Jump to content
Dogomania

WYDERKA ma już nowy , wspaniały dom !


Recommended Posts

Guest Kamcia_14
Posted

justys95 napisał(a):
niestety nie do jutra, bo Kamcia nie ma internetu...:( do pojutrza?


Tak , zgadza się ! Jestem teraz chwilowo u siostry .
Za dwa dni będę już miała internet w domu !

Teraz najważniejsze . Wyderka nie musi iść razem do domu z bratem .
Priorytetową sprawą jest znalezienie domu chociaż dla jednego jamnika .
Brat jest w dużo gorszym stanie .
Ale wyderka może niedługo podzielić jego los !
SZUKAMY DOMU !

  • Replies 135
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

*Gwiazdeczka* napisał(a):
Skierkowe parówki w górę:multi: Słuchajcie, jeśli znalazłby się potencjalny dom dla Wyderki, to byłaby możliwa sterylizacja przed.. ?


Tam panuje nosowka i inne paskudztwa. Jej brat jest w ciezkim stanie:placz: KAZDY dzien w schronisku to ZAGROŻENIE ŻYCIA WYDERKI. Najpierw musi pojsc do domu, trzeba ja obserwowac czy nie chora a potem myslec o sterylizacji. Tak sytuacja wyglada na DZIŚ:placz: :placz:
Aby ja wczesniej wysterylizowac, przed adopcją, musial by gdzies byc umieszczona, w jakies klinice, minimum 3 tygodnie i potem do domu,po zabiegu. W schronisku NIE MA WARUNKÓW dla psa po zabiegu!:placz: :placz:

Posted

Jeżeli dowieziecie Wyderkę do Warszawy, do lecznicy na Tatarkiewicza (sterylka + pobyt w szpitaliku do zdjecia szwów = 10/14 dni) pokryję koszty zabiegu i pobytu.
Wybaczcie - nie jestem w stanie zaryzykować nosówki w domu - Lolek jest schroniskowy, co prawda zaszczepiony ale ............!
W te sytuacji moge pomóc tylko finansowo :shake:.

Posted

Wyderka i Boberek:

Obdzwoniłyśmy różne lecznice, w Skierniewicach ja, Arka w Warszawie, nigdzie nie chcą psa z podejrzeniem choroby zakaźnej :shake:
Trzymajcie kciuki, żeby mały przeżył noc, jutro rano jadę do schronu i zadbam, żeby dostał kroplówki i co tylko się da.

Posted

beam6, czekam co powiedzą ARKA i zasadzkas - jeśli nie będzie żadnych zastrzeżeń jestem w stanie dowieźć Wyderkę do Warszawy. Gdzie jest ta lecznica? Mój pociąg zatrzymuje się na Ursusie, Włochach, Zachodniej, Ochocie, Śródmieściu, Wschodniej i gdzieś tam jeszcze. W razie czego mogłabyś ją ode mnie odebrać i tam zawieźć?

Posted

Kamcia, Rzeszów jest za daleko. Chyba, że ludzie będą chcieli osobiście przyjechać po psa. Tam było, że w połowie lipca, więc jak?
Jamniczce, być może, szykuje się domek znacznie bliżej. Po leczeniu i kwarantannie w szpitalu, ok. 3-tygodni i na to potrzebne są pieniądze. Jest duże prawdopodobieństwo, że to wirusówka, czy ci ludzie chętni wiedzą? Chcą zaryzykować chorego psa? Czy mają inne zwierzęta? Jakie i czy są szczeepione na zestaw wirusowy?

Guest Kamcia_14
Posted

zasadzkas napisał(a):
Kamcia, Rzeszów jest za daleko. Chyba, że ludzie będą chcieli osobiście przyjechać po psa. Tam było, że w połowie lipca, więc jak?
Jamniczce, być może, szykuje się domek znacznie bliżej. Po leczeniu i kwarantannie w szpitalu, ok. 3-tygodni i na to potrzebne są pieniądze. Jest duże prawdopodobieństwo, że to wirusówka, czy ci ludzie chętni wiedzą? Chcą zaryzykować chorego psa? Czy mają inne zwierzęta? Jakie i czy są szczeepione na zestaw wirusowy?


E tam za daleko ! :eviltong: Chcieć to móc !
A do tych ludzi właśnie napisałam . Czekam na odpowiedź .
Trzeba ich poinformować o wszystkim .
Być może nie mają innych zwierząt !
Zawsze jest jakaś szansa .
Nawet minimalna :p .

Posted

Do mnie tez ta osoba sie odezwala.

1. Schronisko to nie hotel, gdzie pies moze czekac miesiacami na swojego nowego pana.
2. W tym schronisku-nikt nie ukrywa, zwierzeta choruja-trzeba liczyc sie z kosztami leczenia.
3. Wyderka musi byc wysterylizowana. W schronisku nie ma jak i gdzie.
4. kontrola przed adocyjna-czy sie zgadzacie-stowarzyszenia rzeszowskiego. Inaczej nie ma mowy wogole o adopcji.
4. Aby miec psa wymarzonego, trzeba starac sie o niego nie slownie ale czynami. Transport we wlasnym zakresie.
5. W przyszlym roku tez beda ferie i wakcje, co z psem? Sa hotele i trzeba hotel oplacic jesli nie mozna ze soba zabrac psa. Czyli trzeba powyzsze warunki spelnic, po kontroli adocyjnej, zabierac Wyderke i na miesiac lipic hotelik dla zwierzat. Chcieć to móc, to rowniez okreslone koszty posiadanie psa i z tym trzeba sie liczyc.

TO WSZYSTKO sklada sie na ODPOWIEDZIALNOSC za adoptowanego psa. A szczegolnie psiaka ze schroniska, podwojna odpowiedzialnosc. PIES nie ma prawa NIGDY w zyciu juz wroci do zadnego schroniska, takiego swinstwa psu sie nie robi! Koniec i kropka. Jesli ktos nie spelnia tych warunkow musi poszukac sobie psa gdzie indziej. W Rzeszowie jest schronisko i kilkaset cudownych tez psiakow, czeka na domy.

Posted

Cytuję z tamtego wątku słowa chętnych na pieska:
* Ta decyzja jeszcze nie jest do końca podjęta... Chciałabym "zobaczyć ewentualne prpopozycje" co do psiaków...

Moje "kryteria" co do psa:

Wiek: 5-10 miesięcy
Płeć: obojętna
Rasa: Kundelek
Wielkość: Nieduży, jak pisałam wcześniej, coś w typie ratlerka, ew. trochę większy

Mieszkam w Rzeszowie, najlepiej, żeby pies także 'pochodził' z Rzeszowa.

Posted

:placz: trzymajcie mocno kciuki aby dorcia44 znajoma wziela oba jamniorki na tymczas, conajmniej!!! Bede wiedziala wieczorem, trzymacje mocno aby sie udało!!:placz:

Posted

Wiem że Tanitka miała dom dla gładkowłosej suni. Rozmawiałam z nią czwartek. Państwo chcieli sunię której trzeba poświęcic czas, jakąś bidę którą się trzeba będzie zająć. Może akurat Wyderka by sie nadała...

Posted

Neris, a czy ci państwo mają już jakiegoś psa, czy Wyderka byłaby pierwszym? Po tym, co tam się wyprawia, nie możemy wykluczyć NICZEGO, nawet nosówki czy innej ciężkiej choroby wirusowej. Ponadto absolutnie konieczna jest kwarantanna, minimum 2 tygodniowa, a po niej sterylka i przetrzymanie po zabiegu. Czy nie zmieniliby zdania i nie przygarnęli w tym czasie innego psiaka? I w ogóle skąd ci państwo są?
Tak się cieszę, że jest zainteresowanie psiakami i że przynajmniej Pusiaczek ma już zaklepany domek... A, i stan Boberka uległ leciuteńkiej poprawie! Dzieczyny, przywracacie mi nadzieję:loveu: A teraz prosimy o kciuki za Boberka-szkieletorka! Nie mogę przestać o nim mysleć:(

Posted

Neris napisał(a):
Wiem że Tanitka miała dom dla gładkowłosej suni. Rozmawiałam z nią czwartek. Państwo chcieli sunię której trzeba poświęcic czas, jakąś bidę którą się trzeba będzie zająć. Może akurat Wyderka by sie nadała...

Neris i Tanitka Wieeeeelkie dzieki. Wyderka ma zarezerwowany tymczas juz od poniedzialku, dzieki dorcia44 ale.. CZY Ci, tak wspaniali ludzie, nie mogliby zabrac na tymczas braciszka Wyderki,BOBERKA??:placz: :placz: ON POTRZEBUJE PILNIE pomocy. JEST chory, widac ze schronisko znosi bardzo,bardzo zle! To wszystko zlozylo sie na to,ze i zachorowal!! Dom, to uratowanie mu naprawdę ŻYCIA!!:placz: :placz: :placz: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1:
BOBEREK błaga o POMOC!!:Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2:

Posted

Rozmawiałam z weterynarzem: jest poprawa, nawet coś zjadł.
To wirusówka, ale nie parvo czy nosówka, coś mniejszego.
Dobrze zabezpieczone szczepieniami zwierzęta są bezpieczne.
Boję się, czy nowe szefostwo schroniska z nowym wetem nie będzie chciało selekcji. Nie wiemy tego.
Trzymam kciuki za tymczas u Dorci.

Posted

Próbowałam wczoraj coś tu napisac - nie udało się.

Próbowałam się skontaktować z Arką na gg - nie wiem co się stało, ale nie odpowiedziała.

Ci państwo zdecydowanie chcą sunię. MOżna spróbować im zaproponować Boberka, ale cienko to widzę.

A Wyderka ma dom stały czy tymczas? Jeśli tymczas to możemy ją im zaproponować czy nie?

Posted

Wcięło mi posty: zabieram jutro Boberka do siebie, to postanowione.
Dziś nie zdążyłam dojechać do schronu. Nie chcę ryzykować, ze nowy wet zarządzi selekcję bo Boberek byłby do uśpienia. W domu szybciej dojdzie do siebie.
Rozmawiałam dziś z wetem: lepiej, nawet coś zjadł. To wirusówka, ale raczej nie pravo czy nosówka. Zaszczepione psy są bezpieczne, zwłaszcza przy porządnej opiece. Wyderka wymaga takiej opieki, nawet profilaktycznie, żeby nie doszła do takiego stanu. No, i żeby nie poszła do rozmnażaczy, w końcu jest ładną, pseudorasową sunią.
Arko, o której jutro przyjeżdżasz? Bo nie mam auta, ale wet będzie raniutko, 8-9 a ja chcę od niego wszystkie info o leczeniu. Myślę, że może mnie zawiezie z tym pieskiem autem, ale chciałabym się też z Tobą zobaczyć.
Może potem przyjedziesz do mnie? Czy wcześniej?

Posted

Neris napisał(a):
Wiem że Tanitka miała dom dla gładkowłosej suni. Rozmawiałam z nią czwartek. Państwo chcieli sunię której trzeba poświęcic czas, jakąś bidę którą się trzeba będzie zająć. Może akurat Wyderka by sie nadała...

Może jakiś szczeniaczek? Szczeniaczka?

Posted

Państwo chcieli jamniczkę... długowłosa, która jest na DT u Tanitki wydała im się zbyt zadbana i dobrze "zaopatrzona", chcieli jakąś której trzeba będzie pomóc.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...