Romina_74 Posted July 21, 2014 Author Posted July 21, 2014 No cudowne :) Ciociu PatrycjU dziękujemy!!! Granda to prawdziwy rozbójnik ale pływak wyśmienity!!!! Quote
Patrycja* Posted August 3, 2014 Posted August 3, 2014 Ciotka Romina milczy to ja wstawię parę Grandzinowych fotek i nie tylko z soboty :) Quote
Agnieszka.D Posted August 8, 2014 Posted August 8, 2014 (edited) Pohasała Grandzioła wczoraj tradycyjnie. Były patolki, radość, pływactwo było :) Ale żeby posłuchać ciotki jak na smycz trzeba psa zapiąć, to już NIE. Łobuz jeden! Kilka zdjęć czarnej :) Paparazzi, wszędzie paparazzi! Aaaaaaaa żem się zmęczyła! OD-DA-WAJ! Edited August 8, 2014 by Agnieszka.D Quote
Agnieszka.D Posted August 9, 2014 Posted August 9, 2014 Dziś tradycyjnie było tak :) : Granda była zdecydowanie bardziej posłuszna, mogło mieć to coś wspólnego z szynką w mojej saszetce:razz: Niestety, gdy przyszłyśmy z Patrycją rano do schronu, dowiedziałyśmy się, że Granda została pokiereszowana przez Perłę lub Dianę... Zarówno siostry jak i Granda otwierają sobie boksy (ciekawe, gdzie były te zawieszki zabezpieczające:niedowia:). Doszło do spięcia na środku pawilonu. Szczęście w nieszczęściu, że pracownik był na miejscu... Inaczej mogłoby dojść do tragedii... Granda ma szramę nad okiem i na karku. Ma też totalnie przekrwione prawe oko. Nic więcej nie zauważyłam. Była oglądana też przez weta... Mam nadzieję, że czuje się dobrze :sad: Quote
saphira18 Posted August 9, 2014 Posted August 9, 2014 kurcze mogło to być moje niedopatrzenie :-( brałam Bostona przez boks, bo na wybieg nie chciały mnie siostry wpuścić... mogłam nie dać tej zawieszki na boks... brałam go o 9.40 z boksu. Przeraszam Quote
Patrycja* Posted August 9, 2014 Posted August 9, 2014 [quote name='saphira18']kurcze mogło to być moje niedopatrzenie :-( brałam Bostona przez boks, bo na wybieg nie chciały mnie siostry wpuścić... mogłam nie dać tej zawieszki na boks... brałam go o 9.40 z boksu. Przeraszam[/QUOTE] Ale mówisz o dzisiejszym dniu? Bo wydaje mi się, że to miało miejsce dużo wcześniej o ile to było dzisiaj a nie wczoraj. W zasadzie nie dopytałyśmy kiedy. Ale weterynarz jest chyba do 9 więc to musiało być wcześniej także nie Twoja wina. Pracownicy sami zapominają wsadzać tych zawieszek. Albo przekładają z jednego boksu na drugi i potem są tego takie konsekwencje :/ a po biednej Grandzie było dziś widać, że miała przejścia, bo była dużo spokojniejsza. Quote
Agnieszka.D Posted August 9, 2014 Posted August 9, 2014 Tymbardziej, że Granda też nie miała zawieszki. Pewnie dawali psom jedzenie. Musimy tego pilnować bo na pewno będą próbowały się wydostać znów :( Quote
Patrycja* Posted August 9, 2014 Posted August 9, 2014 My sobie możemy pilnować ale na to czy pracownik będzie pamiętać o zawieszce wpływu nie mamy... Biedna Granda ciągle coś :( Quote
choba Posted August 9, 2014 Posted August 9, 2014 Mam nadzieję, że Granda szybko dojdzie do siebie Quote
Romina_74 Posted August 12, 2014 Author Posted August 12, 2014 :( :( :( straszne, straszne informacje :( jestem przygnębiona bardzo. Ostatnim razem została wpakowana do boksu Dakoty, która się nad nią znęcała - również pogryziony pysiek miała i traumę straszną, teraz to :( Ale ta psina ma pecha :( Chyba mi się tylko modlić pozostało, żeby nic więcej się już jej nie przydarzyło :( Agnieszka bardzo dziękuję Ci za czwartkowy i sobotni spacer z Grandą. Świetne zdjęcia dziewczyny, również dziękuję. Najbardziej podoba mi się to w tunelu. Czy mogę Cię Aga prosić o jeszcze dwa spacerki z bidulą tj. w czwartek 14.08. i sobotę 16.08.? Znowu wyjeżdżam i nie mogę być w schronie :( Quote
Agnieszka.D Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 Mam nadzieję, że oczko będzie w czwartek lepsze, bo wyglądało niefajnie. Mam zdjęcie, ale nie będę go tu wrzucać:-(... P. Mirka prosiła mnie w sobotę o dotknięcie Grandzie karku i sprawdzenie czy coś tam jest, bo gdy oni próbowali, to rzuciła się z zębami. Na szczęście niewielka ranka tylko. Quote
Agnieszka.D Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 [quote name='Romina_74'] Czy mogę Cię Aga prosić o jeszcze dwa spacerki z bidulą tj. w czwartek 14.08. i sobotę 16.08.? Znowu wyjeżdżam i nie mogę być w schronie :([/QUOTE] Da się zrobić, kupiłam już parówki co by Wanda przychodziła na ich kiwnięcie :razz: Quote
Agnieszka.D Posted August 15, 2014 Posted August 15, 2014 Wczoraj Granda była już w zdecydowanie lepszej formie. Oko już wyglądało ładnie i była sobą :) Jest psem aniołem gdy spacerujemy z parówkami :) Quote
Patrycja* Posted August 15, 2014 Posted August 15, 2014 Tak ,tak potwierdzam :) Granda była wczoraj w super formie :D a parówki w jej przypadku naprawdę działają cuda :D Quote
Agnieszka.D Posted August 16, 2014 Posted August 16, 2014 Kolejny wspólny spacer za nami. Granda już w super formie ;) Dużo czasu spędziliśmy na wybiegu - spotkanie pewnych ludzi z Bostonem. Mały chłopiec stał z lizakiem w ręce i Granda postanowila się poczęstować i "wziąć liza" :D. Na spacerze spotkał nas deszcz - deszczyk ;) okazuje się, że Granda boi się grzmotów. Gdy zagrzmiało wystartowała przed siebie z przerażeniem. Na szczęście wróciła na zawołanie (no dobra, na parówkę :oops:) Od dziś Grandziocha jest sama w boksie (703) gdyż podobno nie dopuszczała do miski swojego współlokatora :mad: Quote
madzia.uje93 Posted August 17, 2014 Posted August 17, 2014 [quote name='Agnieszka.D'] Od dziś Grandziocha jest sama w boksie (703) gdyż podobno nie dopuszczała do miski swojego współlokatora :mad:[/QUOTE] Tak, Granda nie dopuszczała Jackiego do miski, ale też Jack podobno strasznie się jej bał, także oboje teraz są sami:roll: Quote
Agnieszka.D Posted August 17, 2014 Posted August 17, 2014 [quote name='madzia.uje93']Tak, Granda nie dopuszczała Jackiego do miski, ale też Jack podobno strasznie się jej bał, także oboje teraz są sami:roll:[/QUOTE] A ja myślałam, że oni się tak dobrze dogadują, że Jackie spokojnie pozwala mi Grandę do boksu dać i się na nią nie pcha. A on się pewnie zwyczajnie jej bał... Dobrze, że już ma spokój (względnie) Quote
Romina_74 Posted August 18, 2014 Author Posted August 18, 2014 Ojej :( Bardzo dziękuję Aga za spacerki z Grandolem :) Cieszę się, że już jej lepiej. Mnie również zaskoczyła informacja, że terroryzowała Jackiego :( Przykro mi bardzo, bo to on udzielił jej gościny po przejściach z Dakotą :( Mam nadzieję, że już się takie sytuacje nie powtórzą. Po prostu niektóre psiaki muszą być same w boksach i już. Quote
Agnieszka.D Posted August 23, 2014 Posted August 23, 2014 [COLOR=#434343][FONT=Verdana]Dziś Granda poczekała trochę na spacer, jak już po nią przyszłam to odprawiała prawdziwe tańce :) poszła dziś dla odmiany na miasto, była bardzo grzeczna. Z zainteresowaniem obwąchiwała wszystko co napotkała na swojej drodze. Na pasach stała patrząc mi w oczy i czekała na pozwolenie do przejścia na drugą stronę :) mądry psiak! Za parówki podawała dziś łapkę, siadała a nawet warowała! Na koniec spotkałyśmy Kasię z Liz, którą adoptowała od nas. Dziewczyny nie tylko ładnie się przywitały ale zaczęły się bawić na środku chodnika :D [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=Verdana]A tutaj Granda po sąsiedzku, boks w boks z moim psiurem "Cz[/FONT][/COLOR][COLOR=#434343][FONT=Verdana]eść kol[/FONT][/COLOR][COLOR=#434343][FONT=Verdana]ego[/FONT][/COLOR][COLOR=#434343][FONT=Verdana], [/FONT][/COLOR][COLOR=#434343][FONT=Verdana]w[/FONT][/COLOR][COLOR=#434343][FONT=Verdana]eź pożycz szklankę cukru[/FONT][/COLOR][COLOR=#434343][FONT=Verdana]" :)[/FONT][/COLOR][COLOR=#434343][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-vQv4dg2SNyA/U_jK95Cy9KI/AAAAAAAD9Sc/n4ew-QLDp34/s640/IMG_20140821_173115624.jpg[/IMG] Quote
Romina_74 Posted August 24, 2014 Author Posted August 24, 2014 :) Aga bardzo dziękuję za spacery z Grandoliną!!! Mam u Ciebie dług wdzięczności :) Quote
Agnieszka.D Posted August 24, 2014 Posted August 24, 2014 Nie ma sprawy, wszystkie dzieci nasze są! Quote
Patrycja* Posted August 28, 2014 Posted August 28, 2014 Jakby to rzekła Ciocia Romina: bardzo "twarzowe" zdjęcie Grandy z dzisiejszego spaceru :D i w dodatku jedyne, bo uchwycić dziewczynę w tym jej szaleństwie graniczy z cudem :eviltong: Quote
Patrycja* Posted August 31, 2014 Posted August 31, 2014 Oj coś Ciotka Romina zaniedbuje wątek swojej podopiecznej :mad::eviltong: A Granda jest zdecydowanie najbardziej energiczną częścią naszego stada :D Proszę jak szleje w wodzie: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.