Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

U nas spadło w końcu nawet sporo śniegu także westik po przeżyciach sylwestrowych jest wniebowzięty! :lol:
Olu, jeszcze raz piękne dzięki za superowy bannerek!!! :multi:

Posted

Cześć Ola przybyłam z pytaniem:)
Oglądałam wasz film z wskakiwania na plecy:) Jak do tego doszłaś? Bo ja sie męcze i męcze i nic... Możesz zobaczyć jak robie nafilmiku na YT:)

Posted

Ja też oglądałam film, super Wam wychodzi , serio :loveu:
Bezik niby też umie ale tak sam z siebie, nigdy go nie uczyłam, po prostu przyjmuję taką postawę żeby mógł wskoczyć, pokazuję mu zabawkę, klepie się w plecy mówiąc hop i pies robi hop ;) Tylko długo tam nie zostaje bo od razu rzucam mu zabawkę.

Może jakieś zdjęcia , hm? :mad:

Posted

Cześć ;) Jeszcze tylko tydzień do ferii :loveu: Przetrwam :diabloti:

Dla tych co nie wiedzą o jakim filmiku dziewczyny mówią, filmy:

PART 1

YouTube - DIANA - wchodzenie na plecy part 1

PART 2

YouTube - DIANA - wchodzenie na plecy part 2

Zaczynałam od wchodzenia do pudełka. Potem przeszłam do tego, żeby wchodziła mi na plecy wtedy, kiedy ja leżę. Podnosiłam się coraz wyżej i tak już zostało :cool3:

Zdjęcia? Ni mam :evil_lol: Ni ma czasu, pogoda ostatnio okropna- błoto :shake: W ferie pewnie pofocę :razz:

Posted

Hejo :cool3:

Czarna_Owieczka napisał(a):
Ja mam jeszcze dwa tygodnie do ferii :razz:

Co to za popychanie psa na początku filmików :mad: fajnie wam to wychodzi :cool3: czekam aż dołożysz do tego frisbee i zrobicie odbijanie od pleców :great:


Już nie popycham :eviltong::razz:

Zoobaczymy :cool3:

Kinia napisał(a):
Ale jak przeszłaś do tego że wchodzi na Ciebie? Bo mój nie chce wejść tylnymi łapami. Cały sie wyciąga....


Ja Ci mówię, że najpierw nauczyłam ją wchodzić do pudełka. Od razu skumała, że ma wstawić przednie łapy do pudełka. Później zaczęłam ruszać jej tylne łapy, żeby również wsadziła je do pudełka. Na początku jak jeszcze nie za bardzo wiedziała co ma robić, mówiłam 'wejdź' a żeby wsadziła tylne łapy 'dalej'. Z wchodzeniem na plecy było podobnie. Dla niej przednie łapy to pestka a z tylnymi jest trochę gorzej. 'Wejdź'- wchodziła przednimi łapami, 'dalej' tylnymi. Teraz klikam tylko wtedy, kiedy wejdzie na plecy wszystkimi czterema łapami. Ta sztuczka zajęła nam naprawdę dużo czasu i ćwiczeń, ale jak widać, jeśli się dużo ćwiczy i ma się chęci to zawsze wychodzi. Dla nas była to dosyć trudna sztuczka, bo to jedna z pierwszych takich bardziej złożonych. Jak już wcześniej pisałam dla Diany było zrozumiałe to, że ma uruchomić przednie łapy. Ćwiczyłyśmy i nadal ćwiczymy tą sztuczkę już dosyć długo, ale staram się być cierpliwa i wymyślać dla niej takie sposoby nauki, żeby od razu wiedziała o co mi chodzi. Kinga tu nie ma raczej jednej jedynej metody na tą sztuczkę, trzeba samemu kombinować, bo każdy pies jest inny wagowo jak i wtedy jeśli chodzi o przyzwyczajenia i temperament. I muszę przyznać, że Diana na początku robiła podobnie jak Twój Marley ;)

Posted

Olusia napisał(a):

Ja Ci mówię, że najpierw nauczyłam ją wchodzić do pudełka. Od razu skumała, że ma wstawić przednie łapy do pudełka. Później zaczęłam ruszać jej tylne łapy, żeby również wsadziła je do pudełka. Na początku jak jeszcze nie za bardzo wiedziała co ma robić, mówiłam 'wejdź' a żeby wsadziła tylne łapy 'dalej'. Z wchodzeniem na plecy było podobnie. Dla niej przednie łapy to pestka a z tylnymi jest trochę gorzej. 'Wejdź'- wchodziła przednimi łapami, 'dalej' tylnymi. Teraz klikam tylko wtedy, kiedy wejdzie na plecy wszystkimi czterema łapami. Ta sztuczka zajęła nam naprawdę dużo czasu i ćwiczeń, ale jak widać, jeśli się dużo ćwiczy i ma się chęci to zawsze wychodzi. Dla nas była to dosyć trudna sztuczka, bo to jedna z pierwszych takich bardziej złożonych. Jak już wcześniej pisałam dla Diany było zrozumiałe to, że ma uruchomić przednie łapy. Ćwiczyłyśmy i nadal ćwiczymy tą sztuczkę już dosyć długo, ale staram się być cierpliwa i wymyślać dla niej takie sposoby nauki, żeby od razu wiedziała o co mi chodzi. Kinga tu nie ma raczej jednej jedynej metody na tą sztuczkę, trzeba samemu kombinować, bo każdy pies jest inny wagowo jak i wtedy jeśli chodzi o przyzwyczajenia i temperament. I muszę przyznać, że Diana na początku robiła podobnie jak Twój Marley ;)


Dzięki za obszerny opis:loveu:
Już jakieś pół roku pracuje nad zadem i nic... ale trudno zrobie wchodzenie do miski, co będzie trudne bo eM włazi tylko przednimi, tylnymi tylko troszke rusza...

Posted

Proszę :cool3: jak wiem to zawsze staram się odpowiedzieć, czasem nawet obszernie :razz:

Zacznij może od wchodzenia do pudełka albo pokrywki od pudełka. My tak właśnie zaczynałyśmy. Później ograniczaj wielkość pudełka/miski. Jeśli już będzie umiał wchodzić do pudełka to wchodzenie na plecy będzie dla niego łatwiejsze ;)

Posted

Dzisiejsze foty, z wyjazdu do dziadków :) Oczywiście moją ulubioną pięćdziesiątką :razz: Tylko nie zwracajcie za bardzo uwagi na jakość, jeszcze nie bardzo radzę sobie ze zdjęciami na śniegu :oops:







Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...