pj. Posted April 6, 2014 Posted April 6, 2014 (edited) Wenus to najmniejsza sunia w azylu. Waży może dwa kilo, jest chudziutka i drobniutka. Zabrana z ulicy w fatalnym stanie- miała liczne wyłysienia, mnóstwo pcheł, weterynarz stwierdził, że jest skrajnie zaniedbana, wychudzona i wyniszczona. Na dniach kończy antybiotyk, odczekamy chwilę i mała będzie mogła być wysterylizowana, trzeba też doprowadzić do porządku zeby- są straszne. Ma początki zaćmy i inną dolegliwość oczy, na którą dostaje kropelki ale nie zapamiętałam co to jest. Niunia jest niesamowicie spokojna i grzeczna, cichutka, bardzo czysta, nie załatwia się na swoim miejscu. Obce osoby ją paraliżują, nie ucieka, po prostu staje bez ruchu unikając kontaktu wzrokowego. Bez problemu daje się brac na ręce i poddawać bez piśnięcia wszelkim zabiegom pielęgnacyjnym. Zaleceniem lekarza są kąpiele w manusanie co trzy dni (skóra w złym stanie) co w warunkach schroniskowych nie jest możliwe. Badanie USG nie wykazało nic niepokojącego. Wenus ma ok. 10 lat. Gdy już zaufa, zmienia się nie do poznania- podskakuje z radości, biega na tych swoich chudych, koślawych łapinkach i bardzo przywiązuje się do opiekuna. Uwielbia siedzieć na kolanach, nie zwraca uwagi na inne psy. Szukamy domu na terenie Warszawy i bliskich okolic, równie pilnie tymczasowego, bo malutka jest przerażona i bardzo potrzebuje cichego, spokojnego miejsca. 502 385 252, 501 258 303, 509 117 723 Zdjęcia niezbyt dobre na razie (w rzeczywistości jest mniejsza) Edited April 20, 2014 by pj. Quote
auraa Posted April 6, 2014 Posted April 6, 2014 jest cudowna. Kiedyś miałam podobną sunieczkę. Szkoda, że nie mogę dać tymczasu. Trzymam kciuki za malutką! Quote
pj. Posted April 6, 2014 Author Posted April 6, 2014 Ja myślę nad DT dla niej ale dopiero po sterylce. Moje chłopaki kastrowane ale jeden nadal bardzo kochliwy. Może znalazłby się ktoś, kto mógłby ja wziąć wcześniej, ona bardzo się stresuje schroniskiem. Quote
auraa Posted April 6, 2014 Posted April 6, 2014 takie maleństwo na pewno słabo sobie radzi. Żałuję, ze nie mogę pomóc:shake: Quote
Nutusia Posted April 7, 2014 Posted April 7, 2014 O matko - serce mi pękło w drobiazgi!!!! pj. - ile masz tych chłopaczków - duże, w jakim wieku? ;) Quote
pj. Posted April 7, 2014 Author Posted April 7, 2014 9 i ok. 12 lat, 20 i 24 kg :) starszy taki amant że w razie cieczki obawiałabym się o jego serce ;) Quote
pj. Posted April 8, 2014 Author Posted April 8, 2014 Do góry okruszku. Mówię Wam, to jest takie maleństwo, jeszcze mniejsze niż na zdjęciach. Quote
Nutusia Posted April 9, 2014 Posted April 9, 2014 pj. - czy tymczas u Ciebie byłby bezterminowy? Quote
pj. Posted April 9, 2014 Author Posted April 9, 2014 Hmm. Jakby to napisać. To będzie mój pierwszy tymczas od czasu adopcji drugiego psa (10 msc temu, zresztą dziadek miał być tymczasowo ale został na stałe) i chciałabym sprawdzić jak chłopaki zareagują na trzeciego zwierza. I jak ja poradzę sobie z trzema w bloku :) Gdyby było wszystko ok to mogłabym być 'regularnym' DT. Nie mogę sobie pozwolić na trzeciego psa na stałe, boję się trochę, bo Wenus swoje lata ma i pewnie wiele osób to zniechęci. No ale tak- bezterminowy. A co? Quote
auraa Posted April 10, 2014 Posted April 10, 2014 No i bardzo dobrze!:lol: Ukradło mi serce to maleństwo Quote
pj. Posted April 10, 2014 Author Posted April 10, 2014 Jeśli do mnie trafi, będzie Balbiną :p swoją drogą na sobotę zapowiada się ktoś zainteresowany jej adopcją. Zobaczymy. Quote
malagos Posted April 11, 2014 Posted April 11, 2014 A coś stoi na przeszkodzie jej szybkiej sterylki? Quote
Nutusia Posted April 11, 2014 Posted April 11, 2014 [quote name='pj.']Hmm. Jakby to napisać. To będzie mój pierwszy tymczas od czasu adopcji drugiego psa (10 msc temu, zresztą dziadek miał być tymczasowo ale został na stałe) i chciałabym sprawdzić jak chłopaki zareagują na trzeciego zwierza. I jak ja poradzę sobie z trzema w bloku :) Gdyby było wszystko ok to mogłabym być 'regularnym' DT. Nie mogę sobie pozwolić na trzeciego psa na stałe, boję się trochę, bo Wenus swoje lata ma i pewnie wiele osób to zniechęci. No ale tak- bezterminowy. A co? A nic :) Mogłabym ewentualnie wziąć pod uwagę wzięcie jej do siebie na czas sterylki, żeby już nie musiała tkwić w przytulisku, gdzie sobie marnie radzi. Ale muszę mieć pewność, że to będzie bardzo krótki tymczas... Tym razem nie mogę sobie pozwolić na to, że zostanę "zrobiona w balona" ;) Tym bardziej trzymam kciuki, żeby zapowiedziany na sobotę zainteresowany jej adopcją się realnie objawił :) Quote
pj. Posted April 13, 2014 Author Posted April 13, 2014 Dzięki, ale chyba nie ma sensu na tak króciutko ją zabierać, pewnie na dniach będzie mogła być sterylizowana. Poza tym czekam na info odnośnie jej skóry, miała pobraną zeskrobinę bo nic nie jest lepiej, ciągle się drapie. Ma też guza na brzuchu, zanim ją wezmę pewnie zaliczy porządny przegląd u weta, chciałabym, żeby sprawy zdrowotne były załatwione. Ale dziękuję :) 'Sobotni' dom nie wypalił, stwierdził, że ma za dużo przesiadek z jednej dzielnicy Warszawy do Falenicy...tak... Quote
malagos Posted April 14, 2014 Posted April 14, 2014 Zagladam do malizny, ciekawe, co z tą jej skórą, oby nie alergia na jakiś składnik pokarmowy. Quote
Nutusia Posted April 14, 2014 Posted April 14, 2014 Na dniach? Od końca cieczki trzeba odczekać co najmniej 3 tygodnie do sterylki (książkowo miesiąc). A przyczyny drapania - alergia, brud, stres i wiele, wiele innych możliwych :( Quote
pj. Posted April 14, 2014 Author Posted April 14, 2014 Ona nie ma/ nie miała cieczki, tylko brała antybiotyk i po jego zakończeniu trzeba odczekać tydzień-dwa przed zabiegiem. No właśnie nie udało mi się wtedy dowiedzieć co ze skórą-podobno była masakrycznie zapchlona, zalecenie kąpiel co 3 dni w manusanie ale że nadal była łysa i swędząca pojechała na zeskrobinę. wiem tyle, że dopiero teraz kończy antybiotyk.. Quote
Nutusia Posted April 15, 2014 Posted April 15, 2014 Aaaaaa.... bo jak pisałaś o tym, że Twój staruszek (choć bezjajeczny) będzie szalał, to wysnułam wniosek o cieczce ;) Nawet lepiej z tą zeskrobiną - przynajmniej będzie wiadomo co tam "siedzi". A jeśli nic złego, a sierściucha nie będzie odrastała, radzę zrobić badania w kierunku tarczycy. Przeszłam przez "łysego psa" i na ogromnej niedoczynności tarczycy się skończyło diagnozowanie. Na szczęście to przypadłość wcale nie taka groźna i - co chyba jeszcze ważniejsze - tania w leczeniu :) Quote
pj. Posted April 15, 2014 Author Posted April 15, 2014 Nie, cieczki nie było ale bałam się, że w każdej chwili może dostać. Tak jak pisałam to mój pierwszy tymczas przy dwóch psach i chciałabym ograniczyć problemy do minimum... co do tarczycy wiem, mamy kilka psów w azylu z niedoczynnością:) Quote
Isiak Posted April 15, 2014 Posted April 15, 2014 Dożyca koleżanki też łysiała na tle hormonalnym, z jajnikami był problem. Quote
pj. Posted April 16, 2014 Author Posted April 16, 2014 Wenus nie będzie Balbinką bo jutro jedzie na inny tymczas :) nadal bierze antybiotyk więc sterylka byłaby jeszcze później. Fajnie, że coś się znalazło wcześniej. Jak będę miała wieści dam znać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.