Jowita Poznań Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 ja tak czulam ze to moze tak sie stac, najgorsze te przepelnienie i to ze nie ma gdzie psiaka podziac... Quote
Moriaaa Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 PILNIE TYMCZS!!! Dzwoniłam do Julki..jest naprawdę nieciekawie...on może nie przetrwać nocy!!! On ma ok.1,5 roku, zaraz się znajdzie domek...tylko fryzjer potrzebny...kto pomoże, bo ten psiak tam nie przetrwa!!! Quote
malawaszka Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 ojejku :placz: on jest piękny!!! i głowę daję że to miniatura - pewnie nawet nie jest przerośnięty, tylko ta kupa sierści tak robi :roll: co robić co robić :-( nie wiadomo jak reaguje na dzieci??? kurde kurde kurde nie pozwólmy go zagryźć:placz::placz::placz: Quote
malawaszka Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 do której jest schron czynny - no i wogóle to czy jest jakakolwiek szansa na wyciągnięcie go ze schronu bez kwarantanny?????? Quote
Kar0la Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 O rany, ależ się porobiło. :-( Mapet wytrzymaj. Jak on reaguje na inne psy??? Wygląda na to, że raczej jest łagodny skoro inne się na niego rzucają. Quote
Moriaaa Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Schron do 18...oczywiście że jest szansa..tylko nie mamy gdzie go umieścić. Poprosiłam Julke żeby do jutra załatwiła jakąś klatkę albo coś, żeby nie siedział na boksach...ale tylko do jutra jesli oczywiście wogóle się uda. Quote
malawaszka Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Dziewczyny - czy jest szansa, żeby dzisiaj go zabrać ze schronu????? czy któraś z Was mogłaby go podwieźć kawałek w stronę Częstochowy?????? Quote
Kar0la Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Może mają wolną klatkę kennelową??? Rany tymczas na już. Czyżby znalazł się tymczas? Quote
malawaszka Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 no nie napisałam, że ja go wezmę na tymczas - nie wiem jak moja Luna zareaguje ale na pewno nie pogryzie go tak jak te psy w schronie :placz: tylko nie dam rady pojechać do samej Łodzi bo siedzę w domu z siostrzenicą Quote
Moriaaa Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Pewnie że jest szansa:) I pewnie że mogłaby podwieźć:) Ciotka...jak możesz zadzwon do mnie 604-172-520 bo uciekam z dogo a musze wiedzieć co i jak:) Quote
malawaszka Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 uffff no to teraz prosimy o kciuki, żeby udało się psiaka wyciągnąć ze schronu!!!!!!!! wieczorkiem będzie u mnie :kciuki: Quote
moka1 Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 malawaszka,jakby okazało się że u Ciebie coś nie wyjdzie...mój tata zgodził się dać tymczas. Quote
elfrida Posted June 25, 2007 Author Posted June 25, 2007 Dziewczyny!!!!dziekuje,jestescie WIELKIE!!!Nie wiem jak ja sie Wam odwdziecze:oops:.Wczoraj po poludniu jeszcze siedzial w klatce z jednym psiakiem ,ktory Go nie atakowal :oops: ale jak widac tak duzo sie do dzisiaj zmienilo:-( Quote
malawaszka Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 moka - czytałam o utracie Gucia przez Twojego Tatę - czy jest szansa, że ten psiak mógłby na stałe zagościć w sercu Twojego Taty????? aha - no i czy byłby tam bezpieczny - chodzi mi o sąsiedztwo tego kaukaza :/ Quote
elfrida Posted June 25, 2007 Author Posted June 25, 2007 Dziewczyny to juz Wasz watek!!!Ja bede sobie podczytywala,choc czuje,ze wszystko skonczy sie szybko i szczesliwie:multi:.jeszcze raz dziekuje za tak szybka i sprawna akcje....moge napisac tylko tyle,ze jestem...najnormalniej w szoku!!! Quote
moka1 Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Kaukaz w Konstancinie Tata w Warce! Wczoraj w wyniku magicznych dogomaniackich zbiegów okoliczności do taty trafił Fidelek z wątku Romenki. I właściwie poszukiwania psiaka dla taty mogłabym uznać za zakończone,tyle,ze ...No właśnie....Okazuje sie ,że miłość do rasy zakorzeniła sie w sercu taty BARDZO mocno.I kiedy opowiedziałam mu o Mapecie i jego wczorajszym starciu z psami zdenerwował sie bardzo i zgodził się przyjąć go w trybie pilnym.Tyle,że tata jest odpowiedzialnym facetem i nie może przyrzec ,że Mapet zostanie na zawsze bo teraz pierwszeństwo ma Fidel i jego potrzeby.Fidel jest u taty od wczoraj,czyli w trudnym okresie adaptacji...Dwaj panowie po przejściach(licząc z tatą trzej;)) różnie może być.dodatkowy kłopot to to ,ze tata nie ma netu a ja za chwile wyjeżdżam...Daję jednak znać ,że jakby co...jakiś konflikt z Twoim psiakiem Malawaszko to zgłaszam taty kandydaturę jako debiutujacego tymczasodawcę dla Mapeta.Takiego rezerwowego. Quote
malawaszka Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 moka - właśnie doczytałam o Fidelku - no i nie wiem co robić - u mnie aktualne, z tym, że u mnie to tylko tymczas na 100%, moka decyduj - no bo piszesz, że Twój Tata kocha sznaucerki - czyli Fidel u Niego tylko na tymczasie tak? a jak Mapet już wyląduje u mnie to będzie 270 km od Wawki - teraz jest blisko :razz: Quote
Kar0la Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Fidel u taty Moki jest na stałe. Jednak ponieważ jej tata bardzo kocha sznaucery, możliwe, że znalazło by się miejsce i dla sznaucerka. Co dwa psy to nie jeden. ;) Jednak ponieważ Fidelek jest u niego od wczoraj to dom na stale dla sznaucerka w tej chwili nie jest pewny. Nie ma pewności czy psy by sie dogadały i czy tata dałby radę z dwoma psami. Tymczas pozwoliłby spędzić całej trójce ze sobą trochę czasu i tata miałby czs na podjęcie decyzji. Problemem jest to, że jeśli psy by się jednak nie dogadały to co zrobić z Mapetem? Moka wyjeźdża, jej tata nie ma dostępu do netu. Zostałby wtedy sam z dwoma psami. Quote
Jowita Poznań Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 dziewczynki jakby potrzeba bylo to zaraz po pierwszym moge przelac na Mapeta pare groszy, tylko niech juz jedzie z tego schronu...jest taki sliczny! Piszcie i dajcie znac jak akcja- mam nadzieje ze w pore uda sie go ze schronu wyciagnac! Quote
moka1 Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Fidel NA ZAWSZE !!!!Mapet na tymczas-jeśli dogada sie z Fidelem a tata podoła-bo to debiut. Nie wiem sama co zrobić!!!Musimy myśleć przede wszystkim o psie!!! Kurcze! Dym mi leci z czaszki!!! Może wez Mapeta jesli możesz...masz doświadczenie,poobserwujesz go,poznasz...jesli tata będzie o nim więcej wiedział może zdecyduje się wziąć go na stałe...Teraz trochę się boi a chce mu pomóc a nie zaszkodzić ,wziąć i na łapu capu wydawać gdzieś dalej...Tego musimy uniknąc za wszelka cenę.Warka to nie jest najlepszy "rynek zbytu"...Tata bez internetu...Jak znajdzie mu stały dom bez mojej pomocy.????...Cholera ! pomóżcie podjąć decyzję!!! Quote
malawaszka Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 aaaa to już rozumiem:lol: przez chwilę przestałam myśleć i źle zrozumiałam :oops: ok więc Mapet jedzie do mnie :loveu: Quote
Kar0la Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 W tej sytuacji chyba tak będzie najlepiej. Mapet u Malawaszki na pewno wypięknieje i odżyje, będzie wiadomo więcej o jego zachowaniu. Tata Moki będzie miał czas na poznanie Fidelka i decyzję, czy jest gotowy na drugiego psa lub ewentualny tymczas. Super akcja. Dziewczyny :klacz::klacz:. Teraz tylko trzymamy kciuki, żeby Morii udało się wyciągnąć dzisiaj Mapeta. Quote
moka1 Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Ok.Malawaszka.Bądźmy w kontakcie proszę.Dzwonię do taty(setny raz dzisiaj:diabloti:) bo mi chłopina zawału dostanie z tych psich emocji Quote
Jowita Poznań Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 no to trzymam kciuki zeby Morii sie udalo...:happy1: Quote
malawaszka Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 jak cos to mój tel 608464683 - ja niedługo zmykam z netu i nie wiem kiedy znowu zasiądę bo będę z nim i z Luną moją na wsi a tam nie mam netu, biorę nożyczki, maszynkę, szczotkę i będziemy powoli walczyć z dredami ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.