Guest Kamcia_14 Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 justys95 napisał(a):niestety nie do jutra, bo Kamcia nie ma internetu...:( do pojutrza? Tak , zgadza się ! Jestem teraz chwilowo u siostry . Za dwa dni będę już miała internet w domu ! Teraz najważniejsze . Wyderka nie musi iść razem do domu z bratem . Priorytetową sprawą jest znalezienie domu chociaż dla jednego jamnika . Brat jest w dużo gorszym stanie . Ale wyderka może niedługo podzielić jego los ! SZUKAMY DOMU ! Quote
*Gwiazdeczka* Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Skierkowe parówki w górę:multi: Słuchajcie, jeśli znalazłby się potencjalny dom dla Wyderki, to byłaby możliwa sterylizacja przed.. ? Quote
ARKA Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 *Gwiazdeczka* napisał(a):Skierkowe parówki w górę:multi: Słuchajcie, jeśli znalazłby się potencjalny dom dla Wyderki, to byłaby możliwa sterylizacja przed.. ? Tam panuje nosowka i inne paskudztwa. Jej brat jest w ciezkim stanie:placz: KAZDY dzien w schronisku to ZAGROŻENIE ŻYCIA WYDERKI. Najpierw musi pojsc do domu, trzeba ja obserwowac czy nie chora a potem myslec o sterylizacji. Tak sytuacja wyglada na DZIŚ:placz: :placz: Aby ja wczesniej wysterylizowac, przed adopcją, musial by gdzies byc umieszczona, w jakies klinice, minimum 3 tygodnie i potem do domu,po zabiegu. W schronisku NIE MA WARUNKÓW dla psa po zabiegu!:placz: :placz: Quote
beam6 Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Jeżeli dowieziecie Wyderkę do Warszawy, do lecznicy na Tatarkiewicza (sterylka + pobyt w szpitaliku do zdjecia szwów = 10/14 dni) pokryję koszty zabiegu i pobytu. Wybaczcie - nie jestem w stanie zaryzykować nosówki w domu - Lolek jest schroniskowy, co prawda zaszczepiony ale ............! W te sytuacji moge pomóc tylko finansowo :shake:. Quote
zasadzkas Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Wyderka i Boberek: Obdzwoniłyśmy różne lecznice, w Skierniewicach ja, Arka w Warszawie, nigdzie nie chcą psa z podejrzeniem choroby zakaźnej :shake: Trzymajcie kciuki, żeby mały przeżył noc, jutro rano jadę do schronu i zadbam, żeby dostał kroplówki i co tylko się da. Quote
Lemoniada Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 beam6, czekam co powiedzą ARKA i zasadzkas - jeśli nie będzie żadnych zastrzeżeń jestem w stanie dowieźć Wyderkę do Warszawy. Gdzie jest ta lecznica? Mój pociąg zatrzymuje się na Ursusie, Włochach, Zachodniej, Ochocie, Śródmieściu, Wschodniej i gdzieś tam jeszcze. W razie czego mogłabyś ją ode mnie odebrać i tam zawieźć? Quote
Guest Kamcia_14 Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=5153162&postcount=22 Zobaczcie ! Kasiu , może wystawię coś na bazarek żeby pokryć połowę kosztów dowiezienia psa ? . Quote
zasadzkas Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 Kamcia, Rzeszów jest za daleko. Chyba, że ludzie będą chcieli osobiście przyjechać po psa. Tam było, że w połowie lipca, więc jak? Jamniczce, być może, szykuje się domek znacznie bliżej. Po leczeniu i kwarantannie w szpitalu, ok. 3-tygodni i na to potrzebne są pieniądze. Jest duże prawdopodobieństwo, że to wirusówka, czy ci ludzie chętni wiedzą? Chcą zaryzykować chorego psa? Czy mają inne zwierzęta? Jakie i czy są szczeepione na zestaw wirusowy? Quote
Guest Kamcia_14 Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 zasadzkas napisał(a):Kamcia, Rzeszów jest za daleko. Chyba, że ludzie będą chcieli osobiście przyjechać po psa. Tam było, że w połowie lipca, więc jak? Jamniczce, być może, szykuje się domek znacznie bliżej. Po leczeniu i kwarantannie w szpitalu, ok. 3-tygodni i na to potrzebne są pieniądze. Jest duże prawdopodobieństwo, że to wirusówka, czy ci ludzie chętni wiedzą? Chcą zaryzykować chorego psa? Czy mają inne zwierzęta? Jakie i czy są szczeepione na zestaw wirusowy? E tam za daleko ! :eviltong: Chcieć to móc ! A do tych ludzi właśnie napisałam . Czekam na odpowiedź . Trzeba ich poinformować o wszystkim . Być może nie mają innych zwierząt ! Zawsze jest jakaś szansa . Nawet minimalna :p . Quote
ARKA Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 Do mnie tez ta osoba sie odezwala. 1. Schronisko to nie hotel, gdzie pies moze czekac miesiacami na swojego nowego pana. 2. W tym schronisku-nikt nie ukrywa, zwierzeta choruja-trzeba liczyc sie z kosztami leczenia. 3. Wyderka musi byc wysterylizowana. W schronisku nie ma jak i gdzie. 4. kontrola przed adocyjna-czy sie zgadzacie-stowarzyszenia rzeszowskiego. Inaczej nie ma mowy wogole o adopcji. 4. Aby miec psa wymarzonego, trzeba starac sie o niego nie slownie ale czynami. Transport we wlasnym zakresie. 5. W przyszlym roku tez beda ferie i wakcje, co z psem? Sa hotele i trzeba hotel oplacic jesli nie mozna ze soba zabrac psa. Czyli trzeba powyzsze warunki spelnic, po kontroli adocyjnej, zabierac Wyderke i na miesiac lipic hotelik dla zwierzat. Chcieć to móc, to rowniez okreslone koszty posiadanie psa i z tym trzeba sie liczyc. TO WSZYSTKO sklada sie na ODPOWIEDZIALNOSC za adoptowanego psa. A szczegolnie psiaka ze schroniska, podwojna odpowiedzialnosc. PIES nie ma prawa NIGDY w zyciu juz wroci do zadnego schroniska, takiego swinstwa psu sie nie robi! Koniec i kropka. Jesli ktos nie spelnia tych warunkow musi poszukac sobie psa gdzie indziej. W Rzeszowie jest schronisko i kilkaset cudownych tez psiakow, czeka na domy. Quote
zasadzkas Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 Cytuję z tamtego wątku słowa chętnych na pieska: * Ta decyzja jeszcze nie jest do końca podjęta... Chciałabym "zobaczyć ewentualne prpopozycje" co do psiaków... Moje "kryteria" co do psa: Wiek: 5-10 miesięcy Płeć: obojętna Rasa: Kundelek Wielkość: Nieduży, jak pisałam wcześniej, coś w typie ratlerka, ew. trochę większy Mieszkam w Rzeszowie, najlepiej, żeby pies także 'pochodził' z Rzeszowa. Quote
ARKA Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 :placz: trzymajcie mocno kciuki aby dorcia44 znajoma wziela oba jamniorki na tymczas, conajmniej!!! Bede wiedziala wieczorem, trzymacje mocno aby sie udało!!:placz: Quote
halbina Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 Trzymam kciuki, ale te znikające posty... koszmar po prostu... Quote
Neris Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 Wiem że Tanitka miała dom dla gładkowłosej suni. Rozmawiałam z nią czwartek. Państwo chcieli sunię której trzeba poświęcic czas, jakąś bidę którą się trzeba będzie zająć. Może akurat Wyderka by sie nadała... Quote
JamniczaRodzina. Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 Trzymamy mocno :thumbs: :thumbs: :thumbs: Quote
Lemoniada Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 Neris, a czy ci państwo mają już jakiegoś psa, czy Wyderka byłaby pierwszym? Po tym, co tam się wyprawia, nie możemy wykluczyć NICZEGO, nawet nosówki czy innej ciężkiej choroby wirusowej. Ponadto absolutnie konieczna jest kwarantanna, minimum 2 tygodniowa, a po niej sterylka i przetrzymanie po zabiegu. Czy nie zmieniliby zdania i nie przygarnęli w tym czasie innego psiaka? I w ogóle skąd ci państwo są? Tak się cieszę, że jest zainteresowanie psiakami i że przynajmniej Pusiaczek ma już zaklepany domek... A, i stan Boberka uległ leciuteńkiej poprawie! Dzieczyny, przywracacie mi nadzieję:loveu: A teraz prosimy o kciuki za Boberka-szkieletorka! Nie mogę przestać o nim mysleć:( Quote
ARKA Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 Neris napisał(a):Wiem że Tanitka miała dom dla gładkowłosej suni. Rozmawiałam z nią czwartek. Państwo chcieli sunię której trzeba poświęcic czas, jakąś bidę którą się trzeba będzie zająć. Może akurat Wyderka by sie nadała... Neris i Tanitka Wieeeeelkie dzieki. Wyderka ma zarezerwowany tymczas juz od poniedzialku, dzieki dorcia44 ale.. CZY Ci, tak wspaniali ludzie, nie mogliby zabrac na tymczas braciszka Wyderki,BOBERKA??:placz: :placz: ON POTRZEBUJE PILNIE pomocy. JEST chory, widac ze schronisko znosi bardzo,bardzo zle! To wszystko zlozylo sie na to,ze i zachorowal!! Dom, to uratowanie mu naprawdę ŻYCIA!!:placz: :placz: :placz: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: BOBEREK błaga o POMOC!!:Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2: Quote
zasadzkas Posted April 29, 2007 Posted April 29, 2007 Rozmawiałam z weterynarzem: jest poprawa, nawet coś zjadł. To wirusówka, ale nie parvo czy nosówka, coś mniejszego. Dobrze zabezpieczone szczepieniami zwierzęta są bezpieczne. Boję się, czy nowe szefostwo schroniska z nowym wetem nie będzie chciało selekcji. Nie wiemy tego. Trzymam kciuki za tymczas u Dorci. Quote
Neris Posted April 29, 2007 Posted April 29, 2007 Próbowałam wczoraj coś tu napisac - nie udało się. Próbowałam się skontaktować z Arką na gg - nie wiem co się stało, ale nie odpowiedziała. Ci państwo zdecydowanie chcą sunię. MOżna spróbować im zaproponować Boberka, ale cienko to widzę. A Wyderka ma dom stały czy tymczas? Jeśli tymczas to możemy ją im zaproponować czy nie? Quote
zasadzkas Posted April 29, 2007 Posted April 29, 2007 Wcięło mi posty: zabieram jutro Boberka do siebie, to postanowione. Dziś nie zdążyłam dojechać do schronu. Nie chcę ryzykować, ze nowy wet zarządzi selekcję bo Boberek byłby do uśpienia. W domu szybciej dojdzie do siebie. Rozmawiałam dziś z wetem: lepiej, nawet coś zjadł. To wirusówka, ale raczej nie pravo czy nosówka. Zaszczepione psy są bezpieczne, zwłaszcza przy porządnej opiece. Wyderka wymaga takiej opieki, nawet profilaktycznie, żeby nie doszła do takiego stanu. No, i żeby nie poszła do rozmnażaczy, w końcu jest ładną, pseudorasową sunią. Arko, o której jutro przyjeżdżasz? Bo nie mam auta, ale wet będzie raniutko, 8-9 a ja chcę od niego wszystkie info o leczeniu. Myślę, że może mnie zawiezie z tym pieskiem autem, ale chciałabym się też z Tobą zobaczyć. Może potem przyjedziesz do mnie? Czy wcześniej? Quote
zasadzkas Posted April 29, 2007 Posted April 29, 2007 Neris napisał(a):Wiem że Tanitka miała dom dla gładkowłosej suni. Rozmawiałam z nią czwartek. Państwo chcieli sunię której trzeba poświęcic czas, jakąś bidę którą się trzeba będzie zająć. Może akurat Wyderka by sie nadała... Może jakiś szczeniaczek? Szczeniaczka? Quote
Neris Posted April 29, 2007 Posted April 29, 2007 Państwo chcieli jamniczkę... długowłosa, która jest na DT u Tanitki wydała im się zbyt zadbana i dobrze "zaopatrzona", chcieli jakąś której trzeba będzie pomóc. Quote
zasadzkas Posted April 29, 2007 Posted April 29, 2007 Neris, znajdziemy i długowłosą jamniczkę ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.