soboz4 Posted August 23, 2013 Posted August 23, 2013 Kontakt do Izy, opiekunki z dt [email protected] 504-864-741 Quote
soboz4 Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 Z relacji opiekunki Izy z domu tymczasowego: 22-08-2013 r. Napiszę kilka słów o Bulbie. Wczoraj Piotrek i Magda przywieżli Sunie do nas. Muszę powiedzieć że od pierwszej chwili poczuła się bardzo swobodnie, zwiedzała całe mieszkanie łącznie z balkonem Bulba jest psinką przekochaną, bardzo przyjazną, ufna, sama daje łapki, zaczepia dopominając się o pieszczoty. Na każdym kroku okazuje wdzięczność i miłość do ludzi merdającym ogonkiem. Widać, że całą swoją psią miłość przelewa na ludzi. Z innymi psami bardzo dobrze się rozumie i dogaduje, sama mam też suczkę 3 -letnią i nie ma żadnych konfliktów między nimi. 23-08-2013 r. Byłyśmy u wet. to jest specjalista chirurg, ma wspaniałe podejście do zwierząt. Zbadał Bulbę bardzo dokładnie. Zabieg będzie przeprowadzony na dwa razy, ponieważ gdyby był od razu tylko jeden brakowałoby skóry na klatce piersiowej i miałaby problem z rozłożeniem tylnych łapek. Oglądał również guza na tylnej łapce i też jest do usunięcia. Jest jeszcze sprawa uzębienia, które nie jest w najlepszym stanie...kamień, zaczerwienione dziąsła, w najgorszym stanie stanie jest górny prawy kieł, jest od połowy w górę czarny to znaczy widać korzeń pod dziąsłem, które też jest zakrwawione. Jesteśmy umówieni na zabieg w poniedziałek na godzinę 8.30. Wszystkie informacje będę przekazywać na bieżąco. 26-08-2013 r. Witam wszystkich. Nasza kochana sunia już w domu. Wróciłyśmy po 14. Zabieg usunięcia pierwszej listwy trwał półtorej godziny, z rozmowy z Panem doktorem dowiedziałyśmy się że było gorzej niż żeśmy się wszyscy spodziewali, więcej guzów i usunięte zostały sutki. Niestety ząbek też musiał zostać usunięty. Dostała zastrzyki... antybiotyk, przeciwbólowy i przeciwzapalny. Ten ostatni ma zadanie uregulować oddawanie moczu. Jeszcze śpi, jest otumaniona, na chwilkę otwiera oczka i dalej śpi. Jedzenia nie dostanie, może tylko pić. Przed nami noc i jutro wizyta u lekarza. Quote
maciaszek Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 Sierotka biedna... mam nadzieję, ze szybko dojdzie do siebie. Quote
ania91sc Posted August 28, 2013 Posted August 28, 2013 Trzymam mocno kciuki za szybki powrót do zdrowia Bulby :) Quote
soboz4 Posted October 1, 2013 Posted October 1, 2013 Przede wszystkim najlepsza, aż do czasu znalezienia domu stałego Bulba może zostać u Izy (nie będzie musiała wracać do schroniska po zdjęciu szwów). Oczywiście my pokrywamy nadal koszty leczenia i karmy dla suni. Po drugie, niestety Bulba traci wzrok, jedno oczko ma już zaćmę, drugi też jest w złym stanie. Bulba czasami nadziewa się na różne sprzęty, ale ogólnie nie przeszkadza jej w to normalnym funkcjonowaniu. Niestety stan jej oczu powoduje, że nie da sobie rady w schronisku i dlatego jestem bardzo wdzięczna Izie i jej mamie za tą decyzję, decyzję na miarę życia Bulby. Po trzecie Bulba jest psem idealnym, zachowuje się cudownie, słucha, jest miziasta, trzyma się nogi, nigdy nikogo nie atakuje, nie szczeka, jest cudownym członkiem rodziny. A teraz do mrożących krew wiadomości nasza Sara, która była wyadoptowana miesiąc przed pójściem Bulby na dt do Izy pokazała rogi, ale jakie ROGI!!!! Atakuje rowerzystów, atakuje samochody, atakuje mężczyzn, atakuje psy, kradnie ze stołu co się da (mają już wszystko pochowane!!!), niestety na próbę skarcenia Sara dwa razy zareagowała agresją na opiekunkę, jestem podłamana. Iza i jej mama to "złoci ludzie" ale jak długo to wytrzymają??? na razie na pierwszy ogień ma do Izy zadzwonić nasz trenerka psia - szkoleniowiec i udzielić porady, jednakże na pewno będziemy musieli poprosić behawiorystkę do domu Izy, żeby pomogła Sarze, jej powrót do schroniska oznacza eutanazję, niestety agresja jest przesłanką do uśpienia... znowu niestety potrzebne pieniadze, na leczenie Bulby, na karmę dla Bulby, na behawiorystę dla Sary.... dziś postaram się kupić karmę dla Bulby, ale może ktoś chce podarować sam Bulbie karmę? Podam adres na pw! Quote
soboz4 Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 Poprosiłam behawiorystę Beatę Leszczyńską do odwiedzenia Izy i napisaniu programu szkoleniowego dla Sary, udzieleniu jej wskazówek i jeśli potrzeba podaniu Sarze leków podnoszących poziom serotoniny. Trzymajcie kciuki żeby to pomogło, bo agresja wobec ludzi to najcięższe psie przewinienie, mam nadzieję że to był tylko incydent, który nigdy się nie powtórzy! W przyszłym tygodniu Bulba musi mieć wykonane badanie krwi, sunia bardzo dużo pije i trzeba sprawdzić pracę nerek. Bulba śpi z Izą a Sara z mamą Izy, obie sunie podzieliły się opiekunkami i nie ma między nimi już konfliktów. nawet nie wiedziałam, że w czasie usunięcia jednej listwy mlecznej weterynarz usunął też z oczka Bulby zaćmę, niestety nie pomogło to suni w lepszym widzeniu. od Beaty W. dostałam wykaz leków do oczy, który pomógł jej suczce w podobnym schorzeniu, przekazałam Izie nazwy tych leków. Bulba nie jest z zbyt rewelacyjnym stanie, ale niedawno pożegnaliśmy Misię z dt, która ostatnie miesiące żyła otoczona miłością, w cieple i z kochającą opiekunką. Nawet jeżeli Bulba odejdzie, to nie umrze sama na schroniskowych deskach. Wydaje mi się, że to ważne że ostatnie miesiące spędzi wśród osób, które ją kochają. Ale już nie kraczę, bo mam nadzieję, że bulba nas wszystkich zaskoczy i jeszcze zadziwi nas swoją energią! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.