie do przejścia na drugą stronę :) mądry psiak! Za parówki podawała dziś łapkę, siadała a nawet warowała! Na koniec spotkałyśmy Kasię z Liz, którą adoptowała od nas. Dziewczyny nie tylko ładnie się przywitały ale zaczęły się bawić na środku chodnika :D [/FONT][/COLOR]

[COLOR=#434343][FONT=Verdana]A tutaj Granda po sąsiedzku, boks w boks z moim psiurem "Cz[/FONT][/COLOR][COLOR=#434343][FONT=Verdana]eść kol[/FONT][/COLOR][COLOR=#434343][FONT=Verdana]ego[/FONT][/COLOR][COLOR=#434343][FONT=Verdana], [/FONT][/COLOR][COLOR=#434343][FONT=Verdana]w[/FONT][/COLOR][COLOR=#434343][FONT=Verdana]eź pożycz szklankę cukru[/FONT][/COLOR][COLOR=#434343][FONT=Verdana]" :)[/FONT][/COLOR][COLOR=#434343][FONT=Verdana]


[/FONT][/COLOR][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-vQv4dg2SNyA/U_jK95Cy9KI/AAAAAAAD9Sc/n4ew-QLDp34/s640/IMG_20140821_173115624.jpg[/IMG]

Posted

Jakby to rzekła Ciocia Romina: bardzo "twarzowe" zdjęcie Grandy z dzisiejszego spaceru :D i w dodatku jedyne, bo uchwycić dziewczynę w tym jej szaleństwie graniczy z cudem :eviltong:

Posted

Oj coś Ciotka Romina zaniedbuje wątek swojej podopiecznej :mad::eviltong:
A Granda jest zdecydowanie najbardziej energiczną częścią naszego stada :D
Proszę jak szleje w wodzie:





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...