Estera Posted May 3, 2007 Author Posted May 3, 2007 iwop napisał(a):hmmm... a jakie to powazne choroby? zapalenie uszu i powieki/ jestem bardziej niz zdziwiona...:shake: Więc gdy zachoruje ci pies to co wtedy zrobisz...? Szok.:angryy:Dziękuję Ci iwop za to co napisałaś, bo już się bałam, że ja jestem inna. Każdy właściciel chyba wie, że pies może chorować. Ja i tak Bogu dziękuję, że mała ma tylko zapalenie uszu i 3 powieki. To jest nic np. z tym na co chora jest moja psiunka.... No ale każdy chciałby szczenię, zdrowe, zaszczepione, za darmo. No i żeby miało ze 2-3miesiące, a nie 8.... Tak, allegro już mamy, dziękuję. Quote
iwop Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 estera ja zwyczajnie jestem zaszokowana... Bo jestem w stanie zrozumiec, że ktos rezygnuje z deklarowanej adopcji jezeli okazuje sie, ze pies jest powaznie chory i nakłady finansowe przekraczaja jego możliwości np. specjalistyczna karma itd. ale rezygnowac z powodu zapalenia uszu?! To tak jakby stwierdzić - biore psa ale na szczepienia mnie nie stac ... Jestem tym bardziej zaszokowana, ze pisze to osoba, która twierdzi, że jest dogomaniaczka... ale niesitotne moze lepiej bo potem kto wie co by się okazało jakby pies zachorował... :angryy: Takie psie dziecko w schronie to tragedia:placz: Quote
kaLOlina Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 ło lalala... no co za numer...z powodu zapalenia uszu rezygnowac??ludzie!! to szczenior z niepoznana przeszloiscia-cieszyc sie ze TYLKO tyle...ale tak szybko rezygnowac...ehh moze i lepiej, znajdziemy wlasciciela ktory zdaje sobie sprawe ze mlody psiak, do tego dalmatynczyk, jest bardziej narazony na choroby... czas do TEJ niedizeli??a co potem?? schron?? czyli koniecznie szukamy szybko szybko DT?? Quote
iwop Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 moze zmień tytuł - poszukiwany chociaż tymczas!!!! oan nie moze trafic do schronu!!!!! Quote
Ana&dalma Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Ejjj co to za napaść na mnie...przypominam ,ze ja już mam jednego psa i wiem, co to jest zapalenie uszy.Moja Kora wskoczyła kiedyś do jeziorka w parku i nabawiła się tego,wydaliśmy wtedy ponad 300zł,bo codziedziennie trzeba było chodzić do weta i zaaplikować lek!To drugie zapalenie-czytałam,kuracja może trwać nawet kilka miesięcy i to też jest ciągłe szpikowanie slinymi antybiotykami....przykro mi,ale nie po prostu nie mamy na to!Pies zdrowy to co innego,wiadomo szczepienia i odrobaczanie, to podstawa,ale te robi się raz do roku/rzadziej,częściej/,ale nie codziennie wydaje się po kilkadziesiąt zotych. Wkurzyło mnie to,że ktoś tu wspomniał o tym ,że chce 2 mies. szczeniaka... Tak,bo tylko tak młodego psa moge wziąć,i tu nie chodzi o to czy jest śliczyny i słodki tylko o to ,że moja suka zaakceptuje tylko szczenię,które bedzie mogła sobie poporządkować.Dorosły pies to loteria,nie wiem jak by się porozumieli i czy nie byłoby walk... Przykro ,ze ktoś tak mnie ocenił-myśle,że wyraziłam skruche i nie należy mi się słowne linczowanie... Ps.Jesli okazałoby się dopiero na miejscu ,że pies jest chory to napewno zajełabym się nim i nigdzie nie oddała-zwyrodnialcem nie jestem,pewnie tak jak Estera wydałabym kupe kasy i zatrzymała szczeniaka.... Quote
iwop Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 No comments:angryy: MAŁA DALMAŚKA SZUKA CHOCIAZ TYMCZASU! Quote
martik b Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Estera napisał(a):Martik żebym ja jeszcze wiedziała gdzie to ogłoszenie umieścić dokładnie.. W necie daję gdzie tylko mam możliwość, ale odzewu zero :( Ja mogę dać tylko potrzebuję namiary, napisz mi na pw, to jest ogłoszenie do gazety, Esterka anonsów nie znasz:eviltong: ..tylko jest problem, ogłoszenie będzie dopiero we wtorek a Ty do kiedy możesz mieć Milkę, nie dasz rady trochę dłużej, bo chyba pisałaś, że do niedzieli, gdyby co to ja ją będę mogła mieć na parę dni, tylę to pewnie rodziców ubłagam..no i tylko tyle:placz::placz: Quote
Estera Posted May 3, 2007 Author Posted May 3, 2007 Ja tam się cieszę, że Milka do Ani nie poszła. Dobrze, że wyszło to teraz na jaw. Dodajmy, że okazało się, że Ania nie jest osobą pełnoletnią. Napaliła się na psa, narobiła nam nadzieji pewnie nie pytając się rodziców o zgodę. Aniu wybacz 300 zł? Chciałabym tyle wydawać na mojego psa. Obecnie mam dług u weta na 100 zł, za psa tymczasowego. Na moją Diunę wydałam jakieś ok. 2000 zł w przeciągu 4 miesięcy. Ale zrobiłam wszystko aby psa uratować. Do dzisiaj musi dostawać leki. Dobra temat Milki u Ani zakończmy, zachowała jak się zachowała nie wrócimyczasu. Następnym razem, proszę Cię nie pisz czegoś za szybko, skonsultuj się z rodzicami, i rozważcie wszystkie za i przeciw. I weź pod uwagę, że szczeniak może mieć wszystkie możliwe choroby! A z wspaniałych nowich to z Milusią jutro jedziemy do nowego domku! :multi::multi::multi: Za wszystkie ogłoszenia dziękujemy, mam nadzieję, że ci ludzie nie to co niektórzy nie rozmyślą się... Pani Milki jest kuzynką dobrej koleżanki mojejmamy :) Państwo mają pod Bydgoszczą gospodarstwo agroturystyczne i bardzo chcą pieska :loveu: Mam nadzieję, że Milka to pies dla nich i że się dogadają :loveu: Milka będzie tam miała raj na ziemi.(podobno). Sama po wszystkim przekonam się jutro zawożąc tam malutką. Trzymajcie kciuki, aby Milcia tam została i aby wszystko poszło gładko! ;) Quote
martik b Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Cudowna wiadomość :Cool!: Milka będzie miała dom :cunao: :drink1: Quote
Ana&dalma Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Hmmm...Estera chyba źle mnie zrozumiałaś,samo zapalnie uszu kosztowało mnie 300zł...widać ,że nie umiesz mnie zrozumieć...nie biore psa po to ,aby nie miec za co życ i tylko po to by wziąć go,bo się zadeklarowałam. Mylisz się ,pisząc pierwszy post skonsultowałam się z rodziną i to nie była zbyt pochopna decyzja,nie pisałaś,że psu może coś dolegać np.zapalnie uszy-wiem jak pies się może zachowywać! Naldal przypinasz mi łatke ''zwyrodnialcy''...będę złośliwa ,ale....- Może mojego psa chce ktoś adoptować,przecież ma taką bezmyślną właścicielke,która żałuje na niego nawet 1zł...a co dopiero 300zł........ I jak tu nie mówić ,że świat kręci się wokół pieniędzy.... Quote
Ana&dalma Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Aaaa przez post Estery zapomniałam dodać,że ja również ciesze się ,że Milka ma dom....:):):) Quote
Estera Posted May 3, 2007 Author Posted May 3, 2007 Nikomu nie przypinam łatki zwyrodnialcy! Nie w tym wątku! To chyba jasne, że skoro to znajda to może jej coś dolegać? Ja się bardzo cięszę, że to tylko małe zapalenia. To nie jest grzybica, która jest uciązliwa. Aniu błagam Cię! To psie dziecko kilka dni się błąkało! A zresztą w pierwszym poscie napisałam :"Ma straaaaaszmnie chude łapy i duży brzuszek. jasne dziąsła i czerwone oczka. Niestety wet dzisiaj miał zamknięte więć idę jutro na 10." Więc od razu wppomaniłam,że zdrowa to ona nie jest. A to, że dziecko się napala nie czytając dokładnie postów - nie moja wina... Quote
BosiaB_86 Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Dopiero trafiłam na ten wątek :roll: Bardzo bardzo sie cieszę, że malutka ślicznotka znalazła domek tak szybciutko :multi::multi::multi: 3mam kciuki za jutrzejsze spotkanie i żeby sunia "dogadała" sie z nowymi właścicielami :kciuki: Oby więcej takich adopcji... :lol: A co do tego całego zamieszania w sprawie małej to po prostu powiem tyle: NO COMMENTS!! :angryy: :shake: PS Esterko wierz mi - nie warto sobie strzępić język na taką osóbkę i wciągać sie w jakieś niepotrzebne potyczki słowne... ;) Quote
iwop Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Estera tak bardzo się cieszę! jednym z przejawów dorosłości są przemyslane decyzje... Estera nie skrytykowała absolutnie nikogo. była wyjątkowo delikatna. ja napisalam, że jest to dla mnie szokiem... bo dogo to nie web- site hodwoców - tutaj psy z reguły mają problemy zdrowotne. Tyle tylko, ze nie wiedziałam, że mam do czynienia z dzieckiem.:shake: Najważniejsze, że dalmaśka ma dom!!!! Estera napisz jakie bedzie miała imie kropeczka :cool3: Quote
Ana&dalma Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Duży brzuch i chude łapy nie zawsze świadczą o chorobie,szczeniaki zwykle tak wyglądają,a szczególnie dalmatyńczyki. Chyba nie masz doświadczenia... Nie wiem o co tyle szumu,pies na szczęście ma dom a ja nie podpisywałam żadnej umowy dot.adopcji .I nie pisz ,że się napaliłam bo to bardzo prostackie,może jednak chcesz abym do Ciebie zadzwoniła ,wyjaśnimy sobie,czyja to była decyzja. Dziecko...?...phhh.... Pełnoletność to 18 lat...a ja 15 nie mam... Troche grzeczności...Estera sama pełnoletnia też raczej nie jesteś... Quote
Estera Posted May 3, 2007 Author Posted May 3, 2007 kochana wypraszam sobie. Ja byłam miła, ale Ty przegiełaś. To nie ja narobiłam innym nadzieji, nie ja wyraziłam chęć adopcji psa- nie przemyslając tego. Oprócz chudych łap pisałam, że Miluś ma czerwone oczy i białe dziąsła, które chyba o jakimś stanie zapalnym świadczą? Moją pełnoletnośc i moje doświadczenie zostaw w spokoju. Nie znasz mnie, nie wiesz czym się zajmuję, nie wiesz ile zrobiłam dla zwierząt. Dlamatyńczykami się nie zajmuję, nie znam tej rasy, ale czy to się liczy? Nie zostawiłam tego psa na ulicy,nie zostawiłam w schronisku. Wzięłam do siebie, poszłam do weta, zaczęłam leczenie. Ale chyba z niczego się nikomu tłumaczyć nie musze? iwop- oczywiście jak tylko jutro wrócę zdamrelację co i jak, jakie Milka będzie miała warunki, jakie będzie miała imię i jak przypadła do gustu nowym państwu i jak oni jej :evil_lol: BosiaB_86 napisał(a): PS Esterko wierz mi - nie warto sobie strzępić język na taką osóbkę i wciągać sie w jakieś niepotrzebne potyczki słowne... ;) Wiem, że nie powinnam się wdawać w żadne dyskusje, bo to do niczego nie prowadzi, ale nie umiem takich rzeczy przemilczeć. Jest mi bardzo przykro. Ale nic nie poradzimy. Takie życie. Quote
Ana&dalma Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Mi też jest bardzo przykro,że zostałam tak potępiona,racja dałam nadzieje,ale to nie znaczyło,że wzeme Milke napewno... To Ty pierwsza zaczełaś ,że takie zapalenia to żadne koszta,owszem w porównaniu z rakiem czy czymś innym,ale antybiotyki są cholernie drogie... Nie przegiełam,przeprosiłam ,ale Tobie to nie wystarcza,psu nie stała się z mojej strony żadna krzywda,a ty mnie ciągle atakujesz... Nie zamierzam już odpisywać, Ty też powstrzymaj sie już od komentarza,bo to bezsensu.... Jeszcze raz przepraszam...czy to już wystarczy...? Quote
iwop Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 ana@dalma nikt cię nie potępia. Esterka nie była w żadnym wypadku niegrzeczna. To co pisala było tylko wyrazem zrozumiałego żalu... Jezeli juz mozesz zarzucac komus ostrą krytyke to tylko mnie. ja doskonale rozumiem, że miałaś dobre chęci. Ale niestety twoje zachowanie było zbyt infantylne i nieprzemyslane i nie powinnas się obrążać. wiek równiez nie ma tu nic do rzeczy - osoby w dość zaawansowanym wieku bywają częściej bardziej nieodpowiedzialne niz nastolatki (i to jest prawdziwa tragedia).Zwyczajnie nastepnym razem gdy zechcesz zaadoptowac psa w potrzebie zastanów sie dłużej i skonsultuj to z domownikami. :p ana - wprawdzie nie ma to znaczenia ale nie zmieniaj faktów - wyraziłaś KONKRETNA PROPOZYCJE ADOPCJI. Nie było żadnego "może..." NAJWAŻNIEJSZE, ŻE DZIEWCZYNKA MA DOM:multi: Quote
BosiaB_86 Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Estera napisał(a):Wiem, że nie powinnam się wdawać w żadne dyskusje, bo to do niczego nie prowadzi, ale nie umiem takich rzeczy przemilczeć. Jest mi bardzo przykro. Ale nic nie poradzimy. Takie życie. :calus: ja pewnie też bym sie na Twoim miejscu nie potrafiła powstrzymać od skomentowania takiego zachowania... :roll: Ale teraz należy sie cieszyć, że sunia znalazła (miejmy nadzieję) właściwy dom i trzeba 3mać kciuki, żeby potrafiła sie w nim zaaklimatyzować... I mówię to do WSZYSTKICH na tym wątku (i nie tylko ;) ) żeby nie było... ;) :evil_lol: PS i pamiętajcie, że jesteśmy tu po to, żeby POMAGAĆ tym wszystkim biednym psiaczkom bo tego potrzebują i zasługują na kochające domki, a nie kłócić sie między sobą :shake: A pomoc to nie tylko przygarnięcie psiaka w potrzebie na DT ale także PRZEMYŚLANE W 100% DECYZJE O ADOPCJI!! Quote
iwop Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 bosia ma rację.:p Cieszmu sie, że sunieczka ma dom.:loveu: Esterka:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Ana&dalma Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Obiecałam,że nie napisze,ale napisze:) Może macie racje,wiadomo trudno przyznać się do błędu,ale patrząz z drugiej strony to naprawde nie było napisane od tak sobie.Warunki mamy,sunia miałaby u nas dobrze,ale nie wizieliśmy pod uwage jakiegoś zapalenia i czy inneg diabła,że nie mamy na to...cóż człowiek omylny bywa...tak jak już ktoś napisał cieszmy się ,ze Milka ma dom,bo przecież to jeszcze młody piesek,a takie najciężej znoszą pobyt w schonisku. Estera,przepraszam poniosło mnie...ale nie mogłam się powstrzymac... Quote
BosiaB_86 Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Nooooo :razz: ciesze sie cioteczki, że wreszcie nastaje tu spokój i radość z tego, że suńka znalazła domek :lol: Tak powinno być :eviltong: oby tak dalej ;) Quote
Estera Posted May 3, 2007 Author Posted May 3, 2007 Dziewczyny dziękuję Wam :loveu: Aniu odnośnie "strasznej choroby" Milki dodam, że leki zostały wykupione w jej przypadku ma pomóc zwykły Docortineff do oczu i Dicortineff z płynem grzybobójczym do uszu. Wszystko jestkupione, obecnie wystarczy zakraplać. Do nowego domu Milka jedzie ze tymi lekami. Poniosło nas obie, obie nie mogłyśmy się powstrzymac. Piszę obie...w sumie to nas tu więcej było Najważniejsze, że Milciak jest szczęsliwa :) Quote
Ana&dalma Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Wiesz,co ja chyba Cię źle zrozumiałam...bo jeśli teraz dobrze rozumiem to jak na razie pies ma leki i nie musiałby chodzić każdego dnia do lekarza,ewent.na jakąs kontrole czy cóś...ohhhoo:) Moja strata,ale najważniejsze ,że Milcia ma się już dobrze i jutro bedzie jechać do domku:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.