andzia69 Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 Mariol - twoje słowa to miod na serce:loveu::loveu::loveu: cieszę się bardzo, ze się uspokoil w stosunku do was - bo to bylo najważniejsze!:loveu: gdyby ktos z waszych znajomych chcial dalmasia to jest takie cudo do oddania: Parys - młody dalmatyńczyk przygarnięty rok temu. Zaszczepiony, ma książeczkę, bardzo lubi bawić się z dziećmi, długie spacery, jest bardzo milutki, lubi biegać skakać (nawet tańczyć). Potrafi usiąść na zawołanie "siad". Potrzebuje domu, w którym będzie miał ludzi do zabawy i którzy zapewnią mu odpowiednią dawkę ruchu. Właścicielka nie daje sobie z nim rady, często wypuszcza psa samopas, żeby pobiegał, a sąsiedzi piszą skargi. Quote
Charly Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Acha, jeszcze o tym bieganiu i polowaniu - próbowałam linki 20 metrowej ale nam z nia zupełnie nie szło ciągle się pies plątał i w końcu zrezygnowaliśmy. No, wieczorem to wiadomo,że wogóle nie ma zastosowania![/quote] :evil_lol::evil_lol: współczuję. te linki:))) tez probowalam. to wszystko nie dziala. nigdy nie wychowalam mojego dalmata wiecej niz poza siad:shake: Nie dalam rady niestety. ale wiem ze sa inne. bardziej ulegle. A moze i wlasciciele jacys specjalisci?? Bardzo fajnie by bylo gdyby jakis trener do dalmatow sie mogl wypowiedziec. A te kamienie:placz:Biedak,....choc moj jadl kamienie dla zabawy. ale zebow nie lamal. biedny was dalmatek. No ale teraz ma dobrze. Czemu go wywalili? bo jest nieokielznanym szatanem. Dlatego. moze jest jakas szkola w poblizu gdzie trener zna sie na tych psach. to oczywiscie dodatkowe wydatki i czas. Ale gdyby Wasz dalmat przestal sie tak rzucac na inne psiaki, to by bylo dla niego lepiej. wyszalalby sie z nimi wtedy lepiej niz samotnie. A jest wykastrowany? Quote
Diana S Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 andzia Dalmat jest juz nie do wziecia bo go juz nie ma....:placz::placz: watek na Dalmatach...mowi ze psa otruto.....:placz::placz: Quote
Mariol Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 Miałam juz nic nie dopisywac do tego wątku,bo historia otrutego maluszka jest straszna....i tak bardzo różni sie od naszej.... Może jednak się przyda trochę optymizmu? Nasz piesuś jest kochany, wspaniały,mądry i bardzo piękny, a to wszystko co tu napisano to dowód że nawet trudne adopcje moga sie dobrze kończyć. Dziękujemy mądrym ludziom,którzy uratowali kiedyś naszą psinkę i setki innych biednych stworzeń,pozdrawiamy serdecznie. Quote
andzia69 Posted September 12, 2008 Author Posted September 12, 2008 Mariol napisał(a):Miałam juz nic nie dopisywac do tego wątku,bo historia otrutego maluszka jest straszna....i tak bardzo różni sie od naszej.... Może jednak się przyda trochę optymizmu? Nasz piesuś jest kochany, wspaniały,mądry i bardzo piękny, a to wszystko co tu napisano to dowód że nawet trudne adopcje moga sie dobrze kończyć. Dziękujemy mądrym ludziom,którzy uratowali kiedyś naszą psinkę i setki innych biednych stworzeń,pozdrawiamy serdecznie. Pani Mariolu - bardzo się cieszę z tej zmiany:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: I to jest watek też dla ludzi...oby tak łatwo nie rezygnowali.... Quote
bea_m Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 Ja chcę więcej Takich Domków dla kropków. Tak trudno znaleźc dobry domek. Mariol dziękuje i gratuluje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.