Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A z innej beczki kupiłam wczoraj bojownika, brzydkiego jak noc :D Byłam w sklepie, na 5 kubeczków został się jeden z żywą "zawartością", taki biedak... Nie powinnam ale nie wytrzymałam, więc teraz męczy glonka ;)

Posted

Mój jest brzydki :p Najbrzydszy jakiego miałam :p A wcześniej były niebieski, czerwony strzępiasty, taki białawy, seledynowy, seledynowo-bordowy strzępiasty... A ten zwykły bordowy, ze złożonym ogonem... No brzydki :p

Posted

Mnie też :) Dlatego jestem w szoku że kupiłam "to coś" :p Ale tak mnie urzekł, że nie mogłam odpuścić :) i tak go szkoda było, 4 pozostałe już nie żyły, ten też już pewnie długo by nie pociągnął... A teraz sobie żyje z glonkiem, żałobniczką i kirysem :)

Posted

Zależy o jak dużego ci chodzi :)

Ja mam zbrojnika niebieskiego, jednego z "mniejszych", ale to potffffór :D Ma ponad 10cm :) Ale są duże np lamparcie (podobno do 50cm), i do akwarium :) Więc to zależy od pojęcia duży :) Mamy też 2 jesiotry (chyba, wiosną jeszcze były :)), ale to w oczku, i one są duuuże bardzo :)

Posted

To jego można w akwarium, tylko dużym :) Ehh, jakbym miała takie akwa... Od razu by skalary były :D

Ogólnie to w moim akwa było dużo metamorfoz ;) Zaczęło się od malot (gupiki, molinezje, mieczyki, neony, razbory), potem najfajniejsze ryby jakie kiedykolwiek miałam (welony), z tym że najgorszy wystrój akwarium (wszystko zniszczyły :p), a teraz to resztki (4 ryby :)). Jakoś brak mi chęci, po welonkach się trochę sparzyłam (ospa rybia zabrała 4 moje piękności, tylko jedna się uratowała i żyje w oczku, bo tam się wyleczyła w ostatniej fazie :)). Najbardziej kontaktowe ryby, w innym rozumieniu od gupików które mi obgryzały palce xD

Posted

O kurcze to już trochę tego miałaś , welony bardzo mi sie podobają ale Sebek chce wlasnie duże akwarium i chce w nim hodować sumy szkliste , bocje wspaniałe , jednego grubowarga dwubarwnego itd 

Posted

No to w sumie plan ma niezły :) W gruncie rzeczy łatwiej utrzymać duże akwarium :) No u mnie trochę tego było, i zawsze miałam małe 25litrowe z bojownikiem i krewetkami :) Też pocieszne stworzenia, zwłaszcza jak marchewkę oblazły :p

Posted

Aga jakbym miała je wyciągać to bym ocipiała chyba :D Tego się multum rozmnożyło,bo Ariel (bojek) wcale się nimi nie interesował ;) Ja to tylko wodę podmianiam, jak miałam 25l to wyciagałam ok. 8l i lałam przestaną z butelki ;)

Posted

tzn ja też zostawiałam troche wody z akwa ale wylewałam ją najpierw żeby umyć akwarium i mieszałam pozniej z taką odstaną z butelki jak piszesz i pewnie przez to nigdy długo mi bojownik nie wytrzymał ;)

Posted

No możliwe ;) Ja to całej nie wylewałam, miałam taki odmulacz do akwarium i tym po żwirku zbierałam (ale jak krewetki były to tez z pończochą :)). A potem z butelki dolewałam ;) Ale ogólnie wszystko zostawało na swoim miejscu ;) U bojownika to nie mogłabym aż tak grzebać bo tam było typowe akwa roślinne (z ziemią pod zwirkiem), więc bym zrujnowała wszystko ;) A przy welonach to było multum brudu, więc odmulaczem to jechałam równo :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...