mestudio Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 (edited) Czarusię zabraliśmy z przytuliska w Kozienicach aby nie pojechała dalej do Radys. Jej wiek określa się na ok. 5 lat. Jest już wysterylizowana i zaszczepiona przeciwko wściekliźnie. Czarusia to bardzo żywiołowy pies, charakter typowo jamniczy. Złośliwa, rozbrykana i psocąca na maksa. Idealnie zachowuje czystość w domu, śpi tylko i wyłącznie z nami w łóżku. W ciągu tygodnia pobytu zaliczyliśmy już dewastację werandy - wskoczyła na okno i zrzuciła wszystko z kilku metrowego parapetu - okno jest bowiem na wszystkich ścianach. Wczoraj jak wyszłam na spacer z większymi psami zerwała w jednym z pokoi ze ściany karnisz i zniszczyła firanę. Dziczeje zwyczajnie na widok kotów, nie robi im krzywdy, ale szalenie ją intrygują i pobudzają do psocenia. Edited April 22, 2013 by mestudio Quote
Nutusia Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 Jestem... A taki był z niej aniołecek. Jak to się od dobrobytu potrafi w łepeczku poprzewracać, no! Quote
mestudio Posted April 10, 2013 Author Posted April 10, 2013 [quote name='Nutusia']Jestem... A taki był z niej aniołecek. Jak to się od dobrobytu potrafi w łepeczku poprzewracać, no![/QUOTE] Zwyczajnie nie powinna u nas być, musi być w domu bez wychodzących kotów bo to one doprowadzają ją do szału kiedy widzi je na oknie. Quote
M&S Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 [quote name='mestudio']Zwyczajnie nie powinna u nas być, musi być w domu bez wychodzących kotów bo to one doprowadzają ją do szału kiedy widzi je na oknie.[/QUOTE] A to ciekawe, może zazdrosna jest;) Quote
mestudio Posted April 10, 2013 Author Posted April 10, 2013 widzę że mestudio ma troszkę niż psychiczny. Czarusia przejawia prawie wszystkie symptomy młodego jamnika (ktoś kto miał - wie o czym piszę). Każdy ruch jest po to by odpowiednio zareagować. Jak się coś rusza i ucieka to należy to dogonić. Jak wszyscy wychodzą z domu to ona też i już. Jeśli nie, to i tak będzie próbowała, nawet przez szybę w oknie. W domu gdzie wciąż się coś dzieje, coś ucieka, skacze - ona sama generuje mnóstwo zamieszania. To nie jest tak, że ona ma mnóstwo wad. W nowym domu, gdzie będzie jedna jedyna z psów część jej charakteru się wyciszy. U nas nie ma na to szans. TZmestudio Quote
Nutusia Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 Cholera, u mnie też takich szans nie ma. Kot jest co prawda tylko jeden, ale bodźców do jamniczego "zrywu" cała masa. I to przez ponad 10 godzin bez jakiegokolwiek nadzoru :( Quote
mestudio Posted April 11, 2013 Author Posted April 11, 2013 Pewnie mamy za dużo tymczasów i nudzimy już na dogo, ale mam kilka zdjęć. Quote
mestudio Posted April 13, 2013 Author Posted April 13, 2013 [img]https://lh3.googleusercontent.com/-0iZQq-sk4jY/UWl6Cs4ryqI/AAAAAAAAMeM/STEwFGaOvhc/s640/k1%2520015.jpg[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-IVwkP7FX6cI/UWl59YiRXJI/AAAAAAAAMdU/PoskBJQWhMk/s640/k1%2520006.jpg[/img] Quote
mestudio Posted April 14, 2013 Author Posted April 14, 2013 [quote name='M&S']Bardzo ładna :)[/QUOTE] Ma swój urok dziewczynka. Na spacerach jeśli zobaczy kota to masakra, dostaje szału i wyrywa się okropnie. Oczywiście nie z agresją tylko by go wytarmosiła bawiąc się. A mamy 2 wychodzące koty więc trzeba je najpierw do domu wpuścić, a potem z wariatką iść na spacer. Poszły wczoraj nowe ogłoszenia, może ktoś się odezwie. Quote
mestudio Posted April 22, 2013 Author Posted April 22, 2013 Dziś z Komorowa przyjechała po Czarusię przemiła pani. Pani od pierwszego spojrzenia zakochała się w małej psinie. Pani przyjechała z koleżanką, ja wyszłam z Czarusią do bramy po gości, a psinka zignorowała towarzyszkę podróży i natychmiast podeszła do swojej nowej pańci. Obie panie były zadziwione. W domu Czarusia wskoczyła na kanapę obok nowej Pani i położyła jej łebek na kolanach, łasiła się niemożliwie. Pani ma siedmioletnią labradorkę i kota, bardzo chciała mieć drugiego pieska, ale małego i spodobała jej się właśnie Czarusia. Czarusia ma rozruszać starszą psią rezydentkę, do dyspozycji będzie miała piękny dom i wielki ogród. Opowiedziałam paniom o pozrywanych karniszach i firanach, ale nie zrobiło to na nich żadnego negatywnego wrażenia. Jestem bardzo dobrej myśli. Quote
mestudio Posted April 22, 2013 Author Posted April 22, 2013 Już ja widzę te rozruszanie. W razie czego krople nasercowe to mają dla tej labradorki?? Kota też rozrusza..... TZmestudio Quote
Nutusia Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 Bosssssssko! W razie draki krople nasercowe wyślemy kurierem ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.