Xxxxxxxxxxxx Posted February 22, 2014 Author Posted February 22, 2014 Dzisiaj dziewczyna była pobudzona, na wstępnie wszystkim psom się oberwało, pysk jej się nie zamykał, wszystkie dokładnie obszczekane. Nawet Jokerowi na którego nigdy nie zwracała uwagi, ale się opanowała i poszliśmy na spacerek na polankę z Hebanem, Jokerem, Vernem i Batonem. A Atris bardzo się spodobała Vernowi, ale uczuć nie odwzajemniała i goniła młodego :evil_lol: Na mijane psy rzucała się bardziej niż zwykle. Potem powrót do schroniska na obżarstwo :p ale nie tylko, bo mała opanowała komendę waruj. Skubana, szybko załapała ;) A potem kolejny spacerek do lasu, w trochę innym gronie bo zamiast Verna i Batona byli Pepa i Ciapek. Ooj z Ciapkiem nie przypadli sobie zbytnio do gustu, ale jak nie wchodzili sobie w drogę to spokojnie było. Na koniec, w schronisku usiadłyśmy na fotelu i Atris przeszczęśliwa bo była wygłaskana. Oczywiście myślała, że jest malutkim pieskiem typu york i siedziała mi na kolanach. A, że aparat wzięłam to i fotki są ;) Quote
Xxxxxxxxxxxx Posted March 1, 2014 Author Posted March 1, 2014 Wczoraj wyszłyśmy trochę wcześniej niż wszyscy i Atris była zdziwiona jak po wyjściu ze schroniska nie miała kogo obszczekać :evil_lol: Ale potem to wszystko nadrobiła. Więc na początku poszłyśmy po Anetę na przystanek, byłyśmy trochę wcześniej więc poćwiczyłyśmy siadanie i warowanie i co mnie bardzo cieszy nie rozpraszała się zbytnio, a rozpraszaczy trochę było - samochody, ludzie przechodzący obok. Potem wybraliśmy się na spacer na Borki w towarzystwie Jokera, Hebana, Pepy, Hefnera i Harry'ego. Ten ostatni oczywiście atrisowo powitany ujadaniem. Sam spacerek bardzo przyjemny, obyło się bez sprzeczek, tylko buczenie na obce psy. Dziewczyna się do mnie przywiązała i popiskuje jak dam smycz komuś innemu i odejdę na chwilę. A po powrocie Atris zmęczona była to od razu, bez przeciągania wskoczyła do boksu. Quote
ania91sc Posted March 2, 2014 Posted March 2, 2014 Czyli spacerek jak najbardziej udany, z drobnymi atrakcjami :D Piękne zdjęcia :) Quote
choba Posted March 2, 2014 Posted March 2, 2014 ania91sc napisał(a):Piękne zdjęcia :) Popieram :) Quote
Xxxxxxxxxxxx Posted March 2, 2014 Author Posted March 2, 2014 ania91sc napisał(a):Czyli spacerek jak najbardziej udany, z drobnymi atrakcjami :D Piękne zdjęcia :) Bez atrakcji przecież byłoby nudno :evil_lol: Quote
Xxxxxxxxxxxx Posted March 9, 2014 Author Posted March 9, 2014 Wczorajszy spacerek bardzo udany! Poszłyśmy w standardowym towarzystwie na polankę na Burowcu. Tym razem wzięłam długą linkę więc dziewczyna miała trochę więcej swobody. Korzystała z całej jej długości, ale pilnowała się i co chwilę przybiegała do mnie, na zawołanie prędzej czy później też przychodziła (no bo przecież dokładne obwąchanie ździbła trawy ważniejsze). Poćwiczyłyśmy też komendy i teraz jesteśmy w trakcie nauki podawania łapy. Pieszczoty też obowiązkowo były. A na psy standardowo wrzeszczała, nawet na yorka, który szedł drugą stroną ulicy, ale sprzeczek z nikim nie było. Do boksu całe szczęście już wskakuje bez problemów, chociaż pewnie to zasługa tego, że zaraz po wejściu tam dostaje garść parówek. A taki mam zgrabny tyłeczek :evil_lol: I gdzie ten wymarzony domek? :-( Quote
Patrycja* Posted March 10, 2014 Posted March 10, 2014 O jejciu jaka rozpacz na tych ostatnich zdjęciach :( Quote
Xxxxxxxxxxxx Posted March 15, 2014 Author Posted March 15, 2014 Dzisiejszy spacerek baaardzo mokry. Dzisiaj dziewczyna miała lekkie adhd ;) I mam wrażenie, że jej "owczarkowata" natura się obudziła bo na spacerze cały czas wszystkich okrążała jakby chciałyśmy wszyscy w kupie szli :p Na psy oczywiście pyskowała. Spacer krótszy niż zwykle, bo kurtka mi przemokła i "trochę" zmarzłam :( Ale jeszcze chwilkę posiedziałyśmy w schronisku, poćwiczyłyśmy komendy, no i oczywiście mokry, ubłocony pies ma największą ochotę na pieszczoty. No właśnie wcześniej wróciłam do domu... i żałuję, bo chwilę po tym jak przekroczyłam próg mieszkania dostałam smsa z wiadomością, że Atris poszła do domu. Nie wiem, nic więcej, ale mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Liczę na to, że w sobotę wszystkiego się dowiem (ehh, że w czwartek tak długo mam zajęcia na uczelni...) W każdym bądź razie... Atris trzymaj się i bądź grzeczna! Quote
choba Posted March 15, 2014 Posted March 15, 2014 Co za wieści! Oby wszystko było ok. Powodzenia Atris :) Quote
ania91sc Posted March 15, 2014 Posted March 15, 2014 Powodzenia!!! Trzymamy kciuki za nowy domek i Atris :) Quote
Patrycja* Posted March 15, 2014 Posted March 15, 2014 To czekamy na wieści i oby to był dobry domek! Quote
Xxxxxxxxxxxx Posted March 29, 2014 Author Posted March 29, 2014 Atris, a właściwie to już Saba w nowym domku ma się świetnie. Ma do dyspozycji dwupoziomowe mieszkanko. Do Pana bardzo przywiązana, usłuchana, w domu nie niszczy. Problemów brak. Pan stwierdził, że są idealnie dobrani. Chodzą razem wszędzie, nawet chodzi ze swoim właścicielem do jego pracy. Dowiedziałam się też, że zanim została zabrano to już wcześniej Pan był w schronisku i miał ją na oku ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.