Yona Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 Juz dostałam informacje z allegro. Aukcje usunięto, ponieważ na allegro można TYLKO SPRZEDAWAĆ, a moje aukcje określam tam jako charytatywne. No i co mam teraz zrobić?... Quote
kaLOlina Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 co?????? 1wsze slysze- KTOS MUSIAL doniesc....koszmar jak nam zaczna kasowac allegro to co to bedzie?? Quote
gwen Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 napisałam w zeszłym tygodniu maila do allegro w sprawie sprzedaży zwierząt i ich wysylki pocztą polską... zgroza... oczywiście na temat aukcji charytatywnych też... i... pomomo tego ze korespondencji potrafią nasłać wiele... tym razem nie odpisali... Cóż... Przecież można wystawić aukcję za przysłowiową złotówkę i napisać, że zakupu można dokonać tylko po uprzednim skontaktowaniu się ze sprzedającym - tak sprzedaje wiele ludzi auta i jakoś ich nie banują. Jak ktoś bedzie dzwonić to nie będzie problemu z wytłumaczeniem sytuacji. Ja cały czas po cichutku trzymam za dziewczyny kciuki i Hala nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę że choć przez jakiś czas możesz sie nimi zajmować.... Są jak marzenie... Pozdrawiam cieplo! Quote
Yona Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 gwen napisał(a):napisałam w zeszłym tygodniu maila do allegro w sprawie sprzedaży zwierząt i ich wysylki pocztą polską... zgroza... oczywiście na temat aukcji charytatywnych też... i... pomomo tego ze korespondencji potrafią nasłać wiele... tym razem nie odpisali... Cóż... Przecież można wystawić aukcję za przysłowiową złotówkę i napisać, że zakupu można dokonać tylko po uprzednim skontaktowaniu się ze sprzedającym - tak sprzedaje wiele ludzi auta i jakoś ich nie banują. Jak ktoś bedzie dzwonić to nie będzie problemu z wytłumaczeniem sytuacji. Ja cały czas po cichutku trzymam za dziewczyny kciuki i Hala nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę że choć przez jakiś czas możesz sie nimi zajmować.... Są jak marzenie... Pozdrawiam cieplo! Problem polega na tym, że wielu ludzi nie rozumie, co to za aukcje. Niekumatych u nas pod dostatkiem. Kiedyś dwóch takich licytowało psa, którego wystawiałam i zakończyli licytację jeden na 500, drugi na 510zł, zdaje się. Ciągle ktoś u mnie licytuje, to już chyba pech. Ta sunia griffon, którą też mi wyrzucili z allegro była właśnie licytowana i to już drugi raz! Ale niestety, ciągle bezdomna. Z tego właśnie powodu już na początku aukcji zaczęłam pisać, żeby nie licytować, bo to aukcja charytatywna itd... No i to był błąd! Tak naprawdę, to nie pracownicy allegro wyszukują takie aukcje jak moja. To komuś innemu zaczęło przeszkadzać i po prostu doniósł. Ja przecież wystawiam jeszcze 9 innych aukcji, a te nie zostały zdjęte, choć też charytatywne. Zdjęte zostały aukcje z psami rasopodobnymi, o których pisałam, że są "w typie" jakiejś rasy. Ktoś więc doniósł życzliwie pracownikom allegro. Są dwie opcje: 1. Kobieta, która licytowała griffona i chciała, żebym wycofała jej ofertę, a ja się trochę ociągałam ( taka licytacja to dobra reklama dla psa). Ponieważ nie wycofywałam, znalazła haczyk, a żebym jej nie posądziła, dodała jeszcze jedną aukcję, 2. Jacyś pseudohodowcy. W aukcji Carmen i Olci nieźle ich obsmarowałam, więc to taka trochę zemsta - donieśli na aukcje z psami "w typie" husky i griffon. Quote
Reno2001 Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 Jesooo, a ja wszystkie moje aukcje opisuje jako charytatywne. Jakas kolejna bzdura. W końcu każda aukcja kosztuje i zbijaja na nas i tak kasę. Banda łobuzów i tyle. Znaczy, że ja też muszę wszystkie pozmieniać :roll: . Trzymam kciuki za wrażenia z sobotniego grilla ;) ! Quote
Hala Posted July 24, 2007 Author Posted July 24, 2007 odezwała sie również dziewczyna z okolic Malborka. Ale ja jednak obstaję przy tych z Kołobrzegu. Quote
Yona Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 Hala napisał(a):odezwała sie również dziewczyna z okolic Malborka. Ale ja jednak obstaję przy tych z Kołobrzegu. No pewnie, w Malborku przecież nie ma morza :lol: i grilla Quote
Diana S Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 Hala napisał(a):odezwała sie również dziewczyna z okolic Malborka. Ale ja jednak obstaję przy tych z Kołobrzegu. jasne wszystko dla dobra dziewczynek... Quote
BIANKA1 Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Witamy . Kiepska pogoda . Może do soboty sie poprawi bo bedą nici z grilla :roll: Quote
Hala Posted July 25, 2007 Author Posted July 25, 2007 ehhh...no właśnie...co z tą pogodą? Z Kołobrzegiem trwają rozmowy. Podoba mi sięto ;) Quote
Hala Posted July 25, 2007 Author Posted July 25, 2007 Rozmawiałam z dziewczyną z KOłobrzegu. Trochę się powypytywałyśmy siebie nawzajem. Ona ma 15 lat i na imię Marta. Mieszka z rodzicami i bratem (21lat) na wsi tużpod Kołobrzegiem. Marta pytała, jak karmię suczki i jak się goją rany. Powiedziała również, że dziewczynki nie będą spały w budzie, ale najprawdopodobniej w jakimś pomiszczeniu. Nie zdążyła powiedzieć gdzie, bo musiała odejść od kompa. Kochane koleżanki...dogomaniaczki..sądzę, że to są już poważne rozmowy adopcyjne. Chociaż ja chyba dostaję fioła..w każdym wyszukuję że coś nie tak..że tego nie potrafi zrobić dobrze..albo,ze spyusci ze smyczy... Quote
Yona Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Hala, a jej rodzice wiedzą, że ona, 15-latka, chce adoptować 2 psy?...:placz: Najpierw 11-latek, teraz, no... może trochę starsza :placz: Quote
Hala Posted July 25, 2007 Author Posted July 25, 2007 Yona..to najpierw jej tata do mnie dzwonił. Z nim rozmawiałam i to on mnie w imieniu rodziny zaprosił na grilla z TZtem i kuzynką i oczywiście suczkami. Potem w trakcie rozmowy ja zapytałam czy ma maila..i on wtedy poprosił do telefonu córkę. I tak zaczął się mój kontakt z Martą. Quote
Yona Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Hala, Ty mi nie wmawiaj, że to poważne rozmowy były. A na allegro nie spada zainteresowanie pannami. Mają 3 obserwatorów, a wczoraj dostałam maila od pani, która obserwowała aukcję i wkurzyła się trochę, jak ta zniknęła. Quote
Yona Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Hala napisał(a):Yona..to najpierw jej tata do mnie dzwonił. Z nim rozmawiałam i to on mnie w imieniu rodziny zaprosił na grilla z TZtem i kuzynką i oczywiście suczkami. Potem w trakcie rozmowy ja zapytałam czy ma maila..i on wtedy poprosił do telefonu córkę. I tak zaczął się mój kontakt z Martą. A, no to co innego :evil_lol: Quote
Yona Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Hala, my chyba za szybko rozmawiamy ze sobą :lol: Quote
Hala Posted July 25, 2007 Author Posted July 25, 2007 Ehh...no to już sprawa wyjaśniona ;) Ja myślę, że to mógłby być dobry domek..chociaż z drugiej strony. Czy takie dzieciaki mogą być odpowiedzialne? Czy dziewczynom nie stanie się krzywda? Quote
Hala Posted July 25, 2007 Author Posted July 25, 2007 Tak jest zaplanowane, ale jeszcze w piatek skontaktuję się z tym panem i potwierdzę. Quote
Yona Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Jak w domu były kiedyś jakieś psy, to chyba wiedzą na co się porywają. Powinno być dobrze... Jak mówisz, że ludzie podobają Ci się, to będzie dobrze...:) Quote
Hala Posted July 25, 2007 Author Posted July 25, 2007 właśnie zmieniłam optrunek Carmen. Wygląda ślicznie. Niech tak dalej się goi. Kochany Carmelek. Quote
Diana S Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Hala napisał(a):właśnie zmieniłam optrunek Carmen. Wygląda ślicznie. Niech tak dalej się goi. Kochany Carmelek. tak, tak niech ranka szybciutko się goi.. i jak tam rokowania z nowym domkiem Hala?;) Quote
Hala Posted July 25, 2007 Author Posted July 25, 2007 Trwają rozmowy z Kołobrzegiem. A w sobotę mam jechać, jeśli oni tergo nie odwołają... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.