Patrycja* Posted January 6, 2014 Posted January 6, 2014 Z tego co piszesz to naprawdę jacyś nie bardzo świadomi Ci ludzie... Chłopak napalił się na wygląd psa, a jak pojawi się jakiś problem to ciekawe co wtedy zrobi. Tak jak z Mańkiem, pani zakochała się w wyglądzie, bo on taki kochany, nie ważny był jego charakter i na drugi dzień wrócił... A zdjęcie z oponą genialne :-D Quote
Xxxxxxxxxxxx Posted January 6, 2014 Author Posted January 6, 2014 Wydaje mi się, że w tym wypadku emocje wzięły górę. Bo oni już jeździli po innych schroniskach, oglądali różne psy, więc aż tak pochopna decyzja to nie jest. Wcześniej widziałam jak oglądali Bruce'a i też sensownie, na spokojnie rozmawiali i umawiali się na za tydzień z psami. I na początku rozmowy ze mną też było ok, obszedł też z nim schronisko i widział jaki jest, że ciągnie, że skacze, że podgryza. Potem jak już ja musiałam iść odnieść Claisena (spieszyłam się na busa) i wtedy się napalił bo kilka razy wspominał, że takiego psa szukał i sprawiał wrażenie jakby w myślach cały czas powtarzał "O kurdę a co będzie jak mi ktoś go weźmie". Zobaczymy... Quote
Patrycja* Posted January 6, 2014 Posted January 6, 2014 Pani od Mańka też widziała jaki jest... Ale miejmy nadzieję, że przez ten tydzień przemyślą sobie wszystko dokładnie i emocje trochę opadną :) Quote
Xxxxxxxxxxxx Posted January 6, 2014 Author Posted January 6, 2014 Ja też mam nadzieję, że przemyślą na spokojnie gdy emocje opadną i podejmą słuszną decyzję. Quote
ania91sc Posted January 6, 2014 Posted January 6, 2014 Zdjęcia piękne :) Mam nadzieję, że wszystko ułoży się dobrze i będzie to przemyślana i słuszna decyzja w innym wypadku lepiej żeby nie brali Claisena... W ogóle brać psa pod wpływem chwili, nie wiedząc, czy dogada się z innymi psami to troszkę nieprzemyślane, tak mnie się wydaje... Quote
MagdaB Posted January 6, 2014 Posted January 6, 2014 Oby przemyśleli wszystko na spokojnie. Tyle psów ostatnio wróciło :(. Quote
Xxxxxxxxxxxx Posted January 11, 2014 Author Posted January 11, 2014 Kolejny męczący spacer za nami. Claisen raz jest spokojny, ładnie chodzi na smyczy, a raz szaleje, szarpie za smycz i rękawy, że iść się nie da. W takich momentach bardzo trudno go opanować. Na wybiegu też mimo zabawek i różnych "fajniejszych" rzeczy to mój rękaw jest czasem najciekawszą rzeczą do szarpania. W wyniku czego znowu mam całą osiniaczoną rękę (jak łapie za materiał zdarza się, że uszczypnie dość mocno). Na plus ma to, że jak mam smakołyki w ręce i ćwiczymy komendy to pięknie się skupia jak na takiego rozbrykanego psa. Ludzie, którzy w zeszłym tygodniu tak się na niego napalili, "zarezerwowali" nie przyszli. Może to i lepiej... http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/208/e96v.jpg" class="ipsImage" alt=""> http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/812/la6u.jpg" class="ipsImage" alt=""> http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/46/e4j8.jpg" class="ipsImage" alt=""> http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/41/uah4.jpg" class="ipsImage" alt=""> http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/543/2nvf.jpg" class="ipsImage" alt=""> Quote
MagdaB Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 Piękny z niego model. Na wszystkich zdjęciach wygląda cudownie. Quote
ania91sc Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 Dzisiaj pierwszy raz widziałam chłopaka na żywo i muszę powiedzieć, że nie myślałam, że on jest taki duży :) A raczej taki muskularny :D Quote
Hmmm Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/46/e4j8.jpg jaki dostojny :D Quote
Xxxxxxxxxxxx Posted January 18, 2014 Author Posted January 18, 2014 Dziś Claisenowy szczęśliwy dzień! ;) Ludzie, którzy dzwonili do mnie już tydzień temu przyjechali i się zakochali. Szukali szalonego psa, któremu zabawa w głowie, który jest aktywny (pan chciał towarzysza do biegania). Mieli wcześniej bernardyna i kundelka, więc jakieś doświadczenie jest. Widzieli moją kurtkę, porozrywane rękawy i się nie przerazili. Z resztą byliśmy razem na spacerku i mieli okazję zaobserwować jaki to on rozbrykany. Stwierdzili, że to jest typ psa jakiego szukali (a bywali już w innych schroniskach, szukali po ogłoszeniach) A więc powodzenia Claisen!, bądź grzeczny! Quote
ania91sc Posted January 18, 2014 Posted January 18, 2014 A więc trzymamy kciuki aby wszystko było dobrze :) Quote
MagdaB Posted January 18, 2014 Posted January 18, 2014 Super wiadomość :) Powodzenia piesku :). Quote
Xxxxxxxxxxxx Posted January 19, 2014 Author Posted January 19, 2014 Dzisiaj dzwoniłam by się dowiedzieć jak tam po pierwszym dniu... a więc Claisen jak tylko przybył do mieszkania wszystko obwąchał, jak narazie nic nie zbroił, ładnie się zachowuje w domu. A na spacerze dostał taki wycisk - bieganie i przeciąganie się zabawkami, że w głowie mu nie było podgryzać smyczy i skakać na opiekuna. A w nocy władował się do łóżka. Państwo są bardzo zadowoleni z niego ;) Quote
MagdaB Posted January 19, 2014 Posted January 19, 2014 Pewnie się jeszcze władował pod kołdrę. Tak robi mój i jak słyszałam większość TTB. Quote
phase Posted April 26, 2014 Posted April 26, 2014 Jak sprawuje się Claisen? Wszystko okej w domku? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.