Jump to content
Dogomania

Starachowice!Luka=smalec? Oooo nie !!! Znalazła swój DOM w Lublinie :)


Recommended Posts

  • Replies 372
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czekamy na Bożenę, wiem, że byli oglądali i podobała się, nie wiem jaki finał, bo akurat jak dzwoniłam to chyba Bożena z nimi gadała, Mocno kciuki proszę!!!

Posted

Luka pojechała wczoraj do domku. Mam nadzieję, że będzie dobrze, decyzja była trudna. Były wątpilwości czy to będzie odpowiednie miejsce, może mi głowę ususzycie, ze pomimo wątpliwości psiaka tam zostawiłyśmy ale powiem szczerze: uważam że nawet ciasny ale własny. Ja wiem, że w kojcu Luka miała dobrą opiekę, ale tam będzie miała ludzi cały czas i wydaje się że zdrowo zakręconych na jej punkcie. A na miejscu nie wyglądało to tak żle. Przeciętna rodzina, mały domek, maleńkie podwórko, ale jak tylko weszłyśmy to cały czas ją miziali raz jedno raz drugie, zakupiona karma czekała, wypytali o szczepienia kiedy trzeba iść, czy trzeba odrobaczyć, i oczywiście jak z dziećmi chociaż to było widać jak Luka zaczepiała ich małą córcię zapraszając do zabawy.
Umowę podpisali bez problemu zapraszali w odwiedziny suńki jak najczęściej, mam nadzieję, że będzie dobrze. 100% pewności nie będzie nigdy, ale na 99% to się okaże za jakiś czas, kiedy emocje nowego psiaka opadną, kiedy Luka zrozumie, że to jej miejsce, teraz pozostaje trzymać kciuki ja mam nadzieję, że będzie OK

Posted

Dzwoniłam dzis do pani.Luka ponoć strasznie teskni:-(Cały czas stała przy drzwiach,skakała po parapetach ,tak bardzo chciała wyjsć.Jest jeszcze jeden problem Luka warczy na ich 3-miesieczne dziecko.Normalnie modle sie ,żeby to był dobry domek i zeby jak najszybciej sie przyzwyczaiła.Nie moge zniesc jej cierpienia.Wciaz o niej mysle.

Posted

BożenaG napisał(a):
Dzwoniłam dzis do pani.Luka ponoć strasznie teskni:-(Cały czas stała przy drzwiach,skakała po parapetach ,tak bardzo chciała wyjsć.Jest jeszcze jeden problem Luka warczy na ich 3-miesieczne dziecko.Normalnie modle sie ,żeby to był dobry domek i zeby jak najszybciej sie przyzwyczaiła.Nie moge zniesc jej cierpienia.Wciaz o niej mysle.

Ja się boję, że ona stamtąd pryśnie .... i niestety nie jestem nadal przekonana do tego domu. Ale ludzie wyglądają na świadomych, ze jeżeli coś będzie nie tak to Luka zawsze może wrócić. Żeby tylko nie uciekła :shake: Dzisiaj zawiozłam tam jej książeczkę ... kombinowała jak mogła żeby uciec .... biedna nie rozumie dlaczego znalazła się w innym miejscu :-(

Posted

To kolejna zmiana w życiu. Oby się przyzwyczaiła to może być już ostatnia traumatyczna zmiana.
Oby zaakceptowała dziecko bo to może być duży problem.
Tak bardzo trzymam kciuki.

Posted

Rozmawiałm telefonoicznie z nowymi włascicielami Luki. Ponoć juz tak nie tęskni(a ja za nią strasznie:-(),sama wychodzi na podwórko ,w stosuknu do dziecka jest ok.Mam nadzieję,ze to wszystko prawda co mówią.

Posted

BożenaG napisał(a):
Rozmawiałm telefonoicznie z nowymi włascicielami Luki. Ponoć juz tak nie tęskni(a ja za nią strasznie:-(),sama wychodzi na podwórko ,w stosuknu do dziecka jest ok.Mam nadzieję,ze to wszystko prawda co mówią.

no to najważniejsze że się z dzieciakiem dogadała, tęsknota pewnie przejdzie jak się zadomowi, a Ty Bożena nie szlochaj "twardym trza być nie mientkim":cool3:

Posted

aGula1810 napisał(a):
O jej,
dla Luki to kolejna zmiana,
wiadomo że takie początki są bardzo trudne.
Jeśli tej osobie która ją przygarnęła wystarczy siły,
to wszystko[SIZE=2] się ułoży.
Tego jestem pewna!!!
Psince jest potrzebne duże poczucie bezpieczeństwa,
-jest zdezorientowana...
musi na nowo zaufać!!
Ta osoba mając dziecko poświęca mu dużo uwagi i zaangażowania,
jeśli ma pojemne serce na tyle aby tą samą miłość przelać
na LUKĘ to osiągnie murowany sukces.

Na razie pies czuje zagrożenie i rywala w dziecku,
więc stąd to niezadowolenie!
Jeśli poczuje sie najważniejsza (na miarę jej malutkiego,
wielkiego serduszka) to zaakceptuje dziecko w stadzie.
Wszystko w rękach [SIZE=2]tej osoby [SIZE=2]a więc:
MĄDROŚĆ
CIERPLIWOŚĆ i
DUŻO MIŁOŚCI !!!
Chcę żeby ta pani miała we mnie wsparcie
(i pewnie w was też)
żeby przeszła ten trudny czas.
Wszystko się ułoży jeśli będzie tego na prawdę pragnąć!
A później będzie się cieszyć że się jej udało,
i wszyscy będą szczęśliwi
LUKA - bo ma kochający dom
Dziecko - bo ma cudnego psa
i ta Pani która ma szczęśliwą rodzinę!!!


Agula Pewnie masz rację ... Tylko ja już nie wierzę w ludzi (zwłaszcza w tych rejonach ) i stąd pewnie moje wątpliwości Nic nie poradzę na to, ze piszę i mówię zawsze , co myślę

.... pewnie nie powinnam, ale ten typ tak ma ! :oops:

Z kontrolą domku problem polega na tym, ze napewno nikt z nas tam sie nie powinnien pojawiać przez najbliższe dni - suka zmienia się od razu ... musimy jej dać czas ......

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...