Jump to content
Dogomania

chora wątroba


Recommended Posts

Witam, to mój pierwszy post tutaj. Szukam pomocy na forum ponieważ weterynarze chyba sami nie wiedzą co mają robić. Może ktoś w Was miał już kiedyś podobny przypadek.
Moja sunia skończyła już 14 lat. Od 3 lat jej stan zdrowia ciągle się pogarsza. Zaczęło się od guza na listwie mlecznej. Przeszła operację. Rana dosyć długo się goiła bo skóra nie była już tak elastyczna i trochę popękała koło szwów. Chcieliśmy usunąć również drugą listwę, co zresztą doradzała weterynarz, ale kazała z tym trochę poczekać. Po niedługim czasie okazało się, że również na drugiej listwie rośnie guz, ale jednocześnie pogorszył się ogólny stan zdrowia suni. Jej morfologia nie była najlepsza. Zaczęła mieć epizody z gorączką (brała antybiotyki i przeszło) i podobno szmery w sercu. Od dwóch miesięcy jej największym problemem jest jednak wątroba. Piesek nie chce jeść bo wymiotuje po każdym posiłku. Jeśli nic nie jadła, to wymiotuje wodą, a pije bardzo dużo pomimo tego, że nie ma gorączki. Czasem w wymiotach znajdują się jakby skrzepy krwi. Byliśmy u weterynarza... jednego, drugiego... Żaden nie chce operować guza dopóki nie wyjaśni się historia z wątrobą. Nie mam przy sobie wyników, ale ponoć są złe wskaźniki enzymów wątrobowych (dużo za duże wartości). Obraz USG wątroby jest zmieniony chorobowo, ale ponoć niejednoznaczny. Może to być zapalenie, a może... przerzut nowotworu do wątroby. Weterynarz, która do tej pory ją prowadziła powiedziała, że bardziej prawdopodobny jest przerzut zwarzywszy na jej ogólną sytuację. Drugi weterynarz zalecił leczenie na zapalenie wątroby. Pomogły jej nieco zastrzyki przeciwwymiotne, ale tabletki na wątrobę (hepa coś tam) już nie. Nie wiem co mam robić. Psina gaśnie, na nic nie ma ochoty, czasami się trzęsie, a ja wiem, że trzęsie się z bólu bo zawsze tak reaguje na ból. Traci też na wadze, powoli zaczynają jej wystawać kości, a jedyne co zaproponował weterynarz, to dalsze branie tabletek, których czasem nie ma nawet w czym jej podać bo nic nie chce jeść...

Link to post
Share on other sites

Nie wiem, czy w sytuacji Twojej suni się to sprawdzi, ale skonsultuj to z dobrym wetem - HepaMerz w zastrzykach, dla ludzi (to nie to samo co HepaMerz w tabletkach, ma dużo silniejsze działanie). Nie wiem jak teraz, ale ok. 15 lat temu ten lek był dostępny tylko w "ludzkich" szpitalach i centralach zaopatrzenia medycznego - wet musiał mieć podpisaną umowę z taką centralą. Ten lek podaje się osobom, których wątroba jest w naprawdę fatalnym stanie (zaawansowana marskość itp.). Mojemu kotu te zastrzyki uratowały życie przy wyjątkowo paskudnym zapaleniu wątroby, gdy żadne inne leki nie działały i wet już praktycznie nie dawał kotu szans i przygotowywał mnie do podjęcia decyzji o uśpieniu. Zdobyłam niemal cudem te zastrzyki i kot zaczął wracać do życia. Potem półroczna kuracja już zwykłymi tabletkami HepaMerz i kot był jak nowy - przeżył w zdrowiu kolejne 13 lat.

Edited by IvyKat
Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem pies powinien brac na watrobe lekicaly czas,czy to polecane przez poprzedniczke czy tez cos innego.leki p/wymiotne rowniez,jesli takowe wystepuja.jesli wymiotuje,powinna dostawac kroplowki.pytanie,czy twoj pies mial takze oznaczane inne parametry z biochemii?

Link to post
Share on other sites

Według dzisiejszych badań (po było nie było kilkunastodniowym braniu tabletek) wyniki prezentują się następująco (wymieniam to co nie jest w normie wg tabelki znalezionej w necie):
AST 78, AP 220, Mocznik 7. Jeszcze nie konsultowałam tego z weterynarzem z powodu późnej godziny, ale z tego co czytałam, to wyniki nie są takie złe chociaż świadczą o problemie z wątrobą. Czytałam o przypadkach, w których AST liczyło się w tysiącach! Nie wiem więc skąd aż tak zła kondycja fizyczna mojej suni. Od dwóch dni nic nie chce jeść.

Link to post
Share on other sites

[quote name='iskraa']Witam, to mój pierwszy post tutaj. Szukam pomocy na forum ponieważ weterynarze chyba sami nie wiedzą co mają robić. Może ktoś w Was miał już kiedyś podobny przypadek.
Moja sunia skończyła już 14 lat. Od 3 lat jej stan zdrowia ciągle się pogarsza. Zaczęło się od guza na listwie mlecznej. Przeszła operację. Rana dosyć długo się goiła bo skóra nie była już tak elastyczna i trochę popękała koło szwów. Chcieliśmy usunąć również drugą listwę, co zresztą doradzała weterynarz, ale kazała z tym trochę poczekać. Po niedługim czasie okazało się, że również na drugiej listwie rośnie guz, ale jednocześnie pogorszył się ogólny stan zdrowia suni. Jej morfologia nie była najlepsza. Zaczęła mieć epizody z gorączką (brała antybiotyki i przeszło) i podobno szmery w sercu. Od dwóch miesięcy jej największym problemem jest jednak wątroba. Piesek nie chce jeść bo wymiotuje po każdym posiłku. Jeśli nic nie jadła, to wymiotuje wodą, a pije bardzo dużo pomimo tego, że nie ma gorączki. Czasem w wymiotach znajdują się jakby skrzepy krwi. Byliśmy u weterynarza... jednego, drugiego... Żaden nie chce operować guza dopóki nie wyjaśni się historia z wątrobą. Nie mam przy sobie wyników, ale ponoć są złe wskaźniki enzymów wątrobowych (dużo za duże wartości). Obraz USG wątroby jest zmieniony chorobowo, ale ponoć niejednoznaczny. Może to być zapalenie, a może... przerzut nowotworu do wątroby. Weterynarz, która do tej pory ją prowadziła powiedziała, że bardziej prawdopodobny jest przerzut zwarzywszy na jej ogólną sytuację. Drugi weterynarz zalecił leczenie na zapalenie wątroby. Pomogły jej nieco zastrzyki przeciwwymiotne, ale tabletki na wątrobę (hepa coś tam) już nie. Nie wiem co mam robić. Psina gaśnie, na nic nie ma ochoty, czasami się trzęsie, a ja wiem, że trzęsie się z bólu bo zawsze tak reaguje na ból. Traci też na wadze, powoli zaczynają jej wystawać kości, a jedyne co zaproponował weterynarz, to dalsze branie tabletek, których czasem nie ma nawet w czym jej podać bo nic nie chce jeść...[/QUOTE]

Aspat nie jest zły ,za to nalezy zwrócić uwage na fosfotazę ( w ch nowotworowych poziom jest wysoki )
Nie piszesz ile jest alat , na wątrobę można w mokrej karmie podac ostropest plamisty (mozna kupić w sklepach zielarskich )
ale jak sunia nie je ,wymiotuje to tylko kroplówki ,...bardzo Ci współczuje -masz trudną i wydaje sie patową sytuację .

Link to post
Share on other sites

Po konsultacji weterynarz powiedziała, że uszkodzenie wątroby jest ewidentne, ale ciągle nie wiadomo o jakim podłożu. Na razie sunia bierze kroplówki, antybiotyki, witaminy i sterydy. Jest jakby lepiej bo czasem nawet coś przegryzie i nie zwymiotuje :) No i nie jest już tak słaba, że się przewraca...

Link to post
Share on other sites

Jest już coraz lepiej. Sunia odzyskała apetyt, aż miło patrzeć jak je i niczego nie wymiotuje. Terapia przynosi więc efekty. Najprawdopodobniej jest to bakteryjne zapalenie wątroby. Uff.. Psina ciągle jeszcze dużo pije. Niepokoi mnie trochę jej przyśpieszony oddech. Boki jej falują. Nie wiem co jest tego przyczyną.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...